Strona 1 z 3

20 kolejka: CCC Polkowice - AZS Gorzów Wlkp.

: 17 lutego 2007, 14:25
autor: Lisu
2007-02-18 18:45

: 17 lutego 2007, 16:16
autor: Maćko
Kibicowsko mecz może być ciekawy z tego względu iż do Polkowic przyjeżdża dosyć spora grupa kibiców z Gorzowa. A więc warto przyjść na ten mecz :lol:

: 18 lutego 2007, 20:28
autor: matishe
Widać było kiboców z Gorzowa :) Dobry doping ;) sychac tez było ;) Pzdr.

: 18 lutego 2007, 21:22
autor: SEP-CE
ja może powiem o kibicowaniu coś od siebie !!

jak dla mnie było ono na minus z naszej strony !! 60 osób w młynie a slychac jakby byłonas z 40 (chociaz jakby było nas 40 to byśmy lepiej śpiewali !!) zapowiadało się dobrze, bo przed emczempare okrzyków (jeszcze bardzo odbrze słyszalnych), świeczkiprzyzgaszonych światlach przyprezentaji drużyn, a potem to już gorzej.

pierwsza kwarta zleciec zleciała, w drugiej było już lepiej, tzrecia też nie najgorsza,ale czwarta to tragedia !! nikomu się już spiewac nie chce,wszyscy stoja, czasamisa lepsze momenty gdy wszyscy krzykną ORZEŁ, ale po co to śpiewanie "cała sala śpiewa z nami" ?? ja narazie nie jestem za tym, gdyż oni nie są donas przyzwyczajeni i nie sa sklonni śpiewac (czy wy nie znacie kibicow w Polkowicach ?? (jakby dobrze szło to by może wtedy!!))

na koniec pociąg jużpo meczu po opustoszałych trybunach, i pare pozdrowień z kibicamiz Gorzowa !!

dla mnie byli oni od nas lepsi !! ale nadużywany był bęben.

myślę że frekfencja powtórzy się na Brzeg, ale wtedy to musi byc pełna mobilizajcja !! :P:P:P:P pozdrawiam !! a ijesli kogoś czyms urazilem to przepraszam ;P hehe

: 18 lutego 2007, 21:25
autor: Bodzio
Goście 8/10 ! Brawo

na minus tylko bęben i mało piosenek

Wszystko na bardzo duży plus ! gratuluje


My cóż... trudno :( jedni choroby, drudzy nie dawno wrocili do domu z imprez :) no coż życie jak w Madrycie ;]

: 18 lutego 2007, 21:35
autor: Mikey
W telewizji widac bylo głównie Gorzow, jako ze stał za koszem. Polkowice z rzadka. Co do dopingu: miejscowych, chyba z racji nieciekawego umiejscowienia mikrofonów, nie było slychac praktycznie wcale :? No i wynik choc to żadne wytlumaczenie Wam nie sprzyjał. AZSowi odwrotnie rezultat sprzyjał zabawie, było ich słychać, tzn glównie bębny ( które co ciekawe do niedawna były wizytówką Polkowic :wink: ), co do dopingu raczej slyszalne tylko AZS! i Gorzów! Piosenek żadnych raczej nie było słychać. Aaaa no i :Gramy u siebie! (dość prowokujące w niektórych środowiskach przynajmniej, ale ponieważ nie był to Kraków ani Łódź, więc rozumiem ze przeszło ze strony Polkowic bez echa). Generalnie AZS zaprezentował sie jednak lepiej, wyjazd liczny i jeśli kibice z Gorzowa to podtrzymają może coś się z tym dopingiem w Gorzowie ruszy.

: 18 lutego 2007, 21:39
autor: SEP-CE
nie powinniśmy się wogóle usprawiedliwiac !! byłosłabo i tyle !! następny razem musi byc lepiej !!

: 18 lutego 2007, 21:47
autor: Frist
Mikey coz widocznie czuli sie jak u siebie. Tez w Tv slyszalem jedno i to samo ale nie ma co sie dziwic ten kk sie dopiero rozpedza zobaczymy jak bedzie za sezon dwa ;) ogolnie ja jestem przeciwnikiem bebnow na koszu jak i na siatce najlepeij to isc na gardla

: 18 lutego 2007, 22:02
autor: ginda
Doping rzeczywiście nie najlepszy z naszej strony, a to wszystko przez nasza koleżanke Malwe PDK. Tak na serio to nie wiem dlaczego doping nie wyszedł, niektórzy sie poprostu o*********i, narzekaja na gardła, że maja chore itp. ale takie tłumaczenia to bym zrozumiał jakby te osoby miały po 9 lat.
Unas na "minus- zaangażowanie
+ oprawa
Gorzów na +
- liczy przyjazd do Polkowic
na "minus"
-bębny
-słaby repertuar(ale wszystko do poprawy"

