Bydgoszcz do wyjazdów idealna - 2h samochodem i jesteśmy na miejscu. Po krótkich formalnościach na halę udajemy się dzięki uprzejmości pani prezes za darmo. Hala Chemika wielkiego wrażenia nie robi - podobna trochę do obiektu w Jeleniej, ale odnowiona i krzesełka dość wygodne. Przez kłopoty logistyczne na wyjazd nie zabraliśmy żadnych gadżetów oprócz własnych, więc w sektorze gości było niezbyt kolorowo.
Pierwszą połowę piknikujemy, przez całą drugą prowadzimy mocny doping nie niepokojeni przez miejscowych. Dopingu gospodarzy nie stwierdzono w żadnej formie prócz entuzjazmu sali po udanych zagraniach i w końcówce trzeciej kwarty, gdy nam trochę odskoczyły.
Zdjęć niestety nie będzie, bo nikomu nie chciało się robić


