ciekawe czy bedą goscie z Polkowic , a i mam nadzieje ze dadza jakis dobry duet sedziowski na te spotkanie... ps. wie ktos czy nie zlozono protestu w stosunku do sedziowania ? bo mam nadzieje ze ta 2 pseudo sedziow zostanie rowniez odsunieta na pare tygodni od meczow i zostana ponownie wyszkoleni
Eventim Cup (Puchar Polski)
Moderator: patrese
no to ok zobaczymy jak nasza druzyna wyglada po burzliwym weekendzie
ciekawe czy bedą goscie z Polkowic , a i mam nadzieje ze dadza jakis dobry duet sedziowski na te spotkanie... ps. wie ktos czy nie zlozono protestu w stosunku do sedziowania ? bo mam nadzieje ze ta 2 pseudo sedziow zostanie rowniez odsunieta na pare tygodni od meczow i zostana ponownie wyszkoleni
ciekawe czy bedą goscie z Polkowic , a i mam nadzieje ze dadza jakis dobry duet sedziowski na te spotkanie... ps. wie ktos czy nie zlozono protestu w stosunku do sedziowania ? bo mam nadzieje ze ta 2 pseudo sedziow zostanie rowniez odsunieta na pare tygodni od meczow i zostana ponownie wyszkoleni
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
-
kulka100 tecza
- Żak
- Posty: 217
- Rejestracja: 18 grudnia 2007, 17:35
- Lokalizacja: Leszno
Mozarthio pisze:a i mam nadzieje ze dadza jakis dobry duet sedziowski na te spotkanie... ps. wie ktos czy nie zlozono protestu w stosunku do sedziowania ? bo mam nadzieje ze ta 2 pseudo sedziow zostanie rowniez odsunieta na pare tygodni od meczow i zostana ponownie wyszkoleni
po sobotnim meczu Tecza Leszno Orzel Polkowice pan Calik sedziowal w niedziele mecz anwil-kwidzyn (68 70)
chyba nie wyciagnieto wnioskow z tak beznadziejnego sedziowania pana Calika i nadal sedziuje mecze co nie powinno sie zdazyc
kulka100 tecza pisze:Mozarthio pisze:a i mam nadzieje ze dadza jakis dobry duet sedziowski na te spotkanie... ps. wie ktos czy nie zlozono protestu w stosunku do sedziowania ? bo mam nadzieje ze ta 2 pseudo sedziow zostanie rowniez odsunieta na pare tygodni od meczow i zostana ponownie wyszkoleni
po sobotnim meczu Tecza Leszno Orzel Polkowice pan Calik sedziowal w niedziele mecz anwil-kwidzyn (68 70)
chyba nie wyciagnieto wnioskow z tak beznadziejnego sedziowania pana Calika i nadal sedziuje mecze co nie powinno sie zdazycale co zrobic
przydział sędziego na jakiś mecz dokonuje sie przynajmniej miesiąc z góry. więc sobotni "występ" w Trapezie nie mógł wpłynąć na jego obsadzenie (bądź nie) we Włocławku. nie mogli go przeciez "wycofac", bo wszyscy inni sedziowie delegacje na ten termin juz z pewnością mieli. zobaczymy w przyszłosci, jak to z nim będzie
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Polkowice dużo lepsze
28.01.2009.
Po pierwszym spotkaniu II rundy Pucharu Polski ,,Eventim Cup" koszykarek pomiędzy PKM Duda Super-Pol Leszno, a CCC Polkowice bliżej finału są podopieczne trenera Koziorowicza. Przeciwniczki wygrały w Trapezie bez większych problemów (61:81).
Wydawało się, że mecz może być wyrównany, a nadzieje takie dawało pierwsze 10 minut, w których leszczynianki prowadziły przez chwilę różnicą czterech punktów (12:8 ). Pierwszą odsłonę wygrały jednak koszykarki z Polkowic (20:22), głównie dzięki dwóm celnym rzutom za trzy punkty Małaszewskiej.
Potem rywalki odskoczyły po rzucie dobrze grającej Pierson i w 14 minucie było (23:29). Dzięki Nawrotek, która zdobyła pięć punktów z rzędu miejscowe na chwilę wróciły do gry (28:29). Ostatnie minuty II kwarty zaznaczyły jednak przyjezdne, wykorzystując kilka błędów naszych pań i do przerwy było (30:39).
Po zmianie stron zespół CCC uzyskał jeszcze większą przewagę, która dość szybko rosła, by na koniec III kwarty sięgnąć 19 punktów.
Leszczynianki stoczyły jeszcze wyrównaną ostatnią ćwiartkę, ale w ich poczynaniach nie było widać radości z gry...
PKM Duda Super-Pol Leszno przegrała z CCC w meczu, który nie przyniósł wielkich emocji (61:81).
- Miałyśmy zagrać z sercem. Zabrakło nam go jednak dzisiaj na parkiecie. Ostatnie wydarzenia w klubie na pewno miały wpływ na naszą grę. Trudno to ukryć. Mamy ważne kontrakty, które chciałybyśmy do końca wypełnić i jak najlepiej reprezentować ten klub. Tutaj przecież mieszkam i tutaj jest moje miasto - mówiła łamiącym głosem z łzami w oczach Edyta Krysiewicz.
- Na pewno miało to wyglądać lepiej. Generalnie jednak chodziło o to, by nikt sobie nie zrobił krzywdy. Poprzedni mecz z Polkowicami to była wojna. Nie udało się dzisiaj tak do końca uniknąć kontuzji, bowiem w końcówce Kasia Krężel została niefortunnie uderzona w mięsień nogi. Mam nadzieję jednak, że na poniedziałek będzie gotowa. Dużo jest w tej chwili zamieszania. Dziewczyny też są myślami nie przy koszykówce. Dlatego też trzeba w czwartek i piątek potrenować, a w sobotę i niedzielę odpocząć. Dziewczyny dostaną wolne i pojadą do domów. Od poniedziałku zaczniemy się już przygotowywać do kolejnych spotkań, a zwłaszcza do meczu z Wisłą u nas - powiedział Jarosław Krysiewicz, trener PKM Duda Super-Pol Leszno.
PKM Duda Super-Pol Leszno - CCC Polkowice 61:81 (20:22, 10:17, 14:24, 17:18 ).
Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały: Shields 20, Krysiewicz 10, Nawrotek 8, Koc 8, White 6 (13 zbiórek), Krężel 5, Czarnecka 2, Durak 2.
Najwięcej dla CCC: Pierson 31, Małaszewska 15, Robbins 11.
www.panorama.media.pl
28.01.2009.
Po pierwszym spotkaniu II rundy Pucharu Polski ,,Eventim Cup" koszykarek pomiędzy PKM Duda Super-Pol Leszno, a CCC Polkowice bliżej finału są podopieczne trenera Koziorowicza. Przeciwniczki wygrały w Trapezie bez większych problemów (61:81).
Wydawało się, że mecz może być wyrównany, a nadzieje takie dawało pierwsze 10 minut, w których leszczynianki prowadziły przez chwilę różnicą czterech punktów (12:8 ). Pierwszą odsłonę wygrały jednak koszykarki z Polkowic (20:22), głównie dzięki dwóm celnym rzutom za trzy punkty Małaszewskiej.
Potem rywalki odskoczyły po rzucie dobrze grającej Pierson i w 14 minucie było (23:29). Dzięki Nawrotek, która zdobyła pięć punktów z rzędu miejscowe na chwilę wróciły do gry (28:29). Ostatnie minuty II kwarty zaznaczyły jednak przyjezdne, wykorzystując kilka błędów naszych pań i do przerwy było (30:39).
Po zmianie stron zespół CCC uzyskał jeszcze większą przewagę, która dość szybko rosła, by na koniec III kwarty sięgnąć 19 punktów.
Leszczynianki stoczyły jeszcze wyrównaną ostatnią ćwiartkę, ale w ich poczynaniach nie było widać radości z gry...
PKM Duda Super-Pol Leszno przegrała z CCC w meczu, który nie przyniósł wielkich emocji (61:81).
- Miałyśmy zagrać z sercem. Zabrakło nam go jednak dzisiaj na parkiecie. Ostatnie wydarzenia w klubie na pewno miały wpływ na naszą grę. Trudno to ukryć. Mamy ważne kontrakty, które chciałybyśmy do końca wypełnić i jak najlepiej reprezentować ten klub. Tutaj przecież mieszkam i tutaj jest moje miasto - mówiła łamiącym głosem z łzami w oczach Edyta Krysiewicz.
- Na pewno miało to wyglądać lepiej. Generalnie jednak chodziło o to, by nikt sobie nie zrobił krzywdy. Poprzedni mecz z Polkowicami to była wojna. Nie udało się dzisiaj tak do końca uniknąć kontuzji, bowiem w końcówce Kasia Krężel została niefortunnie uderzona w mięsień nogi. Mam nadzieję jednak, że na poniedziałek będzie gotowa. Dużo jest w tej chwili zamieszania. Dziewczyny też są myślami nie przy koszykówce. Dlatego też trzeba w czwartek i piątek potrenować, a w sobotę i niedzielę odpocząć. Dziewczyny dostaną wolne i pojadą do domów. Od poniedziałku zaczniemy się już przygotowywać do kolejnych spotkań, a zwłaszcza do meczu z Wisłą u nas - powiedział Jarosław Krysiewicz, trener PKM Duda Super-Pol Leszno.
PKM Duda Super-Pol Leszno - CCC Polkowice 61:81 (20:22, 10:17, 14:24, 17:18 ).
Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały: Shields 20, Krysiewicz 10, Nawrotek 8, Koc 8, White 6 (13 zbiórek), Krężel 5, Czarnecka 2, Durak 2.
Najwięcej dla CCC: Pierson 31, Małaszewska 15, Robbins 11.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Kuba pisze:kulka100 tecza pisze:Mozarthio pisze:a i mam nadzieje ze dadza jakis dobry duet sedziowski na te spotkanie... ps. wie ktos czy nie zlozono protestu w stosunku do sedziowania ? bo mam nadzieje ze ta 2 pseudo sedziow zostanie rowniez odsunieta na pare tygodni od meczow i zostana ponownie wyszkoleni
po sobotnim meczu Tecza Leszno Orzel Polkowice pan Calik sedziowal w niedziele mecz anwil-kwidzyn (68 70)
chyba nie wyciagnieto wnioskow z tak beznadziejnego sedziowania pana Calika i nadal sedziuje mecze co nie powinno sie zdazycale co zrobic
przydział sędziego na jakiś mecz dokonuje sie przynajmniej miesiąc z góry. więc sobotni "występ" w Trapezie nie mógł wpłynąć na jego obsadzenie (bądź nie) we Włocławku. nie mogli go przeciez "wycofac", bo wszyscy inni sedziowie delegacje na ten termin juz z pewnością mieli. zobaczymy w przyszłosci, jak to z nim będzie
oj Kuba troszke sie mylisz w wyniku rażacych błedow sedzia moze byc zawieszony w kazdym momencie a na jego miejsce są ponoc jakies tam rezerwy itp. Zreszta jest to nomalne zwlaszcza gdyby jakis sedzia mial wypadek lub zachorował...tak wiec ogolnei rzecz biorac jakby komisarz zawodow wniosl odpowiednie pisemko i by zwolano komisje to moze w kazdej chwili byc out. Swoja droga powinno sie werfikowac sedziow dajac im jakis system ocen za ich prace...a na koniec sezonu rezygnowac z ich uslug ofkors tych ktorzy sedziuja na zenujacym niskim poziomie.
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
ależ istnieje system ocen sędziów
"stopnie" gwizdkom wystawia komisarz. normalka.
jeśli zaś mowisz o pisemku i powołaniu jakieś tam speckomisji do zawieszenia sędziego, to i tak by im się to chyba nie udało, w perspektywie meczu we Włocławku. prosty przyczynek - w Trapezie w sobotni wieczor sędziował. mecz sie konczy, wsciekly komisarz pisze pisemko (wg Twojego scenariusza), dochodzi ono do rządzących ligą (w sobotę w nocy? w niedzielę?) i nikogo nie zastaje w biurze. albo nawet jesli, to kto w niedzielę, w przeciagu godzin (bo nastepny mecz juz w niedziele wieczorem) zwola zebranie, podejmie decyzje i zalatwi przydział nowego sędziego? raczej mało prawdopodobne. także nadal jestem zdania, ze mecz w Trapezie nie mógł miec wplywu na obsadę Calika w meczu Anwilu. inna sprawa w kwestii przyszłego weekendu, bo wtedy juz oczywiscie odpowiednie decyzje mogly zostac podjete i Janusz (mimo wczesniejszych ustaleń) mógłby jakiegoś meczu nie sędziować. Ale niestety jesteśmy w Polsce
Pozdrawiam
jeśli zaś mowisz o pisemku i powołaniu jakieś tam speckomisji do zawieszenia sędziego, to i tak by im się to chyba nie udało, w perspektywie meczu we Włocławku. prosty przyczynek - w Trapezie w sobotni wieczor sędziował. mecz sie konczy, wsciekly komisarz pisze pisemko (wg Twojego scenariusza), dochodzi ono do rządzących ligą (w sobotę w nocy? w niedzielę?) i nikogo nie zastaje w biurze. albo nawet jesli, to kto w niedzielę, w przeciagu godzin (bo nastepny mecz juz w niedziele wieczorem) zwola zebranie, podejmie decyzje i zalatwi przydział nowego sędziego? raczej mało prawdopodobne. także nadal jestem zdania, ze mecz w Trapezie nie mógł miec wplywu na obsadę Calika w meczu Anwilu. inna sprawa w kwestii przyszłego weekendu, bo wtedy juz oczywiscie odpowiednie decyzje mogly zostac podjete i Janusz (mimo wczesniejszych ustaleń) mógłby jakiegoś meczu nie sędziować. Ale niestety jesteśmy w Polsce
Pozdrawiam
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Koszykarki za burtą Pucharu Polski
12.02.2009.
Na ćwierćfinale zakończyły swój udział w Pucharze Polski ,,Eventim Cup" koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno. Na otwarcie Final Eight w Gdyni uległy zespołowi KSSSE AZS PWSZ Gorzów 64:79.
Trener zespołu z Leszna przed tym meczem zapowiadał, że potraktuje pojedynek sparingowo. Tak też było, choć początek meczu należał zdecydowanie do naszych pań, które grały skutecznie. Po 7 minutach prowadziły po rzucie Krężel już (20:11). W końcówce tej kwarty rywalki odrobiły sporo strat, ale i tak te 10 minut należało do leszczynianek (22:18 ).
Zgoła odmiennie wyglądała już druga ,,ćwiartka". Gorzowianki rozpoczęły ją od prowadzenia (0:12) i w 13 minucie spotkania było (22:30). Nasz zespół trafił dopiero po 4 minutach gry za sprawą Krężel, która popisała się celną ,,trójką".
Ekipa trenera Maciejewskiego miała już nawet 11-punktową przewagę, ale ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się 6-punktową zaliczką przeciwniczek (41:47).
Bliźniaczo wyglądała trzecia odsłona meczu, która rozpoczęła się od stanu (0:9). W 22 minucie było już (41:56). Potem różnica ta wzrosła nawet do ponad 20 ,,oczek". Po 30 minutach drużyna z grodu nad Wartą posiadała sporą, bo 16 punktową przewagę (54:70), której już nie roztrwoniła.
Ostatnie 10 minut było mało skuteczne z obu stron. W końcówce na kilkadziesiąt sekund w zespole z Leszna pojawiła się Dagmara Moszak, debiutująca oficjalnie w drużynie trenera Krysiewicza. Całe spotkanie zakończyło się porażką naszych koszykarek (64:79), co oznacza dla nich pożegnanie z pucharowymi grami.
PKM Duda Super-Pol Leszno - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 64:79 (22:18, 19:29, 13:23, 10:9)
Punkty dla PKM Duda Super-Pol Leszno zdobywały: Drzewińska 12, Shields 12, Krysiewicz 10, Krężel 9, Koc 9, Nawrotek 5, Durak 3, Czarnecka 2, Król 2, Moszak 0.
Najwięcej dla KSSSE AZS PWSZ Gorzów: Anosike 21, Koryzna 15, Taylor 14.
www.panorama.media.pl
12.02.2009.
Na ćwierćfinale zakończyły swój udział w Pucharze Polski ,,Eventim Cup" koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno. Na otwarcie Final Eight w Gdyni uległy zespołowi KSSSE AZS PWSZ Gorzów 64:79.
Trener zespołu z Leszna przed tym meczem zapowiadał, że potraktuje pojedynek sparingowo. Tak też było, choć początek meczu należał zdecydowanie do naszych pań, które grały skutecznie. Po 7 minutach prowadziły po rzucie Krężel już (20:11). W końcówce tej kwarty rywalki odrobiły sporo strat, ale i tak te 10 minut należało do leszczynianek (22:18 ).
Zgoła odmiennie wyglądała już druga ,,ćwiartka". Gorzowianki rozpoczęły ją od prowadzenia (0:12) i w 13 minucie spotkania było (22:30). Nasz zespół trafił dopiero po 4 minutach gry za sprawą Krężel, która popisała się celną ,,trójką".
Ekipa trenera Maciejewskiego miała już nawet 11-punktową przewagę, ale ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się 6-punktową zaliczką przeciwniczek (41:47).
Bliźniaczo wyglądała trzecia odsłona meczu, która rozpoczęła się od stanu (0:9). W 22 minucie było już (41:56). Potem różnica ta wzrosła nawet do ponad 20 ,,oczek". Po 30 minutach drużyna z grodu nad Wartą posiadała sporą, bo 16 punktową przewagę (54:70), której już nie roztrwoniła.
Ostatnie 10 minut było mało skuteczne z obu stron. W końcówce na kilkadziesiąt sekund w zespole z Leszna pojawiła się Dagmara Moszak, debiutująca oficjalnie w drużynie trenera Krysiewicza. Całe spotkanie zakończyło się porażką naszych koszykarek (64:79), co oznacza dla nich pożegnanie z pucharowymi grami.
PKM Duda Super-Pol Leszno - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 64:79 (22:18, 19:29, 13:23, 10:9)
Punkty dla PKM Duda Super-Pol Leszno zdobywały: Drzewińska 12, Shields 12, Krysiewicz 10, Krężel 9, Koc 9, Nawrotek 5, Durak 3, Czarnecka 2, Król 2, Moszak 0.
Najwięcej dla KSSSE AZS PWSZ Gorzów: Anosike 21, Koryzna 15, Taylor 14.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

