Strona 1 z 1

14 kolejka: Wisła Kraków - Włókniarz Pabianice

: 13 stycznia 2007, 20:13
autor: kwassek
Jak na moje oko napewno ponad 100 osob w mlynie, rzeklbym ze nawet pachnialo liczba 150. Szczerze nie spodziewalismy sie tak wielkiej frekwencji, jednak ludzie zadowoleni po atmosferze derbowego spotkania z Korona zapewne zostali na drugi mecz. Doping zajebisty przez cale spotkanie, pod koniec nawet cala hala stoi i spiewa -> co zdarza nam sie niestety rzadko. Na meczu obecna delegacja z Pabianic, jak wroca sami napisza ile ich bylo... ale z tego co widzialem to 4-5 osob.

: 13 stycznia 2007, 21:10
autor: FANATYK89
4 osoby były napewno :) meczyk dobry, sledziłem z koelga transmijse na Plkk, browark, szale na głowie, 3 kwarty wspaniałe, szkoda tej 4, 2pkt w tyte, skzoda:( Gratulacje dla Wisły!!

: 14 stycznia 2007, 01:09
autor: Liquidor

: 14 stycznia 2007, 14:25
autor: Bodzio
heh odnośnie drugiej fotki ;] Cała Wisła bez koszulek ;] a koleżanka po prawej ubrana ;]

: 14 stycznia 2007, 14:56
autor: Jasny
heheheh... Jak Wszyscy to Wszyscy.:D:D

: 14 stycznia 2007, 15:00
autor: Liquidor
:roll:

zastanawiacie się czasem nad tym co piszecie ?

: 14 stycznia 2007, 15:10
autor: Mikey
Ale przyznasz Liquidor ze za wielu pakerów to na zdjęciu nr 2 to nie bylo :wink:

: 14 stycznia 2007, 15:27
autor: Liquidor
Mikey pisze:Ale przyznasz Liquidor ze za wielu pakerów to na zdjęciu nr 2 to nie bylo :wink:


no co Ty, same koksy :wink:

taka prawda że ja i 'ekipa' nie zmieściliśmy się do kadru :lol: :wink:

edit:

http://www.youtube.com/watch?v=Ajy1A7fD5m4

: 14 stycznia 2007, 20:20
autor: Szymon
13.01.2007

Wisła Kraków - Włókniarz Pabianice

Pierwszy wyjazd w nowym roku. Przystąpiliśmy do niego niemal z marszu. Były co prawda wcześniej jakieś nieśmiałe rozważania by pojechać do Krakowa w większym, bardziej zorganizowanym gronie jednak opcja ta szybko upadła. Skorzystaliśmy zatem z zaproszenia kolegi Pawła i pojechaliśmy jego bolidem w czterech. Podróż spokojna, spijamy sobie browarki i co jakiś czas tylko zerkamy na "zegar" naszego bolidu. Hmm.... było nieźle :wink: a nasz drajwer ma talent do prowadzenia :lol: :wink: . Podróz minęła bardzo szybko. W samym Krakowie troszkę pobłądziliśmy. Omineliśmy odbicie na ul. Reymonta, ale całe szczęście że szybko się zorientowaliśmy i wróciliśmy na właściwą trasę. Po dotarciu na miejsce od razu wchodzimy na halę i udajemy sie do knajpy "U Wiślaków". Zamawiamy browarki, dosiadamy się do Zbyszka Grzanki i dyskutujemy sobie spokojnie. Muszę przyznać, że obecny wystrój tego lokalu bardzo przypadł mi do gustu, o wiele lepiej to wszystko wygląda niż 3-4 lata temu gdy byłem tam ostatnio. Gdy zbliża się godzina rozpoczęcia meczu kończymy napoje i udajemy sie na halę. Siadamy za naszą ławką. Od początku nie kryjemy się skąd przyjechaliśmy. Bijemy brawa naszym zawodniczkom, podczas osobistych wyklaskujemy "rakietę". Humory nam dopisują a dodatkowo umacnia je nadspodziewanie dobra postawa naszych koszykarek. W przerwie meczu wychodzimy na dymka a gdy wracamy na halę "zaczepia" :wink: mnie jeden z Wiślaków. Już myślałem że będzie jakieś "halo" :wink: ale okazuje sie ze jest to Osesek. Zaczynamy rozmowę, po chwili dołącza do nas Marco jednak zbliża się rozpoczęcie drugiej odsłony meczu więc umawiamy się na pogawędkę po meczu. W drugiej połowie w dalszym ciągu klaszemy i cieszymy się po punktach naszych koszykarek, niestety, końcówka meczu decyduje o naszej porażce.
Słowo o kibicach Wisły. Jeżdżę już ładnych parę lat po Polsce i stwierdzam że w latach dwutysięcznych na koszykówce kobiet nie widziałem - nie słyszałem lepszego dopingu!!! Młyn Wisły chyba coś około 150 osób, doping nonstop, chóralne śpiewy, super zabawa jednym slowem!!! Wrażenie na mnie zrobiły przedewszystkim pieśni: "Tylko Ty", "Eintracht" (to po naszemu a Wiślacy chyba ten kawałek tytułują "HSV"?? ) oraz .... no właśnie, nie wiem jak nazywacie tą pieśń :? widziałem to jakoś niedawno na jakimmś filmiku w wykonaniu bodajże PAO :? (zapewne wiecie o co mi chodzi :wink: ) Warto dodać że pod koniec meczu do dopingu podłącza sie cala hala i wówczas już jest bardzo konkretny kocioł. Po meczu zgodnie z ustaleniami kontynujemy rozmowę rozpoczętą w przerwie. Dołączają do nas także Ann i Bartolino, którzy jednak po kilkunastu minutach muszą nas opusćić. Żegnamy sie i udajemy się do knajpy "U Wiślaków" gdzie również kolacje spożywają nasze koszykarki. Przy złocistym konwersujemy sobie spokojnie, jednak gdy koszykarki szykują sie do wyjścia my także musimy się zbierać, gdyż w drogę powrotną udajemy się razem z drużyną autobusem (nasz kierowca nie wracał do Pabianic tylko gdzie indziej :wink: ). Podróz z koszykarkami spokojna, sączymy sobie kolejne browarki i prowadzimy różnorakie dyskusje. Razem z Boczkiem miałem niezły ubaw z Gienka, który na kolejnym wyjeździe sie opił i zapadł w sen :lol: :lol:
W Pabianicach meldujemy się jakoś przed pierwszą w nocy i udajemy się z Kowalikiem, który na nas czekał do knajpy na "analizę" :lol: :wink: meczu. do domu dotarłem bardzo późno :wink:
W sumie wyjazd fajny, sporo wrażeń.


P.S. Taka refleksja mnie naszła. Młodzi kibice Włókniarza powinni udać siędo Krakowa i popatrzeć jak sie należy bawić na meczach. Wtedy już będziecie wiedzieć dlaczego ciągle jestem niewpełni zadowolony z Waszych poczynań.

: 14 stycznia 2007, 23:34
autor: TS_1906
Mikey pisze:Ale przyznasz Liquidor ze za wielu pakerów to na zdjęciu nr 2 to nie bylo :wink:


poczekaj poczekaj aż z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni :lol:

: 14 stycznia 2007, 23:40
autor: Mikey
TS_1906 pisze:
Mikey pisze:Ale przyznasz Liquidor ze za wielu pakerów to na zdjęciu nr 2 to nie bylo :wink:


poczekaj poczekaj aż z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni :lol:

nie musze czekac, widzę co dzieje się na Ełksie chociażby :lol:

: 15 stycznia 2007, 18:01
autor: TyLkO AzS KKJG
Ładnie panowie z Wisełki pokazali co maja 8)
Pozdro Kibice Wisełki:P

: 18 stycznia 2007, 12:29
autor: boczek
Meczyk z Wisła stał na zajebistym poziomie sportowym, szkoda tylko ze nasze dziewczyny nie wytrzymaly tempa do konca bo meczyk mogl sie skonczyc niespodzinka :wink:
Po meczu rozmowa w przyjaznych stosunkach (pozdro Osesek i Marco)
Jestem pod wielkim wrazeniem waszego dopingu , a zwlaszcza przyspiewki pt:" Tylko ty" - dla mnie po prostu kozak 8)