: 18 lutego 2007, 22:09
autor: Mikey
Frist pisze:Mikey coz widocznie czuli sie jak u siebie. Tez w Tv slyszalem jedno i to samo ale nie ma co sie dziwic ten kk sie dopiero rozpedza zobaczymy jak bedzie za sezon dwa ;) ogolnie ja jestem przeciwnikiem bebnow na koszu jak i na siatce najlepeij to isc na gardla
Póki kibicom gospodarzy nie przeszkadza że ktos na ich hali śpiewa: jesteśmy u siebie, to spoko. Wspomnialem tylko ze na niektórych polskich halach takie cos by nie przeszło. Na pilce po prostu cos takiego spotyka się z reakcją powiedzmy dość daleką od "przyjętej na salonach". Ale jako że zarówno Polkowice i AZS Gorzów mają strukturę kibicowską odbiegająca od naszej czy wiślackiej, inne doświadczenia, inne spojrzenie na wiele spraw, generalnie inne podejście do pewnych kwestii to kształtują politykę kibicowania w Polsce inaczej niż "stare ekipy" o korzeniach głównie piłkarskich

: 18 lutego 2007, 22:33
autor: Frist
Mikey pisze:
Frist pisze:Mikey coz widocznie czuli sie jak u siebie. Tez w Tv slyszalem jedno i to samo ale nie ma co sie dziwic ten kk sie dopiero rozpedza zobaczymy jak bedzie za sezon dwa ;) ogolnie ja jestem przeciwnikiem bebnow na koszu jak i na siatce najlepeij to isc na gardla
Póki kibicom gospodarzy nie przeszkadza że ktos na ich hali śpiewa: jesteśmy u siebie, to spoko. Wspomnialem tylko ze na niektórych polskich halach takie cos by nie przeszło. Na pilce po prostu cos takiego spotyka się z reakcją powiedzmy dość daleką od "przyjętej na salonach". Ale jako że zarówno Polkowice i AZS Gorzów mają strukturę kibicowską odbiegająca od naszej czy wiślackiej, inne doświadczenia, inne spojrzenie na wiele spraw, generalnie inne podejście do pewnych kwestii to kształtują politykę kibicowania w Polsce inaczej niż "stare ekipy" o korzeniach głównie piłkarskich


Dokladnie tu sie z Toba zgodze ze tam sobie na to moga pozwolic bo tak mozna powiedziec to sa typowo piknikowe ekipy. No wyobram sobie jak by to poszlo u Was lub na Wisle za milo by nie wyszli z "walsnej" hali

: 18 lutego 2007, 22:46
autor: elen
Ale o czym wy tu mówicie. Kto zaśpiewałby "jesteśmy u siebie" w Łodzi czy Krakowie. Gdzieś gdzie jest całkiem inny charakter na hali. Stworzyliście sobie jakis temat, tylko nie wiem co co. Zeby pokazać jaki są róznice pomiedzy ekipami? Polkowice i Gorzów sa młode uczą sie na swoich błedach. Nie mają starszych kolegów po szalu, także może należy im sie zrozumienie?

: 18 lutego 2007, 22:51
autor: Misiex
Elen - chodzi tu bardziej o fakt waszej częstej prowokacji tym "jesteśmy u siebie". Mnie osobiście to bardzo denerwowało i nie będę się z tym krył. Na jakiej podstawie to śpiewaliście? Czekam na jakieś wyjaśnienia z waszej strony.

Aha i jak czegoś nie zaśpiewacie na Wiśle czy ŁKSie to nie śpiewajcie też na innych halach... :roll:

: 18 lutego 2007, 22:54
autor: Kuba
z naszej strony krótko i na temat: SŁABO! Zaangażowanie w doping nie jest proporcjonalne do osób. Co z tego, że mamy w "Trójkącie" 6 dych, skoro doping jest jak na grupę 30-40 osobową... Plusik za balony (nie pamietam takich dobrych balonów :P mozna było dmuchac i dmuchac, one rosły i nic :P) i tortówki z prezentacji.

Dla Gorzowa plus za liczny przyjazd. nie wiem ilu Was tam było, ale myśle, ze z 30-40. wiecej raczej nie. ale to wersja do potwierdzenia przez kogoś z Gorzowa ;-) wkrótce jakeis fotki zamieszcze

: 18 lutego 2007, 23:03
autor: elen
Misiex pisze:Elen - chodzi tu bardziej o fakt waszej częstej prowokacji tym "jesteśmy u siebie". Mnie osobiście to bardzo denerwowało i nie będę się z tym krył. Na jakiej podstawie to śpiewaliście? Czekam na jakieś wyjaśnienia z waszej strony.

Aha i jak czegoś nie zaśpiewacie na Wiśle czy ŁKSie to nie śpiewajcie też na innych halach... :roll:


Misiex nie róbmy afery. Chłopaki dobrze sie bawili, czuli sie jak na swojej hali. Zaspiewali, ale nie było w tym jakiejs prowokacji. Mnie osobiście nie było w Polkowicach ale dzwoniłem do nich i oni nie mieli zamiaru was prowokować, bo po co. Tyle w tym temacie.