I runda play-off: Wisła Kraków - Włókniarz Pabianice
: 18 marca 2007, 12:25
Z Pabianic pojawiło się nas kilka osób, naliczyłem osiem( cztery osoby z barwami), ale mecz oglądany bez dopingu z naszej strony. Ograniczyliśmy się jedynie do "rakiety" przy naszych osobistych i do podziekowań po zakończeniu meczu. Do dopingu nie mieliśmy jakby "weny twórczej" w organiźmie
Wisła z dopingiem jechała cały mecz, bez przestojów, ale wydawało mi się, że potrafia pokazać o wiele więcej.
No cóż, przeciwnik może i niezbyt atrakcyjny, a i wynik dość łatwy do przewidzenia, to i mobilizacji nie było.
Słyszałem, jak pociągnęli przez chwilke PAO, ale tak mocno niewyraźnie i tylko w kilka osób.
Ja wyjazd na mecz wykorzystałem wraz ze swoja rodzinką (dwie kobitki-pierwszy wyjazd
) na zwiedzanie pieknego, królewskiego miasta Krakowa. Tylko po raz kolejny jak przyjeżdżam do Krakowa na zwiedzania to pada deszcz
Czy to robi ktoś specjalnie
Na starym rynku rzuca się w oczy ogromna ilość obcokrajowców, a wręcz ciężko jest usłyszec polska mowę.
Ogólnie z wyjazdu mam bardzo pozytywne wrażenia

Wisła z dopingiem jechała cały mecz, bez przestojów, ale wydawało mi się, że potrafia pokazać o wiele więcej.
No cóż, przeciwnik może i niezbyt atrakcyjny, a i wynik dość łatwy do przewidzenia, to i mobilizacji nie było.
Słyszałem, jak pociągnęli przez chwilke PAO, ale tak mocno niewyraźnie i tylko w kilka osób.
Ja wyjazd na mecz wykorzystałem wraz ze swoja rodzinką (dwie kobitki-pierwszy wyjazd
Czy to robi ktoś specjalnie
Na starym rynku rzuca się w oczy ogromna ilość obcokrajowców, a wręcz ciężko jest usłyszec polska mowę.
Ogólnie z wyjazdu mam bardzo pozytywne wrażenia
