Strona 1 z 1

1 kolejka: ŁKS Łódź - MUKS Poznań

: 15 października 2007, 20:55
autor: Lisu
17.10.2007 godz. 18.00

: 16 października 2007, 21:44
autor: EL
Wreszcie się zaczyna ! :twisted: :twisted: :twisted:

: 17 października 2007, 21:46
autor: Mikey
Zanim patologia wroci z Pierrota do domów kilka slów ode mnie :wink:
Jak na październik całkiem niezła liczba za koszem - ok 25-30 osób. :shock: Doping w miarę uplywu czasu coraz lepszy, pod koniec całkiem dobry. Liczba jak wspomniałem malo imponująca, ale ci co śpiewali za koszem nie opierd...li się. Z MUKSA ok 20 osób w tym ok 15 kadetek (czy juniorek, nie wiem). Doping w postaci pisku i kilku przyśpiewek (niestety niezrozumialych z pozycji trybuny).

I kilka slów do Angeliki Kowalskiej (jesli czytuje to forum).
Po meczu rozmawialem z Twoim tatą kilka uwag przekazalem mu bezpośrednio. Pamiętam ze kiedy gralas dla ŁKSu bylas jedna z wyrożniających się zawodniczek (nie tylko pod względem bardzo fajnej gry), znasz klimat ŁKS, potrafiłas znależć się wsród kibiców, zdobyłas szczere uznanie mimo mlodego wieku (pamietasz jak na meczu piłki nożnej bieglas z koleżankami pod Galerę, gdzie z kilkoma tysiącami kibicow skandowalyście nazwę naszego Klubu?), o ile sobie przypominam wielką radośc sprawialo Ci czytanie na internecie slów poparcia dla Waszej drużyny ze strony kibiców ŁKS. Twoje odejście do MUKSA było dla nas rozczarowaniem ale jesli uważasz ze to wlasciwa droga życzymy powodzenia i szczęścia w nowym zespole-transfery są rzeczą normalną w sporcie i wszyscy szanujemy Twoją decyzję. Jednak dzisiejszy wieczór Angelika, rozczarowal nas podwojnie. Oczekiwanie że będziesz kibicowac elkaesiankom byloby przesadnym optymizmem, szczerze jednak nie spodziewaliśmy się że kilka miesięcy po odejściu z macierzystego klubu będziesz wraz z koleżankami gwizdać na zawodniczki ŁKS. W pewnym momencie zaczeliśmy Cię obserwowac i zasmucilo nas to co zobaczyliśmy. Tłumaczenie ze: koleżanki, ze w grupie, że jak się wkracza między wrony... itp jest lekko nie na miejscu. Twoje nowe koleżanki jesli są na poziomie zrozumiałyby ze gdybyś zechciala usiąść na neutralnym miejscu (niekoniecznie zaraz za koszem) byłoby to naturalnym zachowaniem bylej Elkaesianki, która tu w Łodzi przeżyla (mam nadzieję) piekne chwile. Wolalas towarzystwo MUKSa i wspomaganie seniorek z Poznania. Czym innym jest gra przeciw bylej drużynie a czym innym gwizdanie na swój były klub z pozycji trybuny. Szkoda, bo minęło niewiele czasu odkąd zdjęlas koszulkę z plecionką na piersi. Oczywiście możesz potraktować to jako zrzędzenie, zbyć uśmiechem, olać, wykpić. Zanim jednak to zrobisz przypomnij sobie to co przeżylas na ŁKSie i sama oceń czy można bylo swój środowy pobyt na hali "rozegrać" inaczej.
Pozdrawiam i zyczę powodzenia na sportowym szlaku.

: 17 października 2007, 21:48
autor: Mały
Mikey pisze: Z MUKSA ok 20 osób w tym ok 15 kadetek (czy juniorek, nie wiem). Doping w postaci pisku i kilku przyśpiewek (niestety niezrozumialych z pozycji trybuny).


te juniorki to byly wczesniej na jakims meczu w Łodzi ... czy poprostu sobie na wyjazdy uczeszczaja :?: :?: :)

: 17 października 2007, 21:59
autor: simon
był przedmecz ŁKS-MUKS roczników jakiśtam - nie wiem, u nas skład Kędzierskiego...

