Wisła Can Pack Kraków - Tęcza Duda Leszno 81:64
Moderator: patrese
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Wisła Can Pack Kraków - Tęcza Duda Leszno 81:64
...
Ostatnio zmieniony 06 stycznia 2008, 15:57 przez patrese, łącznie zmieniany 1 raz.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Wyjeżdżają pod Wawel
04.01.2008.
Koszykarki Tęczy Dudy Leszno rozpoczynają rundę rewanżową w Ford Germaz Ekstraklasie. W sobotę - 5 stycznia rozegrają rewanżowe spotkanie w Krakowie, z aktualnymi mistrzyniami Polski - Wisłą Can-Pack.
Leszczynianki już w piątek udają się w drogę do stolicy Małopolski. Mecz w grodzie Kraka będzie pojedynkiem numer jeden najbliższej kolejki spotkań.
Wisła jest bowiem druga, a zespół z Leszna nieoczekiwanie, acz całkiem zasłużenie - trzeci. Patrząc na budżet i na składy obu drużyn, wówczas takie porównanie wypada zdecydowanie na niekorzyść drużyny z Wielkopolski.
Drużyna trenera Jarosława Krysiewicza nie zamierza się jednak poddawać bez walki, choć akurat inauguracja sezonu z Wisłą Can-Pack w Trapezie wypadła blado. Zespół gospodyń zagrał wtedy chyba najsłabsze spotkanie i przegrał wysoko.
Od tego czasu jednak upłynęło dużo wody w Wiśle. Wisła ,,popłynęła" w Gdyni z Lotosem, a leszczynianki wygrały osiem kolejnych spotkań z rzędu.
- Jedziemy do Krakowa powalczyć. Nie można podchodzić do meczu od razu w roli przegranego, bo sport nie miałby wtedy żadnego sensu - uważa Jarosław Krysiewicz, trener Tęczy Dudy Leszno.
Jego drużyna zagra jeszcze prawdopodobnie bez Moniki Siwczak, choć ta, jak jeszcze w ubiegłym roku zauważył trener jest twardą koszykarką. Przewidywał, że szybciej wróci do treningów.
Dzisiaj można to potwierdzić, bo Siwczak już podjęła ćwiczenia, choć jeszcze bez dużych obciążeń. Do Krakowa jednak pojedzie. Czy zagra, to już inna sprawa.
Mecz kolejki rozegrany zostanie w Krakowie w sobotę, a jego początek wyznaczono na godzinę 17.00.
www.panorama.media.pl
......................................................................................
Jadą w paszczę Wawelskiego Smoka
04.01.2008.
Po świątecznej przerwie na parkiety wracają rozgrywki Ford Germaz Ekstraklasy. Koszykarki Tęczy Dudy Leszno można powiedzieć, że jadą w paszczę Wawelskiego Smoka. Jutro o 17:00 rozegrają pod Wawelem mecz z faworyzowaną Wisłą Kraków. Nasze panie nie składają broni i ostro przygotowują się do tego ciężkiego sprawdzianu
Koszykarki z grodu Kraka zajmują w tabeli FGE z 23 punktami drugie miejsce. Dwa punkty mniej mają nasze zawodniczki, które są jak na razie trzecie. W pierwszym meczu tych zespołów w Lesznie 49:75 wygrała Wisła.
Zespół Tęczy pod Wawel wybiera się już dziś korzystając z usług PKP. Nasze panie ostro wczoraj wieczorem trenowały. Prosto ze świątecznej wizyty w rodzinnych USA wpadła na zajęcia Jinks. Niestety jest chora i najbliższe dni spędzi na leczeniu przeziębienia. Trenowała też rekonwalescentka Monika Siwczak, która zamierza razem z zespołem wybrać się do Krakowa.
Można powiedzieć, że przed leszczyńskimi koszykarkami bardzo trudna przeprawa. Nie oznacza to jednak, że drużyna z nastawieniem na porażkę wybiera się do stolicy Małopolski. Z respektem podchodzimy do drużyny Wisły. To przecież wielokrotny Mistrz Polski, ale jedziemy tam powalczyć przyznała po wczorajszym wieczornym treningu jedna z naszych koszykarek Martyna Koc.
www.elka.pl
04.01.2008.
Koszykarki Tęczy Dudy Leszno rozpoczynają rundę rewanżową w Ford Germaz Ekstraklasie. W sobotę - 5 stycznia rozegrają rewanżowe spotkanie w Krakowie, z aktualnymi mistrzyniami Polski - Wisłą Can-Pack.
