Mecz o 5 miejsce: AZS Poznań - ŁKS Łódź
: 15 kwietnia 2007, 11:12
Na meczu 6 osób z ŁKS, bez barw, bez dopingu, bez sił, bez sensu życia
Na hali od zaśnięcia na krzesełkach ratował nas tylko ryk spikera który był jedyną osobą na hali która przeżywała ten mecz.
Z pewnością ktoś z moich kolegów napisze jeszcze coś więcej bo mnie się nie chce
PS. Pozdrowienia dla Burego i Mytka.
Na hali od zaśnięcia na krzesełkach ratował nas tylko ryk spikera który był jedyną osobą na hali która przeżywała ten mecz.
Z pewnością ktoś z moich kolegów napisze jeszcze coś więcej bo mnie się nie chce
PS. Pozdrowienia dla Burego i Mytka.