Małe podsumowanie sezonu 2006/07

Moderator: patrese

Marek1990
Kadet
Posty: 1159
Rejestracja: 27 marca 2007, 20:59
Lokalizacja: Leszno

Małe podsumowanie sezonu 2006/07

Postautor: Marek1990 » 17 kwietnia 2007, 19:09

To byl naprawde bardzo ciezki sezon dla naszego zespolu. Najpierw gra w optymalnym skladzie przewidywanym na ten sezon, jednak ta pozostawiala "wiele do zyczenia" Bylo pewne ze jezeli nasz zespol chce sie utrzymac w FGE potrzebujemy wzmocnien :!: Po kilku spotkaniach dzialacze zakontraktowali jak sie pozniej okazalo swietnie grajaca Nikite Bell i gdy wszystko szlo w dobrym kierunku kontuzji nabawily sie najpierw Agnieszka Buudnik pozniej Nanna Rivers ( klopotow leszczynskiego zespolu ciag dalszy). Obie zawodniczki probowaly pomoc swoim kolezankom z zespolu jednak po mimo ich staran prezentowaly sie znacznie slabiej (nic dziwnego). Dzialacze zakontraktowali kolejna Amerykanke - Jessike Kern. Zawodniczka to typowa "strzelba", potrzebna przy wykanczaniu akcji :!: Po mimo braku wczesniej wspomnianych zawodniczek (oczywiscie kontuzje) dziewczyny ambitnie trenowaly. Jednak przyszlo nam grac w fazie play-out :!: Kolejna zawodniczka kontuzjowana. Tym razem problemy ze zdrowiem miala Marta Zylczynska. Co prawda grala do konca sezonu, ale wchodzila tylko wtedy gdy zespol "ptrzebowal Jej pomocy". Po przegranym meczu na wlasnym parkiecie z Nova Trading Torun nasze Panie w pieknym stylu wygraly z Cukierkami Odra Brzeg i przywiozly 2pkt do Leszna. Po tym meczu wydawaloby sie ze wszystko idzie w dobrym kierunku jednak dziewczyny znowu przegraly przed wlasna publicznoscia z sms'em Lomianki, kstraklasa "uciekala". Nsze Panie sie nie poddawaly i ambitnie pracowaly.
Koncowka sezonu to zupelna odmiana zespolu DUDA PWSZ TECZA LESZNO :) Z pomoca przyszedl "Nam" trener Jaroslaw Krysiewicz ( prywatnie maz Edyty krysiewicz) Nasz zespol wygrywal mecz za meczem i dzieki tej wspanialej koncowce pozostalismy w ekstraklasie :)
P.S Podziekowania naleza sie przede wszystkim zawodniczkom :), ktore sie nie poddawaly i walczyly do konca :). Dzialaczom za to ze dziewczyny mialy wspaniala opieke i niczego im nie brakowalo :), Trenerowi Zajcowi, ktory po mimo niepowodzen rowniez sie nie poddawal i utrzymal nasz zespol w FGE :)
P.S2 Szczegolne podziekowania naleza sie kibicom, ktorzy wierzyli w sukces naszych dziewczyn i za kazdym razem leszczynska HALA TRAPEZ byla wypelniona po brzegi :)
P.S3 Na koniec podziekowania dla Pana Jaroslawa Krysiewicza, ktory z wlasnej woli pomagal naszemu zespolowi. Panie Jarku nie wiem co bysmy bez Pana zrobili :)

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 17 kwietnia 2007, 20:05

Trzeba dodac rowniez to ze dobrze ze Zajc po pierwszych przegranych nie zrezygnowal z pracy chodz chcial odejsc...
Jak bardzo bylo brak Budnik to kazdy zainteresowany wie.. wysoki typowy center ktory w akcjach pod koszem jest niezastąpiona ...koncowka ostatnie 3 spotkania pokazaly jednak ze Aga wraca do wysokiej formy w meczu z łomiankami walczyla pod tablicami oraz zdobyla 18 pkt , trzeba tez powiedziec ze Aga na poczatku miala wysokie statystyki co zaprocentowalo powolaniem do szerokiej kadry Polski niestety pozniej potoczylo sie jak potoczylo...
Mimo wszystko pewne spotkania napewno mozna bylo wygrac jak chocby z Cukierkami u siebie w rundzie zasadniczej , porazka złomiankami hmm wpadka ale wiecej nie powinno sie to zdarzyć

Co do skladu moim zdaniem jednak kilka zawodniczek powinno odejsc nie mi to oceniac ale moim zdaniem zawodniczki takie jak Rezler ,Lubak Soroczynska,Krzywicka, no i Krol oraz slynna grzescyk nie moga zostac w klubie bo poprostu nei nadaja sie na te lige , a na plus napewno zalicze wystepy Budnik ,Bell , Siwczak(dziewczyna potrafi wiele ale musi ustabilizowac forme) Krysiewicz , pomimo slabszej kondycji Rivers ale wiadomo miala kontuzje , Talarczyk (na koniec sezonu pokazala co nieco)
Zylczynska , i mam jednak dylemat pomimo sympatii do J.Kern wydaje mi sie ze miala tylko 2 udane mecze w sezonie a pozneij dolowala wiec raczej warto sie rozgladnac za inna zawodniczką na jej pozycje