Leszczynianki już w piątek udają się w drogę do stolicy Małopolski. Mecz w grodzie Kraka będzie pojedynkiem numer jeden najbliższej kolejki spotkań.
Wisła jest bowiem druga, a zespół z Leszna nieoczekiwanie, acz całkiem zasłużenie - trzeci. Patrząc na budżet i na składy obu drużyn, wówczas takie porównanie wypada zdecydowanie na niekorzyść drużyny z Wielkopolski.
Drużyna trenera Jarosława Krysiewicza nie zamierza się jednak poddawać bez walki, choć akurat inauguracja sezonu z Wisłą Can-Pack w Trapezie wypadła blado. Zespół gospodyń zagrał wtedy chyba najsłabsze spotkanie i przegrał wysoko.
Od tego czasu jednak upłynęło dużo wody w Wiśle. Wisła ,,popłynęła" w Gdyni z Lotosem, a leszczynianki wygrały osiem kolejnych spotkań z rzędu.
- Jedziemy do Krakowa powalczyć. Nie można podchodzić do meczu od razu w roli przegranego, bo sport nie miałby wtedy żadnego sensu - uważa Jarosław Krysiewicz, trener Tęczy Dudy Leszno.
Jego drużyna zagra jeszcze prawdopodobnie bez Moniki Siwczak, choć ta, jak jeszcze w ubiegłym roku zauważył trener jest twardą koszykarką. Przewidywał, że szybciej wróci do treningów.
Dzisiaj można to potwierdzić, bo Siwczak już podjęła ćwiczenia, choć jeszcze bez dużych obciążeń. Do Krakowa jednak pojedzie. Czy zagra, to już inna sprawa.
Mecz kolejki rozegrany zostanie w Krakowie w sobotę, a jego początek wyznaczono na godzinę 17.00.
www.panorama.media.pl
......................................................................................
Jadą w paszczę Wawelskiego Smoka
04.01.2008.
Po świątecznej przerwie na parkiety wracają rozgrywki Ford Germaz Ekstraklasy. Koszykarki Tęczy Dudy Leszno można powiedzieć, że jadą w paszczę Wawelskiego Smoka. Jutro o 17:00 rozegrają pod Wawelem mecz z faworyzowaną Wisłą Kraków. Nasze panie nie składają broni i ostro przygotowują się do tego ciężkiego sprawdzianu
Koszykarki z grodu Kraka zajmują w tabeli FGE z 23 punktami drugie miejsce. Dwa punkty mniej mają nasze zawodniczki, które są jak na razie trzecie. W pierwszym meczu tych zespołów w Lesznie 49:75 wygrała Wisła.
Zespół Tęczy pod Wawel wybiera się już dziś korzystając z usług PKP. Nasze panie ostro wczoraj wieczorem trenowały. Prosto ze świątecznej wizyty w rodzinnych USA wpadła na zajęcia Jinks. Niestety jest chora i najbliższe dni spędzi na leczeniu przeziębienia. Trenowała też rekonwalescentka Monika Siwczak, która zamierza razem z zespołem wybrać się do Krakowa.
Można powiedzieć, że przed leszczyńskimi koszykarkami bardzo trudna przeprawa. Nie oznacza to jednak, że drużyna z nastawieniem na porażkę wybiera się do stolicy Małopolski. Z respektem podchodzimy do drużyny Wisły. To przecież wielokrotny Mistrz Polski, ale jedziemy tam powalczyć przyznała po wczorajszym wieczornym treningu jedna z naszych koszykarek Martyna Koc.
www.elka.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Mistrzynie lepsze od Tęczy
05.01.2008.
Koszykarki Tęczy Dudy Leszno zastopowane. W pierwszym meczu rewanżowej rundy FGE leszczynianki, pomimo ambitnej postawy przegrały w Krakowie z mistrzyniami Polski - Wisłą Can Pack 64:81.
Zespół trenera Jarosława Krysiewicza zagrał bez Constance Jinks, ale z Moniką Siwczak. Pierwsza połowa nieoczekiwanie należała do leszczynianek.
Te prowadziły od początku. W 7 minucie po trafieniu Makowskiej (8:14). Wisła na chwilę zbliżyła się na punkt, ale wynik tej części spotkania ustaliła Żytomirska i przyjezdne prowadziły po 10 minutach meczu (17:23).
