Strona 1 z 6
Lotos Gdynia - AZS Gorzów (finał)
: 18 kwietnia 2009, 23:56
autor: rzymi
U nas w młynie dziś ok. 120 osób. Na prezentacji można było zobaczyć napis: 'We are gonna win together'.
Re: Lotos Gdynia - AZS Gorzów (finał)
: 19 kwietnia 2009, 20:42
autor: Atletico
rzymi pisze:U nas w młynie dziś ok. 120 osób. Na prezentacji można było zobaczyć napis: 'We are gonna win together'.
A ile sympatyków z Gorzowa przybyło>?

Re: Lotos Gdynia - AZS Gorzów (finał)
: 19 kwietnia 2009, 21:39
autor: tankista
Atletico pisze:A ile sympatyków z Gorzowa przybyło>?

+/- 25 osób.
Nas na oko jakieś 110 osób ,na prezentacji odpalamy niezawodne tortówki i prezentujemy dużą sektorówke.
Doping jak na taką ilość w młynie słaby . AZS sporadycznie coś tam krzyknął i tyle .
Mam nadzieje ,że coś w Gorzowie się będzie działo.
: 19 kwietnia 2009, 22:07
autor: pawelsuch
U nas bieda bo wysad poszedl i bebna nie mielismy bez bebna mozna sobie pokrzyczec azs... w dodatku w 6 osob bylismy reszta tylko krzyczala odwieczne azs... mimo staran nie dolaczali sie jak cos innego krzyczelismy, ba w momencie gdy my(wspomniana 6) krzyczelismy cos swojego, reszta zamiast sie dolaczyc jechala azs...
tak wiec pod wzgledem kibicowskim u nas liiiippppaaaaa
ps. ale piwko w sobote po meczu smakowalo

Re: Lotos Gdynia - AZS Gorzów (finał)
: 19 kwietnia 2009, 22:10
autor: Atletico
tankista pisze:Atletico pisze:A ile sympatyków z Gorzowa przybyło>?

+/- 25 osób.
Nas na oko jakieś 110 osób ,na prezentacji odpalamy niezawodne tortówki i prezentujemy dużą sektorówke.
Doping jak na taką ilość w młynie słaby . AZS sporadycznie coś tam krzyknął i tyle .
Mam nadzieje ,że coś w Gorzowie się będzie działo.
Ja również w telewizji słyszałem jak kibice z Gorzowa krzyknęli od czasu do czasu AZS i to tylko tyle chyba ze to tylko tyle było słychać w tv?

: 19 kwietnia 2009, 22:18
autor: rzymi
pawelsuch pisze:U nas bieda bo wysad poszedl i bebna nie mielismy bez bebna mozna sobie pokrzyczec azs... w dodatku w 6 osob bylismy reszta tylko krzyczala odwieczne azs... mimo staran nie dolaczali sie jak cos innego krzyczelismy, ba w momencie gdy my(wspomniana 6) krzyczelismy cos swojego, reszta zamiast sie dolaczyc jechala azs...
tak wiec pod wzgledem kibicowskim u nas liiiippppaaaaa
ps. ale piwko w sobote po meczu smakowalo

oj, nie gadaj, nie mieliście tak najgorzej bo w końcu jeden kibic od nas (ten ze Słupska i z Gorzowa

) dzielnie Was wspomagał
racja, racja - w sobotę po meczu było ciekawie

pozdrowienia i do zobaczenia w Gorzowie

: 19 kwietnia 2009, 22:42
autor: pawelsuch
Ten ze "Slupska" to wogole jakis przesadzony byl

Ja Ci mowilem zebyscie go zabrali, a teraz bedziesz wypominal go, ze sie z nami wydzieral:D
PS On sam powiedzial, ze kocha akademiczki i im kibicuje

: 19 kwietnia 2009, 22:49
autor: rzymi
pawelsuch pisze:Ten ze "Slupska" to wogole jakis przesadzony byl

Ja Ci mowilem zebyscie go zabrali, a teraz bedziesz wypominal go, ze sie z nami wydzieral:D
PS On sam powiedzial, ze kocha akademiczki i im kibicuje

haha, no co, jakby nie patrzeć to zawsze jeden kibic więcej

Wy kogoś takiego u siebie pewnie nazwalibyście tofikiem, co?

