Superpuchar 27.092008 Lotos - Wisła
: 28 września 2008, 00:26
(jednak to my byliśmy gospodarzami meczu)
Stawiliśmy się na meczu w liczbie ok. 20 osób
ogólnie doping był przez cały mecz, nawet jak wynik był "w plecy"dla nas. Nie wiem, czy było nas słychać w tv..
jakoś pod koniec meczu, przy +10 dla Wisły, ktoś krzyknął "Gdzie macie Lotos?"... ktoś z tamtejszych tzn. Torunia..
Wyjazd fajny, wynik mniej, ale na szczęście jakoś można przeboleć ten Superpuchar
Stawiliśmy się na meczu w liczbie ok. 20 osób
jakoś pod koniec meczu, przy +10 dla Wisły, ktoś krzyknął "Gdzie macie Lotos?"... ktoś z tamtejszych tzn. Torunia..
Wyjazd fajny, wynik mniej, ale na szczęście jakoś można przeboleć ten Superpuchar