Tęcza Duda Leszno przed sezonem 2007/2008...
Moderator: patrese
patrese pisze: I jeszcze tylko zapytam ile spotkań w ciągu najbliższego tygodnia Tęcza zagra z niezwykle silnymi ekipami MUKS-u Poznań i AZS-u Jelenia Góra
Patrese Tecza poprostu gra z takimi zespolami zeby dziewczyny sie zgraly, pocwiczyly zagrywki itp. Wobrazasz soebie jakby to wygladalo gdyby Tecza odrazu zaczela grac z Lotosem czy Wisla
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Ostatni sparing Tęczy
13.10.2007.
W sobotę, 13 października ostatni sparing przed sezonem rozegrają koszykarki Tęczy Dudy Leszno. Przeciwnik będzie z najwyższej półki. Leszczynianki zagrają bowiem z wicemistrzem Polski - Lotosem Gdynia.
Lotos w niedzielę zagra w Lesznie o Superpuchar, ale w Lesznie zamelduje się już w sobotę, by odbyć treningi i zagrać właśnie w sparingu z drużyną Tęczy.
Spotkanie, pomimo towarzyskiego charakteru będzie na pewno ciekawe. Dla kibiców z Leszna, bo po raz pierwszy w zespole pojawić się powinna na parkiecie choć na kilka minut Constance Jinks.
Nowa rozgrywająca jest już w Lesznie. W piętek dotarła na pierwszy, wieczorny trening. Trener Jarosław Krysiewicz nie będzie jej jeszcze nadmiernie eksploatował, ale obiecał, że wpuści Amerykankę na boisko, choć wiadomo, że ta nie będzie po jednym treningu zgrana z zespołem.
Sparing Tęczy Dudy Leszno z Lotosem Gdynia rozpocznie się w sobotę o godzinie 18.00 w hali Trapez. Wstęp kosztować będzie symboliczne 2 złote, dochód przeznaczony zostanie na wsparcie drużyn młodzieżowych Tęczy Leszno.
www.panorama.media.pl
13.10.2007.
W sobotę, 13 października ostatni sparing przed sezonem rozegrają koszykarki Tęczy Dudy Leszno. Przeciwnik będzie z najwyższej półki. Leszczynianki zagrają bowiem z wicemistrzem Polski - Lotosem Gdynia.
Lotos w niedzielę zagra w Lesznie o Superpuchar, ale w Lesznie zamelduje się już w sobotę, by odbyć treningi i zagrać właśnie w sparingu z drużyną Tęczy.
Spotkanie, pomimo towarzyskiego charakteru będzie na pewno ciekawe. Dla kibiców z Leszna, bo po raz pierwszy w zespole pojawić się powinna na parkiecie choć na kilka minut Constance Jinks.
Nowa rozgrywająca jest już w Lesznie. W piętek dotarła na pierwszy, wieczorny trening. Trener Jarosław Krysiewicz nie będzie jej jeszcze nadmiernie eksploatował, ale obiecał, że wpuści Amerykankę na boisko, choć wiadomo, że ta nie będzie po jednym treningu zgrana z zespołem.
Sparing Tęczy Dudy Leszno z Lotosem Gdynia rozpocznie się w sobotę o godzinie 18.00 w hali Trapez. Wstęp kosztować będzie symboliczne 2 złote, dochód przeznaczony zostanie na wsparcie drużyn młodzieżowych Tęczy Leszno.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


-
Longerinho
- Młodzik
- Posty: 528
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 16:40
- Lokalizacja: .:Leszno:.
- Kontaktowanie:
Wiadomo że tak , Lotos wygrał bodajrze 16 punktami , mecz był bardzo zaciętyt , Dobry mecz po stronie Lotosu zagrała Jujka a w Lesznie Mieloszyńska. Lotosa odchodził Tęc nawet do 14-16 pkt. ale po paru minutach i przełomowych akcjach róznica malałą do 2-3 pkt. ale zaraz Lotos znowu odszedł na bezpieczna przewage
Leszno naszym miastem , Tęcza naszym klubem
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Lotos lepszy od Tęczy
13.10.2007.
W ostatnim sparingowym spotkaniu, tuż przed ligowym sezonem koszykarki Tęczy Dudy Leszno przegrały w Trapezie z wicemistrzyniami Polski - Lotosem Gdynia 60:76.
Przez III kwarty nie było widać wielkiej różnicy pomiędzy drużynami. Leszczynianki traciły bowiem tylko 5 punktów, przegrywając (48:53), choć po pierwszej odsłonie było już (14:26).