W II kwarcie przewaga zespołu z Wielkopolski osiągnęła nawet 8 punktów (21:29) i (23:31). W 18 minucie po trafieniu Makowskiej dalej leszczynianki miały taką samą przewagę (25:33).
W końcówce pierwszej odsłony spotkania dwa celne rzuty z półdystansu oddała Fernandez i do przerwy Wisła Can Pack co prawda wciąż przegrywała, ale już tylko (30:33).
O wszystkim zadecydowała III kwarta. W niej świetnie zagrała Skerovic. To po jej ,,trójce" w 24 minucie był już remis (27:27). W sumie zawodniczka ta w tej części spotkania cztery razy skutecznie rzucała zza linii 6,25. To głównie dzięki jej postawie Wisła wypracowała sobie przed ostatnią ćwiartką pojedynku 12-punktową przewagę (57:45).
Wisła nie dała sobie już wydrzeć wygranej. Agresywna gra leszczynianek w I połowie sprawiła, że do końca na parkiecie nie wytrwały: Makowska i Mieloszyńska. Z czterema faulami spotkanie zakończyła Krysiewicz. W sumie leszczynianki pokazały się z dobrej strony. Przegrana wstydu nie przynosi, choć na pewno wynik mógł być trochę korzystniejszy, szczególnie patrząc na pierwsze 20 minut.
Wisła Can Pack Kraków - Tęcza Duda Leszno 81:64 (17:23, 13:10, 27:12, 24:19)
Punkty dla Tęczy Dudy zdobywały: Krysiewicz 17, Mieloszyńska 16, Makowska 12, Koc 7, Żytomirska 6, Krzywicka 3, Siwczak 2, Budnik 1, Talarczyk 0, Król 0.
Najwięcej dla Wisły: Kobryń 22, Skerovic 18, Fernandez 15.
www.panorama.media.pl
05.01.2008.
Koszykarki Tęczy Dudy Leszno zastopowane. W pierwszym meczu rewanżowej rundy FGE leszczynianki, pomimo ambitnej postawy przegrały w Krakowie z mistrzyniami Polski - Wisłą Can Pack 64:81.
Zespół trenera Jarosława Krysiewicza zagrał bez Constance Jinks, ale z Moniką Siwczak. Pierwsza połowa nieoczekiwanie należała do leszczynianek.
Te prowadziły od początku. W 7 minucie po trafieniu Makowskiej (8:14). Wisła na chwilę zbliżyła się na punkt, ale wynik tej części spotkania ustaliła Żytomirska i przyjezdne prowadziły po 10 minutach meczu (17:23).
W II kwarcie przewaga zespołu z Wielkopolski osiągnęła nawet 8 punktów (21:29) i (23:31). W 18 minucie po trafieniu Makowskiej dalej leszczynianki miały taką samą przewagę (25:33).
W końcówce pierwszej odsłony spotkania dwa celne rzuty z półdystansu oddała Fernandez i do przerwy Wisła Can Pack co prawda wciąż przegrywała, ale już tylko (30:33).
O wszystkim zadecydowała III kwarta. W niej świetnie zagrała Skerovic. To po jej ,,trójce" w 24 minucie był już remis (27:27). W sumie zawodniczka ta w tej części spotkania cztery razy skutecznie rzucała zza linii 6,25. To głównie dzięki jej postawie Wisła wypracowała sobie przed ostatnią ćwiartką pojedynku 12-punktową przewagę (57:45).
Wisła nie dała sobie już wydrzeć wygranej. Agresywna gra leszczynianek w I połowie sprawiła, że do końca na parkiecie nie wytrwały: Makowska i Mieloszyńska. Z czterema faulami spotkanie zakończyła Krysiewicz. W sumie leszczynianki pokazały się z dobrej strony. Przegrana wstydu nie przynosi, choć na pewno wynik mógł być trochę korzystniejszy, szczególnie patrząc na pierwsze 20 minut.
Wisła Can Pack Kraków - Tęcza Duda Leszno 81:64 (17:23, 13:10, 27:12, 24:19)
Punkty dla Tęczy Dudy zdobywały: Krysiewicz 17, Mieloszyńska 16, Makowska 12, Koc 7, Żytomirska 6, Krzywicka 3, Siwczak 2, Budnik 1, Talarczyk 0, Król 0.
Najwięcej dla Wisły: Kobryń 22, Skerovic 18, Fernandez 15.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości