Duda Tęcza Leszno - CCC Polkowice 60:69
Moderator: patrese
Fragment wywiadu z trenerem Teczy K.Zajcem
W niedzielę ciężki mecz z CCC Polkowice. Masz pomysł na ten zespół?
Na pewno trzeba będzie zneutralizować centra ,,Baby Shaqa", która ma 203 cm wzrostu, a druga rzecz na którą musimy uważać to obwód. Tam mają świetne zawodniczki rzucające za trzy punkty. Praktycznie każda zawodniczka jest egzekutorem. Jest to najlepszy zespół jeśli chodzi o rzuty za trzy punkty. Jeśli uda się nam zatrzymać szybkie ataki, rzuty z dystansu i poradzimy sobie z Mills (dużo tego), to damy radę. Nie składamy broni, na pewno stać nas na podjęcie walki i nie ukrywam, że chcielibyśmy sprawić niespodziankę.
W niedzielę ciężki mecz z CCC Polkowice. Masz pomysł na ten zespół?
Na pewno trzeba będzie zneutralizować centra ,,Baby Shaqa", która ma 203 cm wzrostu, a druga rzecz na którą musimy uważać to obwód. Tam mają świetne zawodniczki rzucające za trzy punkty. Praktycznie każda zawodniczka jest egzekutorem. Jest to najlepszy zespół jeśli chodzi o rzuty za trzy punkty. Jeśli uda się nam zatrzymać szybkie ataki, rzuty z dystansu i poradzimy sobie z Mills (dużo tego), to damy radę. Nie składamy broni, na pewno stać nas na podjęcie walki i nie ukrywam, że chcielibyśmy sprawić niespodziankę.
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Koszykarki z Leszna czeka trudny pojedynek, które w niedzielę o 18.45 w Trapezie zmierzą się z CCC Polkowice.
W zespole Duda Tęcza Leszno ciągle nie mogą grać kontuzjowane Rivers i Budnik.
- Przede wszystkim musimy dobrze zorganizować grę w obronie - zauważa Zbigniew Grześczyk, konsultant sportowy leszczyńskiego zespołu.
- Nasze rywalki bardzo dobrze wyprowadzają szybki kontratak, skutecznie trafiają z dystansu.
Nie będzie łatwo, a trzeba pamiętać, że we wtorek gramy zaległy mecz z Wisłą w Krakowie.
www.glos.com
W zespole Duda Tęcza Leszno ciągle nie mogą grać kontuzjowane Rivers i Budnik.
- Przede wszystkim musimy dobrze zorganizować grę w obronie - zauważa Zbigniew Grześczyk, konsultant sportowy leszczyńskiego zespołu.
- Nasze rywalki bardzo dobrze wyprowadzają szybki kontratak, skutecznie trafiają z dystansu.
Nie będzie łatwo, a trzeba pamiętać, że we wtorek gramy zaległy mecz z Wisłą w Krakowie.
www.glos.com
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


nie wiem Grzescyk co przez mecz z wisla chcial powiedziec bo lepiej walczyc moim zdaniem na calego w meczu z ccc i tu upatrywac szanse na zwyciestwo niz z najsilniejsza ekipa jaka niewatpliwie jest wisla krakow ...
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Wyjątkowo w niedzielę koszykarki Dudy Tęczy Leszno rozegrają XIX kolejkę Ford Germaz Ekstraklasy, w którym spotkają się na własnym parkiecie,z czołową drużyną ligi- CCC Polkowice. Faworytem tego meczu wydaje się być zespół gości, bardziej doświadczony i zajmujący dużo wyższą pozycję w tabeli.
Polkowiczanki jednak ostatnio przechodzą jakby kryzys formy. Zespół ten, w ostatnich meczach doznał porażek i to w kiepskim stylu. Chcąc jednak utrzymać dobrą dotychczasową pozycję wyjściową przed play-off muszą koszykarki z zagłębia miedziowego, wziąć się w garść i pokonać w najbliższym meczu, drużynę beniaminka ekstraklasy. Może im w tym pomóc szczególnie Nartausha Mills i Monique Coker, od których gry szczególnie dużo może zależeć. Drużyna gospodarzy, w tym meczu musi także szukać swojej szansy na kolejne punkty. Już niejednokrotnie udowodniła ona, bowiem, że na własnej hali jest w stanie nawiązać wyrównaną grę z każdym przyjezdnym zespołem i po emocjonujących często meczach pokonać renomowanego rywala. Nikita Bell i spółka, potrafią zagrać na dobrym poziomie. Przy pełnej mobilizacji postawie zawodniczek oraz głośnym dopingu leszczyńskiej licznej publiczności, możemy być, więc świadkami kolejnej niespodzianki w postaci wygranego przez Tęczę meczu. Co prawda nadal zespół nie zagra prawdopodobnie w optymalnym składzie, ale i w takiej obsadzie, zawodniczki z Leszna doskonale potrafiły sobie już poradzić. Miejmy, więc nadzieję na dobry mecz i ciekawe widowisko sportowe, z którego relację telewizyjną przeprowadzi TVP3 i TVP Sport.