We wspomnianej trzeciej odsłonie zespół z Leszna bardzo dobrze zagrał w obronie, pozwalając Lotosowi na zdobycie tylko 7 punktów.
Drużyna znad morza brylowała w IV kwarcie. Długa ławka pełnowartościowych zawodniczek oraz bardzo dobra gra na deskach wicemistrzyń Polski sprawiła, że te szybko odskoczyły, zyskując sporą przewagę, wygrywając mecz różnicą 16 punktów.
- Niestety Lotos ,,zabił" nas na deskach. Tutaj przegraliśmy zdecydowanie w IV kwarcie. Brakowało nam centymetrów Żytomirskiej. Słabo zagrała Budnik. To nie był jej dzień. Lotos pokazał klasę w ostatnich 10 minutach. Takie zespoły poznaje się po tym jak kończą mecz. Nam pozostaje na pocieszenie fakt, że napędziliśmy strachu tak renomowanemu zespołowi, bo w pewnym momencie mieliśmy na początku IV kwarty tylko 2 punkty mniej - powiedział Jarosław Krysiewicz, trener Tęczy Dudy Leszno.
Tęcza Duda Leszno - Lotos Gdynia 60:76 (14:26, 20:20, 14:7, 12:23)
Punkty dla Tęczy zdobywały: Mieloszyńska 26, Krysiewicz 11, Koc 9, Siwczak 7, Makowska 5, Jinks 2, Budnik 0.
Punkty dla Lotosu zdobywały: Breitreiner 18, Snitsina 12, Leciejewska 12, Jujka 12, Bibrzycka 5, Maksimovic 5, Zarytska 4, Pawlak 4, Waligórska 3.
Dodajmy, że na początku II kwarty przez kilka minut zagrała debiutująca w Lesznie Amerykanka - Jings. Wchodząc zdobyła od razu 2 punty, później jednak dwa razy w bliźniaczej sytuacji osaczona przez dwie zawodniczki traciła piłkę.
Koszykarka zza oceanu jak powiedział trener leszczynianek potrzebuje czasu i zgrania, by grać na poziomie jakiego się od niej oczekuje.
www.panorama.media.pl
13.10.2007.
W ostatnim sparingowym spotkaniu, tuż przed ligowym sezonem koszykarki Tęczy Dudy Leszno przegrały w Trapezie z wicemistrzyniami Polski - Lotosem Gdynia 60:76.
Przez III kwarty nie było widać wielkiej różnicy pomiędzy drużynami. Leszczynianki traciły bowiem tylko 5 punktów, przegrywając (48:53), choć po pierwszej odsłonie było już (14:26).
We wspomnianej trzeciej odsłonie zespół z Leszna bardzo dobrze zagrał w obronie, pozwalając Lotosowi na zdobycie tylko 7 punktów.
Drużyna znad morza brylowała w IV kwarcie. Długa ławka pełnowartościowych zawodniczek oraz bardzo dobra gra na deskach wicemistrzyń Polski sprawiła, że te szybko odskoczyły, zyskując sporą przewagę, wygrywając mecz różnicą 16 punktów.
- Niestety Lotos ,,zabił" nas na deskach. Tutaj przegraliśmy zdecydowanie w IV kwarcie. Brakowało nam centymetrów Żytomirskiej. Słabo zagrała Budnik. To nie był jej dzień. Lotos pokazał klasę w ostatnich 10 minutach. Takie zespoły poznaje się po tym jak kończą mecz. Nam pozostaje na pocieszenie fakt, że napędziliśmy strachu tak renomowanemu zespołowi, bo w pewnym momencie mieliśmy na początku IV kwarty tylko 2 punkty mniej - powiedział Jarosław Krysiewicz, trener Tęczy Dudy Leszno.
Tęcza Duda Leszno - Lotos Gdynia 60:76 (14:26, 20:20, 14:7, 12:23)
Punkty dla Tęczy zdobywały: Mieloszyńska 26, Krysiewicz 11, Koc 9, Siwczak 7, Makowska 5, Jinks 2, Budnik 0.
Punkty dla Lotosu zdobywały: Breitreiner 18, Snitsina 12, Leciejewska 12, Jujka 12, Bibrzycka 5, Maksimovic 5, Zarytska 4, Pawlak 4, Waligórska 3.
Dodajmy, że na początku II kwarty przez kilka minut zagrała debiutująca w Lesznie Amerykanka - Jings. Wchodząc zdobyła od razu 2 punty, później jednak dwa razy w bliźniaczej sytuacji osaczona przez dwie zawodniczki traciła piłkę.
Koszykarka zza oceanu jak powiedział trener leszczynianek potrzebuje czasu i zgrania, by grać na poziomie jakiego się od niej oczekuje.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Krok po kroku Dudy Leszno
2007-10-16, ostatnia aktualizacja 2007-10-16 14:40
Po utrzymaniu się w ekstraklasie, teraz czas na walkę o ósemkę
- Żadnych celów sobie nie stawiamy. Ale jak się uda powalczyć o ósme miejsce i awans do play-off, to będzie super - mówi trener Dudy Jarosław Krysiewicz.
Poprzedni sezon, pierwszy w ekstraklasie, był dla leszczyńskich kibiców pełen nerwowych zwrotów. Po słabym początku leszczynianki były kandydatkami do spadku - później zaczęły się pojedyncze zwycięstwa, ale w ważnych momentach Duda niespodziewanie przegrywała. Przyjście trenera Jarosława Krysiewicza na tyle wzmocniło zespół, że po trwającej do ostatniej kolejki walce z Novą Trading Toruń Duda zdołała nieznacznie zdystansować rywalki. A po wygranej walce o utrzymanie przyszedł czas na małą rewolucję w składzie.
- Zrobiliśmy pięć zmian w składzie, więc poprawa jakościowa musi być widoczna - zapewnia trener Krysiewicz. Na dobrą sprawę każda z pozyskanych zawodniczek może wejść do pierwszej piątki. - Takie koszykarki jak Agnieszka Makowska, Martyna Koc czy Olga Żytomirska grały już w ekstraklasie, ale nic w niej nie osiągnęły. To może być dla nich sezon przełomowy: muszą bowiem tak grać, by później czerpać jeszcze z tego korzyści majątkowe - twierdzi trener Krysiewicz. Niewiadomą w jego drużynie będzie postawa amerykańskiej rozgrywającej Constance Jinks, która trafiła do Leszna z ligi tureckiej. Jej transfer nastąpił w ostatniej chwili - wczoraj Amerykanka po raz pierwszy trenowała. - Biliśmy się z myślami, czy będzie nam potrzebna zagraniczna rozgrywająca. Podpisaliśmy z nią na razie miesięczny kontrakt, bo chcemy zobaczyć, co potrafi. W środę zagra, ale na pewno nie w pierwszym składzie - mówi Krysiewicz. Pewnym punktem Dudy będzie za to Daria Mieloszyńska, która po pięcioletniej nauce w Stanach Zjednoczonych wróciła do Polski. W sparingach spisywała się świetnie - wszystko wskazuje na to, że może godnie zastąpić rewelację poprzedniego sezonu Nikitę Bell, która przeniosła się do Rybnika. - Mieloszyńska jest lepsza od Bell, bo więcej walczy w obronie. Sam się dziwię Lotosowi Gdynia, że nie chciał tej zawodniczki. Na pewno będzie objawieniem tego sezonu, a szkoda, że zabrakło jej w reprezentacji Polski w decydujących meczach kwalifikacji do Mistrzostw Europy - mówi wiceprezes Dudy Zbigniew Król. W Lesznie nie będzie wszystkich Amerykanek z poprzedniego sezonu, problemy zdrowotne sprawiły też, że z występów zrezygnowała Marta Żyłczyńska. Pozostały za to choćby Agnieszka Budnik, Edyta Krysiewicz czy Monika Siwczak. - Na każdej pozycji mamy teraz po dwie zawodniczki - przyznaje Król.
Terminarz nie jest dla Dudy zbyt korzystny - choć pierwsze cztery spotkania zespół z Leszna rozegra we własnej hali, to rywalami będą kolejno: mistrz Polski (Wisła Kraków), piąta drużyna (Inea-AZS Poznań), wicemistrz (Lotos Gdynia) i czwarty zespół (AZS Gorzów) z poprzedniego sezonu. - Niby to dobrze, że z potentatami gramy na samym początku, ale z drugiej strony dostać cztery razy na starcie, i to u siebie, to nie jest zbyt dobre dla zespołu. Jak wygramy jedno czy dwa spotkania, to będzie w porządku - przyznaje trener Krysiewicz. Pierwsze z tych spotkań już jutro - w hali Trapez o godz. 16. Mecz pokaże na żywo telewizja TVP Sport.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
2007-10-16, ostatnia aktualizacja 2007-10-16 14:40
Po utrzymaniu się w ekstraklasie, teraz czas na walkę o ósemkę
- Żadnych celów sobie nie stawiamy. Ale jak się uda powalczyć o ósme miejsce i awans do play-off, to będzie super - mówi trener Dudy Jarosław Krysiewicz.
Poprzedni sezon, pierwszy w ekstraklasie, był dla leszczyńskich kibiców pełen nerwowych zwrotów. Po słabym początku leszczynianki były kandydatkami do spadku - później zaczęły się pojedyncze zwycięstwa, ale w ważnych momentach Duda niespodziewanie przegrywała. Przyjście trenera Jarosława Krysiewicza na tyle wzmocniło zespół, że po trwającej do ostatniej kolejki walce z Novą Trading Toruń Duda zdołała nieznacznie zdystansować rywalki. A po wygranej walce o utrzymanie przyszedł czas na małą rewolucję w składzie.
- Zrobiliśmy pięć zmian w składzie, więc poprawa jakościowa musi być widoczna - zapewnia trener Krysiewicz. Na dobrą sprawę każda z pozyskanych zawodniczek może wejść do pierwszej piątki. - Takie koszykarki jak Agnieszka Makowska, Martyna Koc czy Olga Żytomirska grały już w ekstraklasie, ale nic w niej nie osiągnęły. To może być dla nich sezon przełomowy: muszą bowiem tak grać, by później czerpać jeszcze z tego korzyści majątkowe - twierdzi trener Krysiewicz. Niewiadomą w jego drużynie będzie postawa amerykańskiej rozgrywającej Constance Jinks, która trafiła do Leszna z ligi tureckiej. Jej transfer nastąpił w ostatniej chwili - wczoraj Amerykanka po raz pierwszy trenowała. - Biliśmy się z myślami, czy będzie nam potrzebna zagraniczna rozgrywająca. Podpisaliśmy z nią na razie miesięczny kontrakt, bo chcemy zobaczyć, co potrafi. W środę zagra, ale na pewno nie w pierwszym składzie - mówi Krysiewicz. Pewnym punktem Dudy będzie za to Daria Mieloszyńska, która po pięcioletniej nauce w Stanach Zjednoczonych wróciła do Polski. W sparingach spisywała się świetnie - wszystko wskazuje na to, że może godnie zastąpić rewelację poprzedniego sezonu Nikitę Bell, która przeniosła się do Rybnika. - Mieloszyńska jest lepsza od Bell, bo więcej walczy w obronie. Sam się dziwię Lotosowi Gdynia, że nie chciał tej zawodniczki. Na pewno będzie objawieniem tego sezonu, a szkoda, że zabrakło jej w reprezentacji Polski w decydujących meczach kwalifikacji do Mistrzostw Europy - mówi wiceprezes Dudy Zbigniew Król. W Lesznie nie będzie wszystkich Amerykanek z poprzedniego sezonu, problemy zdrowotne sprawiły też, że z występów zrezygnowała Marta Żyłczyńska. Pozostały za to choćby Agnieszka Budnik, Edyta Krysiewicz czy Monika Siwczak. - Na każdej pozycji mamy teraz po dwie zawodniczki - przyznaje Król.
Terminarz nie jest dla Dudy zbyt korzystny - choć pierwsze cztery spotkania zespół z Leszna rozegra we własnej hali, to rywalami będą kolejno: mistrz Polski (Wisła Kraków), piąta drużyna (Inea-AZS Poznań), wicemistrz (Lotos Gdynia) i czwarty zespół (AZS Gorzów) z poprzedniego sezonu. - Niby to dobrze, że z potentatami gramy na samym początku, ale z drugiej strony dostać cztery razy na starcie, i to u siebie, to nie jest zbyt dobre dla zespołu. Jak wygramy jedno czy dwa spotkania, to będzie w porządku - przyznaje trener Krysiewicz. Pierwsze z tych spotkań już jutro - w hali Trapez o godz. 16. Mecz pokaże na żywo telewizja TVP Sport.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


tęcza Leszno słabo rozgrywająca E. Krysiewicz zmiana Natalia Małaszewska a dobrze grac rozgrywająca Natalia Małaszewska. tez potrzeba niska skrzydłowa / silna skrzydłowa tez silna skrzydłowa / środkowa szukać granica. wystarczy porządku grac 5 rozgrywająca N. Małaszewska i M. Siwczak albo Jinks a niska skrzydłowa / silna skrzydłowa D. Mieleszyńska i szukać granica i silna skrzydłowa / środkowa Koc i granica może udało sie play off. chce bez gra E. Krysiewicz już słabo a tez trochę Budnik.
-
don.deks00
- Amator
- Posty: 191
- Rejestracja: 23 stycznia 2007, 15:44
- Lokalizacja: .::Leszno City::.
- Kontaktowanie:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


