Strona 1 z 3
AZS Gorzów - CCC Polkowice - puchar FIBA
: 10 stycznia 2008, 14:15
autor: elen
Z Gorzowa zjawia się w Polkowicach ok 30 osób + jakies pojedyncze osoby na trybunie głownej (w tym Wiesiu). U nas doping przecietny, chwilami, gdy wynik jest na styku nawet dobry. Na koniec dość długie podziekowania dla zawodniczek i spontaniczne "Tecza Leszno".
Ach ta radość Abdula...bezcenna
zródło: gorzow24.pl
zródło: gazeta.pl
Jesli chodzi o polkowiczan to przecietnie, brak widac tego zapału z zeszłego sezonu. Szczerze współczuje bo było juz bardzo dobrze. Ale o dopingi\u to sie na pewno lepiej oni sami wypowiedza.
: 10 stycznia 2008, 14:35
autor: Jasny
U nas w mlynie tak okolo 30 osob jak nie wiecej . Doping dorby jak na tyle osob . Mysle ze na takim poziomie co Gorzow . Duzo osob nie moglo wpasc bo to srodek tygonia i nie pasowala innym . Zapal jest z zeszlego seznou i jest dobrze a na nie kotrych meczach bardzo dobrze

. Z Gorzowa okolo 50 osob.
: 10 stycznia 2008, 14:59
autor: ginda
Jasny, Z tym zapałem to bym nie przesadzał

. Ale w sumie na FIBE to liczbowo był nasz drugi co do wielkości młyn

Wyższy był chyba z Fotonem

: 10 stycznia 2008, 15:08
autor: elen
nie mogłem sie powstrzymać:
akcja meczu:
Do boju ruszył pan uzbrojony w mopa i piłkę...
...ale nie dał rady...
...naszczeście pomogła Lacy, przy dopingu kibiców obu stron
sorry za offtop
: 10 stycznia 2008, 15:16
autor: ginda
Zapomniałeś jeszcze o dwóch piłkach na boisku

: 10 stycznia 2008, 15:23
autor: elen
ginda pisze:Zapomniałeś jeszcze o dwóch piłkach na boisku

A przepraszam to tez było dobre, nie pamietam kto wykopnal ta piłke z boiska, ale nieomal strącił kogos z trybuny.
: 10 stycznia 2008, 19:52
autor: Endrju
Doping 4- .. w porywach troszeczke lepszy (Moze dlatego ze caly mecz prowadzilismy i nie wykrzesalo to z nas dodatkowych sil). "ludkow" na hali bardzo malo. Ze strony Orla doping porownywalny do nas.
Szkoda tylko ze przygotowane przez nas oprawy meczowe musialy zostac w Samochodzie... bo przeciez kartoniada, balony Confetti itd to dla tych KRETYNOW z Impela przedmioty niebezpieczne. (Szef ochrony to wogole wygrywa wszystkie zawody). (Gdy mowie ze chcemy wszyscy razem wejsc jednoczesnie na hale to odpowiada mi ze razem to mozemy wszyscy opuscic obiekt).
Nie wspominajac juz o bebnie ktory jest tak niebezpieczny jak wniesienie kilku siekier do hali

(Chyba z 4 razy powtarzal Korsakowi i upieral sie ze on odpowiedzialnosci za beben brac nie bedzie).
Juz nie wspominam o wniesieniu kurtek do hali itp.
Za miesiac chyba z 3 razy sie zastanowie czy specjanie taki kawal drogi jechac i zwalniac sie z zajec... bo cos czuje ze kolejne niespodzianki nas czekaja. (Moze tym razem bedziemy mogli wejsc tylko w bieliznie