A co do wzmocnien to chyba wielu powie ze jednak drugi center by sie w lesznie nam przydal oraz jakies 2 inne zawodniczki poziomem do Siwczak podobne no i moze taka jeszcze jedna dynamiczna Nikita Bell ;)
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Marek1990
Kadet
Posty: 1159
Rejestracja: 27 marca 2007, 20:59
Lokalizacja: Leszno

Postautor: Marek1990 » 17 kwietnia 2007, 21:33

Rowniez uwazam ze jezeli chcemy miec w Lesznie koszykowke na poziomie to niestety ale z niektorymi zawodniczkami musimy sie pozegnac...:/ Celem nr. I jest "zatrzymanie" Nikity Bell (na Niej ta gra sie opiera) No i do tego powinny zostac takie zawodniczki jak: Budnik, Siwczak, Krysiewicz, Talarczyk, Rivers, Żyłczynska... Kern?? Nie wiem, bardzo bym chcial zeby Ona zostala w Lesznie, widac ze bardzo sie stara i chce grac. Osobiscie uwazam ze powinna zostac i wierze ze nie raz poprowadzi nasz zespol do zwyciestwa :) Czy pozostanie w leszczynskim zespole dowiemy sie juz niebawem :)

Awatar użytkownika
wlodi9
Kadet
Posty: 1126
Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
Kontaktowanie:

Postautor: wlodi9 » 18 kwietnia 2007, 09:55

na przyszly sezon trzeba "uzbierac" porządną EKIPĘ!! :wink:
T Ę C Z A
L E S Z N O

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 23 kwietnia 2007, 13:02

Częściowo podzielam opinie przedmówców, częściowo je modyfikuję. Więc tak - utrzymanie się w ekstraklasie jest sporym sukcesem uwzględniając bardzo słabą politykę organizacyjną i brak doświadczenia działaczy, który dawał się często we znaki. Mieliśmy troche szczęścia, przyżywaliśmy wzloty i upadki. Chwile zwątpienia przeplatały się z zaskakującymi wygranymi. Przydarzyła się jedna kompromitacja - porażka u siebie z Łomiankami, która na szczęście nie miała żadnych efektów ubocznych. Początek sezonu więcej niż kiepski, przez pół sezonu był budowany skład co odbiło się na słabych wynikach w pierwszych meczach. Zbawieniem okazało się przyjście Nikity Bell, która wyrosła na gwazdę FGE. Nie odkryję Ameryki mówiąc, że to ona przyczyniła się najbardziej do zajęcia 10-go miejsca przez Tęczę. Ona i trener Krysiewicz, który w tych kilku decydujących meczach poprowadził drużynę do zwycięstw, potrafił zmobilizować ekipę, znakomicie ustawił zespół oraz wybrał doskonałą taktykę. Ponadto załatwił mnóstwo niezbędnych spraw organizacyjnych. Bardzo duży wkład w sukces zespołu miały Agnieszka Budnik, Edyta Krysiewicz, Monika Siwczak, Marta Żyłczyńska oraz Anna Talarczyk. Zwłaszcza brawa dla Żyłki, która poświęcając swoje zdrowie grała dla drużyny. Ambicji nie zabrakło każdej w wyżej wymienionych. Więc te zawodniczki należałoby zatrzymać na przyszły sezon. Problem jest z Nikitą, która nie chce zarabiać poniżej 6 tys. dolarów miesięcznie, a to już przekracza możliwości Tęczy. Więc przyjdzie prawdopodobnie pożegnać się z niekwestionowaną liderką. Kto ją zastąpi? Podobno nie ma ludzi niezastąpionych ale przy ograniczonych możliwościach finansowych trudno będzie znaleźć kogoś podobnego. Oczywiście potrzebny jest center, najlepiej z Europy. Co do Rivers i Kern nie chciałbym, aby te zawodniczki zostały w Lesznie na przyszły sezon. Podobnej klasy zawodniczek jest na pęczki więc można poczukać kogoś choć odrobinę lepszego. Jessica Kern nie sprawdziła się w drużynie notując jedynie 2-3 przyzwoite występy. Ponadto była źródłem wielu konfliktów w drużynie, więc raczej nikt za nią tęskić nie będzie. Z Rivers trochę inna sytuacja choć przed kontuzją też nie błyszczała specjalnie, więc nie ma czym się zachwycać. Potrzebne byłyby zamiast nich jakieś dwie nowe zagraniczne zawodniczki + jakieś nowe ze dwie Polki zamiast tej całej armii zawodniczek Tęczy, z której nie ma żadnego pożytku. Ale można sobie pomarzyć. No i jeszcze trener. Mam nadzieję, że Krzysztof Zajc zrezygnuje, a na jego miejsce przyjdzie Jarosław Krysiewicz lub jakiś inny doświadczony trener, przy którego boku ewentualnie Zajc mógłby się uczyć.
Całej drużynie, zawodniczkom, trenerom, także działaczom należą się brawa i gratulacje za ten sukces. Fajnie mieć drużynę na najwyższym poziomie rozgrywkowym i gościć w Lesznie najlepsze drużyny w Polsce. Zainteresowanie meczami ze strony kibiców jest ogromne, w sezonie jesienno-zimowym, gdy nie ma żużla wszyscy w Lesznie pasjonują się od roku żeńską koszykówką, która wspaniale wpisała się w leszczyński sportowy krajobraz. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku zdołamy się ponownie utrzymać w ekstraklasie, bo raczej aspiracji większych mieć nie powinniśmy...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości