Strona 1 z 4

7. kolejka 11.11.2006

: 07 listopada 2006, 12:13
autor: Lisu
Po dłuższej przerwie wracamy na ligowe parkiety. Po tej kolejce teoretycznie powinno pojawić się w tym dziale sporo ciekawych opisów bo ekipy takie jak Odra, Włókniarz, ŁKS, Wisła czy Lotos grają na wyjeździe. Termin bardzo dobry nie dość że weekend to jeszcze święto.

2006-11-11 SMS Łomianki - Odra Brzeg 17:00
2006-11-11 AZS Poznań - Włókniarz Pabianice ???
2006-11-11 Nova Trading Toruń - KK AZS Jelenia Góra 17:00
2006-11-11 CCC Polkowice - ŁKS Łódź 18:00
2006-11-11 PWSZ Leszno - Wisła Kraków 17:00
2006-11-11 AZS Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdynia 18:00

: 11 listopada 2006, 20:48
autor: Fileep_ZKS
W Gorzowie nadkomplet na trybunach, jeden ze sponsorów rozdał w ch... dmuchanych pałeczek w stylu japońskim co w połaczeniu z bębnami było megawnerwiające :roll: AZS śpiewał jak zwykle czyli ok. 5-7 osób aktywnych, chociaz pod koniec jak Lotos roztrwonił przewage i prawie była dogrywka to nawet częsc sali dopingowało. Gości 0

: 11 listopada 2006, 22:00
autor: ŻOŁNIERZ
AZS Poznań - MRKS Włókniarz Pabianice. Azsu około 12. Pozostali to posiłki Warty Poznań i Skorponów. Włókniarza 8 plus posiłki Olimpii Poznań.

: 11 listopada 2006, 22:48
autor: Kuba
w Polkowicach grupa 4 eŁKaeSiaków :) Pozdrowienia dla Grubej Ekipy (;-) ) i czekamy na obfitą relacje i zdjecia z waszej wyprawy na Dolny Śląsk ;-)

: 11 listopada 2006, 22:55
autor: Marco
Wisła Kraków z powodu niedojazdu autokaru (awaria) oficjalnie w 2 osoby. :twisted:

: 11 listopada 2006, 22:55
autor: ann
2 kibiców Wiselki w Lesznie.

: 11 listopada 2006, 23:09
autor: Seba
ŻOŁNIERZ pisze:AZS Poznań - MRKS Włókniarz Pabianice. Azsu około 12. Pozostali to posiłki Warty Poznań i Skorponów. Włókniarza 8 plus posiłki Olimpii Poznań.


Hmmmm.. Włókniarza chyba więcej, ale mogę sie mylić;)... ale o tym to już napiszą na pewno Szymon, Kowal i Buli (POZDROWIENIA!!!).

: 11 listopada 2006, 23:36
autor: ŻOŁNIERZ
Seba pisze:
ŻOŁNIERZ pisze:AZS Poznań - MRKS Włókniarz Pabianice. Azsu około 12. Pozostali to posiłki Warty Poznań i Skorponów. Włókniarza 8 plus posiłki Olimpii Poznań.


Hmmmm.. Włókniarza chyba więcej, ale mogę sie mylić;)... ale o tym to już napiszą na pewno Szymon, Kowal i Buli (POZDROWIENIA!!!).



No ja biorę pod uwagę tych kibicujących. tak samo Azs. Na sali było więcej osób ale trudno działaczy,koszykarki, itd zaliczać do tzw. kibiców kibicujących :lol: Tak to i by pana Władka z kasy można byłoby policzyć.

: 11 listopada 2006, 23:38
autor: Seba
Nie no Żołnierz - wiadomo;)... też tych liczę... tylko jakoś jak się tak zastanawiałem to wychodzi mi nie wiem czemu liczba 9, a nie 8;) hehe.. ale może miałem omamy;) Zresztą nieważne... niech o sobie piszą sami Włókniarze;)

Pozdrowionka!

: 12 listopada 2006, 04:12
autor: simon
Kuba pisze:w Polkowicach grupa 4 eŁKaeSiaków :) Pozdrowienia dla Grubej Ekipy (;-) ) i czekamy na obfitą relacje i zdjecia z waszej wyprawy na Dolny Śląsk ;-)

właśnie wróciliśmy - także pozdrowienia - pozwolisz... napiszę cośtam nieco później :wink:

: 12 listopada 2006, 04:23
autor: EL
Masakryczny wyjazd 8).... ze tak powiem Ekipa musztardowa :lol: :lol:

BASKET FANS - ŁKS LANS 8)

: 12 listopada 2006, 04:36
autor: simon
Obrazek

: 12 listopada 2006, 04:42
autor: Mikey
Veni-vidi-vici
LANS LANS ŁKS! 8) 8) 8) 8)

: 12 listopada 2006, 04:47
autor: simon
Veni-vidi(+ dopingati)-vici

LANS LANS ŁKS!

: 12 listopada 2006, 05:18
autor: Mikey
CCC-ŁKS

Szczerze mowiąc mieliśmy na początku dylemat: Polkowice i koszykarki czy Kielce i piłkarze. Patrząc z perspektywy wyników dokonalismy slusznego wyboru. Wyjazd masakryczny-ekipa lansersko-bandycka 8) .
Tym razem wszystko było zaplanowane jak trzeba. O 10.00 na dworcu pojawia się Alan Delon Polskiego Młota czyli kolega simon z siateczką wypelnioną dziesięcioma symbolicznymi piwami ...dla siebie :wink: Za chwilę zjawia się EL z Lisem, wbijamy pod kasy, kupujemy (wymiękamy) bilety do Wrocławia. Jeszcze przed wyjazdem krótki kontakt z ekipą wyjeżdżającą na piłkę, która ma zbiórke niedaleko dworca. Wsiadamy do pociagu, anektujemy wagon i ... zaczyna się... Spożywamy bronisławy (EL woli inne trunki) a simon zarzuca historie z mlodości. W tak zwanym miedzyczasie ciągle trzaskają nasze drzwi od przedzialu :lol: :wink: PDK (Ach te chuligany!) Co jakiś czas na korytarzu da się slyszeć głośne :WOJNA!!!! :lol: :lol: :lol: W polowie trasy sokiści spisują Lisa za nogi na drzwiach przedziału :D , choć sekundę wcześnie EL przez otwór okienny pozbył sie wszystkich puszek po bronislawach...Simon zaraz zaprzyjaxnia sięz sokistami i molestuje ich pytaniami o dworzec we Wroclawiu :lol: Robimy jeszcze mała oborę przy wyjsciu z pociągu ("przesuń tych państwa Mikey bo nam się spieszy" :lol: ) Po opuszczeniu skladu pociągu oczywiście j... nam się kierunki i biegamy jak posrani. W koncu znajdujemy dworzec PKS, jest bus, ładujemy się i choc ciasno jak w ... nie powiem czym - jedziemy... Docieramy do Polkowic po zmroku. Ku naszej radości zaraz po wyjsciu z busa wpadamy na toi toia-kilka fotek do albumu turysty i zmierzamu ku hali. Oczywiście odwiedzamy market celem zakupienia kolejnych produktów. Na polkowickiej starówce na murku spozywamy zakupioną w sklepie Netto kielbasę na zimno z musztardą. EL ma chwilowe klopoty z przyswojeniem produktu plynnego, ale na sczeście zachował twarz i starówka nie zostala zanieczyszczona :lol: Na pelnej korbie udajemy sie w kierunku hali, w czasie drogi simon umila nam czas kolejna historią tym razem z Niemiec... (PDK-KMWTW). Dzieki mojemu nieprzecietnemu zmyslowi orientacji i niezawodnej pamięci docieramy do hali bez błądzenia. Lokalizujemy kierownika Smacznego, otrzymujemy bilety dla gości i ładujemy się. Ochrona przerazona taka patologią która najwyraźniej chce wejść na halę sprawdza nas dokladnie pytajac komu kibicujemy. Odpowiedź: "Polskiej koszykowce". Ale komu? Odpowiedź: "w zasadzie wszystkim. :lol: Ale tym dwóm drużynom co dzisiaj garją to której bardziej? :lol: Wreszcie wlazimy na halę. Robimy błyskawiczny lans-dostajemy sie w sfere zainteresowania szefa ochrony-na szczeście koleś jest ok, nie robi problemów. W czasie meczu jedziemy w czwórke przeciwko syrenie i dwóm bębnom (przebic sie przez to ciężko, ale probujemy. Oprocz spontanicznycego "ŁKS! ŁKS!"po udanych akcjach zapodajemy "Miłości jedyna ma", ŁKS kosz!", "Klubem Łodzi jest...", Jestesmy zawsze tam..." ale najdlużej ciągniemy "chorwackie". Po przerwie do repertuaru dolączamy jeszce "Tylko TY" i "Jedno miasto Łódż, jeden lódzki klub". Oczywiscie nie darujemy sobie "Kto nie skacze ten z Widzewa" :wink: Pod koniec meczu jedziemy już tylko chorwackie. Po meczu ochrona cofa Lisa z parkietu (co grozilo ochronie powaznymi konsekwencjami :lol: ), koszykarki i kierownictwo dziekują za doping. Szef ochrony odprowadza nas na konferencję, a po niej mile spotkanie z naszym forumowym Paździochem (pozdrawiamy :D ). W trakcie przerwy gadamy także z Kubą i Brzydkim (także pozdro). Potem kolacja w Aquaparku ipowrót z drużyną. W domu jesteśmy przed 4 rano. Zdjęcia jutro powrzucam bo padam na ryj...