: 17 października 2007, 22:50
autor: romek
simon pisze:był przedmecz ŁKS-MUKS roczników jakiśtam - nie wiem, u nas skład Kędzierskiego...

Na stronie ŁKS czytałem, że przed meczem seniorskim odbędzie się mecz na szczycie kadetek ŁKS-MUKS, więc trochę dziwne jest to "jakiśtam". Może ktoś zna wynik, bo grali dwaj kandydaci do medali mistrzostw Polski.

: 18 października 2007, 07:42
autor: simon
na tym podforum przedmecz (a i sam mecz czy wynik) jest "jakiśtam" - zwłaszcza wynik przedmeczu...

: 18 października 2007, 09:02
autor: Lisu
Niestety chyba termin rozgrywania meczu zrobił swoje na 20 minut przed rozpoczęciem spotkania hala świeciła pustkami. Na szczęście tuż przed meczem frekwencja się poprawiła. Większość po prostu przyjechała na ostatnią chwilę prosto z pracy, szkoły itp.

Mimo słabej frekwencji w młynie za koszem od początku moim zdaniem doping idzie nam nie najgorzej, wkręcamy sobie dobrą korbę i lecimy z jedną piosenką non stop.

Co do przyjezdnych to ja widziałem grupę młodych koszykarek piszczących i hałasujących za ławkę gości jednak tylko na samym początku potem zajęliśmy się dopingowaniem ŁKSu.


Foto: Majonez
Obrazek

: 18 października 2007, 10:42
autor: obs
Co do Andżeliki to strasznie skręcił mnie jej widok na ławce MUKS-u. Akurat wtedy kiedy widać było, że brakuje naszym młodym koszykarkom rozgrywającej. No cóż nie wnikam w decyzję jej i jej rodziców. Szkoda tylko, że siedziała z Muksem i ponoć dopingowała coś tam. Pokazałaby charakter "skacząc razem z nami".

Co do dopingu ... to sobie trochę pofolgowałem i puściłem się w tango. 8)
ilość 3, korba 9 :)
( skala 1-10 )


Mecze ŁKS-u => najlepsza terapia odstresowa

: 18 października 2007, 12:11
autor: Lisu
Chyba robicie nie potrzebą aferę z tą dziewczynkom.

Czytam, że na meczu było kilku użytkowników tego forum z innych miast... kurde czemu nikogo nie poznałem? :(

: 18 października 2007, 13:20
autor: gilus
Lisu pisze:Czytam, że na meczu było kilku użytkowników tego forum z innych miast... kurde czemu nikogo nie poznałem? :(


Poznałem simona, majoneza i kogoś jeszcze ale nicka nie pamiętam ;P

: 18 października 2007, 14:46
autor: Lisu
gilus pisze:
Lisu pisze:Czytam, że na meczu było kilku użytkowników tego forum z innych miast... kurde czemu nikogo nie poznałem? :(


Poznałem simona, majoneza i kogoś jeszcze ale nicka nie pamiętam ;P


Przypuszczam że pewnie po meczu w barze na górze akurat kiedy ja miałem spotkanie redakcyjne.

: 18 października 2007, 22:05
autor: EL
Dobrze było...

Inauguracje zawsze wybadały u nas słabo. Ludzie nie dopisali ale z tych, co przybyli możemy być dumni... Najważniejsze, że znowu zrobiliśmy konkretną korbe.... i nie tylko w Pierrocie ;) 8)

: 18 października 2007, 22:29
autor: simon
nie po meczu ale w przerwie przy kubeczki ełkaesowskiej coca-coli ze słomką... :lol:

Poznałeś "Dzikiego"

pozdrówki