: 20 kwietnia 2009, 11:24
autor: pawelsuch
Ooo jak najbardziej

Podsumowujac nie byl zly wyjazd
: 20 kwietnia 2009, 11:38
autor: czekolada
Jak dla mnie przyjazd na mecz (FINAŁOWY!!) grupy zorganizowanej i potem podczas widowiska siedzenie to mega niewypał...
Pierwszy raz coś takiego widziałam u kibiców przyjezdnych...
: 20 kwietnia 2009, 12:02
autor: vip
czekolada pisze:Jak dla mnie przyjazd na mecz (FINAŁOWY!!) grupy zorganizowanej i potem podczas widowiska siedzenie to mega niewypał...
Pierwszy raz coś takiego widziałam u kibiców przyjezdnych...
"grupy zorganizowanej"?? chyba coś Ci się przewidziało... wyjazd to był mega spontan grupy NIEZORGANIZOWANEJ!!! Z gorzowskiego KK były raptem 4 (SŁOWNIE: CZTERY) osoby!!! Pozostałe osoby to tzw. sponsorzy, prezesi wraz z rodzinami i przyjaciółmi. Wiec jak Ty to nazywasz grupą zorganizowaną to spoko.
U nas doping słaby (no ale Suchy już napisał dlaczego). Mimo to wyjazd ogólnie na duży plus. Dobra zabawa to podstawa. No i browarek z "bojówkami" Lotosu (vel. Rzymi)

: 20 kwietnia 2009, 12:11
autor: czekolada
Chodziło mi raczej o fakt, że nie były to jedna czy dwie osoby. Wtedy oki. Przy tak dużej liczbie ludzi mnie to osobiście zdziwiło i tyle.
: 20 kwietnia 2009, 12:40
autor: vip
czekolada pisze:Chodziło mi raczej o fakt, że nie były to jedna czy dwie osoby. Wtedy oki. Przy tak dużej liczbie ludzi mnie to osobiście zdziwiło i tyle.
a ja tam jestem zadowolony choćby z tego że coś tam krzyczeli. Bo jak już wspomniałem to byli prezesi i sponosorzy. Wiec dopingu na stojąco to ciężko od nich wymagać.
Z KK były 4 osoby plus dwie nie z KK ale aktywne w dopingu. No ale w 6 czy 7 osób ciężko cokolwiek zdziałać na tak dużej hali. Będąc jeszcze zagłuszanym przez spikera i muzykę. No ale jak już mówiłem wyjazd i tak na plus...
Pozdrawiam
Tomaszek
: 20 kwietnia 2009, 12:43
autor: .:Lukas:.
vip pisze:czekolada pisze:Chodziło mi raczej o fakt, że nie były to jedna czy dwie osoby. Wtedy oki. Przy tak dużej liczbie ludzi mnie to osobiście zdziwiło i tyle.
a ja tam jestem zadowolony choćby z tego że coś tam krzyczeli. Bo jak już wspomniałem to byli prezesi i sponosorzy. Wiec dopingu na stojąco to ciężko od nich wymagać.
Z KK były 4 osoby plus dwie nie z KK ale aktywne w dopingu. No ale w 6 czy 7 osób ciężko cokolwiek zdziałać na tak dużej hali.
Będąc jeszcze zagłuszanym przez spikera i muzykę. No ale jak już mówiłem wyjazd i tak na plus...
Pozdrawiam
Tomaszek
Nie tylko was zagłuszał
A i jeszcze mam nadzieje, że niektórym osobom otworzyły się oczy tzn. może jednak zauważą że siedzimy w baaardzo choojowym miejscu

: 20 kwietnia 2009, 13:04
autor: czekolada
.:Lukas:. pisze:A i jeszcze mam nadzieje, że niektórym osobom otworzyły się oczy tzn. może jednak zauważą że siedzimy w baaardzo choojowym miejscu

Wałkowanie tego tematu jest chyba jednak pozabwione sensu. Na spotkaniu na którym było chyba z 50 osób był głosoway ten fakt i tak postanowiono. Moim zdaniem innego miejsca na tej hali dla takiej ilości osób nie ma.