).
: 10 stycznia 2008, 19:57
autor: KACPERS
Endrju pisze:Doping 4- .. w porywach troszeczke lepszy (Moze dlatego ze caly mecz prowadzilismy i nie wykrzesalo to z nas dodatkowych sil). "ludkow" na hali bardzo malo. Ze strony Orla doping porownywalny do nas.
Szkoda tylko ze przygotowane przez nas oprawy meczowe musialy zostac w Samochodzie... bo przeciez kartoniada, balony Confetti itd to dla tych KRETYNOW z Impela przedmioty niebezpieczne. (Szef ochrony to wogole wygrywa wszystkie zawody). (Gdy mowie ze chcemy wszyscy razem wejsc jednoczesnie na hale to odpowiada mi ze razem to mozemy wszyscy opuscic obiekt).
Nie wspominajac juz o bebnie ktory jest tak niebezpieczny jak wniesienie kilku siekier do hali

(Chyba z 4 razy powtarzal Korsakowi i upieral sie ze on odpowiedzialnosci za beben brac nie bedzie).
Juz nie wspominam o wniesieniu kurtek do hali itp.
Za miesiac chyba z 3 razy sie zastanowie czy specjanie taki kawal drogi jechac i zwalniac sie z zajec... bo cos czuje ze kolejne niespodzianki nas czekaja. (Moze tym razem bedziemy mogli wejsc tylko w bieliznie

).
Nic nowego nie odkryłeś. Zawsze mieliśmy mamy i mieć bedziemy "nadopiekuńczą" ochrone. Ale z tym bębnem to faktycznie ich poniosło...
: 10 stycznia 2008, 20:04
autor: SEP-CE
Endrju pisze:Nie wspominajac juz o bebnie ktory jest tak niebezpieczny jak wniesienie kilku siekier do hali

(Chyba z 4 razy powtarzal Korsakowi i upieral sie ze on odpowiedzialnosci za beben brac nie bedzie).
Juz nie wspominam o wniesieniu kurtek do hali itp.
wiele rzeczy już słyszałem o ochronie w Polkowicach, ale żeby nie można było wnieśc bębna ? to naprawdę jest i śmieszne i żałosne ;/
a kurtki to jakieś nie wiem ,niebezpieczne narzędzie ? niszczy wszystko co w okół ?
ehh...
a moze wie ktoś czy w Polkowicach zmienił się szef ochrony ? bo wcześniej bęben normalnie wchodził

teraz zaczął przezkadzac ;/
: 10 stycznia 2008, 20:08
autor: elen
Tłumaczenie odnośnie bebna... powoduje zagrożenie dla zawodniczek, bo jest blisko parkietu, jak to stwierdził szef ochrony polkowiczanom tez zabroniono.
: 10 stycznia 2008, 20:11
autor: SEP-CE
yyy... aha, ale widocznie nigdy wcześniej nie przeszkadzał

: 10 stycznia 2008, 20:33
autor: Endrju
Jak nie ma sie do czego doczepic to zawsze sie cos znajdzie
Nastepnym razem moze zwiaza nam rece i zakarza klaska

(Powod: wymachiwanie rekoma moze byc niebezpieczne dla otoczenia

).
Musze przyznac ze przez dlugi czas bylem zniesmaczony kibicami Polkowickimi jednak to w ogromej wielkosci przez ochrone kibice Gorzowski sa "zniesmaczeni" Polkowicami.
Wiec mysle ze nie ma sensu robic juz jakichkolwiek sporow na Lini Gorzow - Polkowice.
: 10 stycznia 2008, 20:40
autor: pawelsuch
Szef ochrony sie zmienil juz nie ma tego sympatycznego pana, z ktorym po meczu sie widzialem, usciskalismy sobie dlonie i zamienilismy kilka slow bo trzeba bylo wracac do domu. Teraz jest jakis blokujacy cale wejscie jak stoi w drzwiach:D:P
: 10 stycznia 2008, 20:47
autor: czuken
W Poznaniu ochrona nie lepsza. Wczoraj ktos tam w pape przyjal ...
: 10 stycznia 2008, 20:50
autor: Orange Boyyy
elen pisze:Tłumaczenie odnośnie bebna... powoduje zagrożenie dla zawodniczek, bo jest blisko parkietu, jak to stwierdził szef ochrony polkowiczanom tez zabroniono.
T już wiadomo dlaczego nie mamy bębna