Początek meczu o godzinie 18.45, w niedzielę w hali sportowej „Trapez” w Lesznie przy ul. Zygmunta Starego 1.
www.sportowefakty.pl
Polkowiczanki jednak ostatnio przechodzą jakby kryzys formy. Zespół ten, w ostatnich meczach doznał porażek i to w kiepskim stylu. Chcąc jednak utrzymać dobrą dotychczasową pozycję wyjściową przed play-off muszą koszykarki z zagłębia miedziowego, wziąć się w garść i pokonać w najbliższym meczu, drużynę beniaminka ekstraklasy. Może im w tym pomóc szczególnie Nartausha Mills i Monique Coker, od których gry szczególnie dużo może zależeć. Drużyna gospodarzy, w tym meczu musi także szukać swojej szansy na kolejne punkty. Już niejednokrotnie udowodniła ona, bowiem, że na własnej hali jest w stanie nawiązać wyrównaną grę z każdym przyjezdnym zespołem i po emocjonujących często meczach pokonać renomowanego rywala. Nikita Bell i spółka, potrafią zagrać na dobrym poziomie. Przy pełnej mobilizacji postawie zawodniczek oraz głośnym dopingu leszczyńskiej licznej publiczności, możemy być, więc świadkami kolejnej niespodzianki w postaci wygranego przez Tęczę meczu. Co prawda nadal zespół nie zagra prawdopodobnie w optymalnym składzie, ale i w takiej obsadzie, zawodniczki z Leszna doskonale potrafiły sobie już poradzić. Miejmy, więc nadzieję na dobry mecz i ciekawe widowisko sportowe, z którego relację telewizyjną przeprowadzi TVP3 i TVP Sport.
Początek meczu o godzinie 18.45, w niedzielę w hali sportowej „Trapez” w Lesznie przy ul. Zygmunta Starego 1.
www.sportowefakty.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


patrese pisze:Przy pełnej mobilizacji postawie zawodniczek oraz głośnym dopingu leszczyńskiej licznej publiczności, możemy być, więc świadkami kolejnej niespodzianki w postaci wygranego przez Tęczę meczu.
www.sportowefakty.pl
nie chcial bym nic mowic ale czy ktos slyszal ile ludzi ma przyjechac z polkowic ??
bo ja tego ine wiedze poniewaz u nas jest 20 osob na meczu a oni przyjada moze sami sie pochwala
hehe pzdr
- polite boy
- Żak
- Posty: 277
- Rejestracja: 10 grudnia 2006, 10:43
- Lokalizacja: Polkowice
clownn pisze:patrese pisze:Przy pełnej mobilizacji postawie zawodniczek oraz głośnym dopingu leszczyńskiej licznej publiczności, możemy być, więc świadkami kolejnej niespodzianki w postaci wygranego przez Tęczę meczu.
www.sportowefakty.pl
nie chcial bym nic mowic ale czy ktos slyszal ile ludzi ma przyjechac z polkowic ??
bo ja tego ine wiedze poniewaz u nas jest 20 osob na meczu a oni przyjada moze sami sie pochwalabo nie wiem czy zrodla sa prawdziwe ale raczej tak
![]()
hehe pzdr
z Polkowic pisze sie z duzej litery o tak...z Polkowic
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Jak zastopować CCC?
11.02.2007.
Dzisiaj dokończona zostanie 19 kolejka spotkań Ford Germaz Ekstraklasy. W Lesznie dojdzie do pojedynku Duda Tęcza Leszno - CCC Polkowice. Beniaminek na pewno nie będzie faworytem tego meczu.
Zespół z Polkowic to zespół bardzo mocny i wymagający. Dość powiedzieć, że jedyny mecz jaki przegrał lider tabeli - Wisła Can Pack Kraków, przegrał właśnie z zespołem CCC.
To drużyna, która jest w stanie pokrzyżować plany każdemu zespołowi ligi. Pocieszeniem może być to, że ostatnio zespół ten był w dołku. Odpowiedź na pytanie czy już wrócił do formy poznamy dzisiaj w Lesznie.
Na pewno jednak takie zawodniczki jak: Cooker, Carvajal, Bortelova, Mills, Jasnowska robią wrażenie. Spotkanie to będzie niezwykle trudne dla gospodyń. Te jednak zamierzają podjąć walkę.
- Fakt, nie jesteśmy faworytem, będzie na pewno bardzo trudno. Przede wszystkim musimy uważać na obwód. Każda niemal zawodniczka CCC potrafi razić rzutem z dystansu. Trzeba powstrzymać pod koszami potężną Mills i uważać na kontry wyprowadzane przez wspomnianą Amerykankę i Bortelovą. Sporo tego, ale to świadczy o sile tej drużyny. Chcielibyśmy nawiązać walkę, a nawet sprawić niespodziankę - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda Tęcza Leszno.
Dodajmy, że gospodynie nie wystąpią znów w swoim optymalnym zestawieniu. Na pewno nie zagra Agnieszka Budnik, która kilka dni temu przeszła kolejne zabiegi mające na celu wykluczyć bóle kręgosłupa. Pod dużym znakiem zapytania stoi także występ Rivers.
Po drugiej stronie nie zagra Szyćko, która skręciła kostkę i czekają tę zawodniczkę 3 tygodnie pauzy. To jest osłabienie gości, bo ta koszykarka potrafi świetnie rzucać za 3 punkty. Z kontuzją naruszonego zęba, ale nie tak przeszkadzającą zagra Carvajal, uzbrojona w specjalną maskę zasłaniającą twarz.
Jedno jest pewne dzisiaj w hali Trapez w asyście kamer telewizyjnych (transmisja TVP3) zapowiada się na znakomite widowisko sportowe. Nie musimy nadmieniać, że zawodniczki z Leszna proszą o gorący doping, który miejmy nadzieję poprowadzi drużynę do zwycięstwa.
Pojedynek Duda Tęcza Leszno - CCC Polkowice rozpocznie się o godzinie 18.45.
www.panorama.media.pl
11.02.2007.
Dzisiaj dokończona zostanie 19 kolejka spotkań Ford Germaz Ekstraklasy. W Lesznie dojdzie do pojedynku Duda Tęcza Leszno - CCC Polkowice. Beniaminek na pewno nie będzie faworytem tego meczu.
Zespół z Polkowic to zespół bardzo mocny i wymagający. Dość powiedzieć, że jedyny mecz jaki przegrał lider tabeli - Wisła Can Pack Kraków, przegrał właśnie z zespołem CCC.
To drużyna, która jest w stanie pokrzyżować plany każdemu zespołowi ligi. Pocieszeniem może być to, że ostatnio zespół ten był w dołku. Odpowiedź na pytanie czy już wrócił do formy poznamy dzisiaj w Lesznie.
Na pewno jednak takie zawodniczki jak: Cooker, Carvajal, Bortelova, Mills, Jasnowska robią wrażenie. Spotkanie to będzie niezwykle trudne dla gospodyń. Te jednak zamierzają podjąć walkę.
- Fakt, nie jesteśmy faworytem, będzie na pewno bardzo trudno. Przede wszystkim musimy uważać na obwód. Każda niemal zawodniczka CCC potrafi razić rzutem z dystansu. Trzeba powstrzymać pod koszami potężną Mills i uważać na kontry wyprowadzane przez wspomnianą Amerykankę i Bortelovą. Sporo tego, ale to świadczy o sile tej drużyny. Chcielibyśmy nawiązać walkę, a nawet sprawić niespodziankę - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda Tęcza Leszno.
Dodajmy, że gospodynie nie wystąpią znów w swoim optymalnym zestawieniu. Na pewno nie zagra Agnieszka Budnik, która kilka dni temu przeszła kolejne zabiegi mające na celu wykluczyć bóle kręgosłupa. Pod dużym znakiem zapytania stoi także występ Rivers.
Po drugiej stronie nie zagra Szyćko, która skręciła kostkę i czekają tę zawodniczkę 3 tygodnie pauzy. To jest osłabienie gości, bo ta koszykarka potrafi świetnie rzucać za 3 punkty. Z kontuzją naruszonego zęba, ale nie tak przeszkadzającą zagra Carvajal, uzbrojona w specjalną maskę zasłaniającą twarz.
Jedno jest pewne dzisiaj w hali Trapez w asyście kamer telewizyjnych (transmisja TVP3) zapowiada się na znakomite widowisko sportowe. Nie musimy nadmieniać, że zawodniczki z Leszna proszą o gorący doping, który miejmy nadzieję poprowadzi drużynę do zwycięstwa.
Pojedynek Duda Tęcza Leszno - CCC Polkowice rozpocznie się o godzinie 18.45.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Nie wiem po co ten cyrk z transmisją w TVP jeśli jej nie było.
Co do meczu to skuteczność po prostu skandaliczna. A można było to wygrać, bo Polkowice nie zachwyciły. Niestety na słabą Tęczę to wystarczyło. Jestem zawiedziony postawą Moniki Siwczak, która ma predyspozycje do zostania liderką tego zespołu natomiast przeciętnie co drugi mecz jej nie wychodzi wcale. Dziś właśnie był ten drugi... 8% skuteczności rzutów z gry pozostawiam bez komentarza. Nie wiem co się stało z Edytą Krysiewicz, która zagrała chyba swój najsłabszy mecz w tym sezonie. Nawet Nikita, będąc po raz kolejny najlepszą zawodniczką Tęczy, pudłowała w sytuacjach podkoszowych. Żyłka powinna bardziej uwierzyć w siebie, bo umiejętności jej nie brak, lecz ma problemy z ich pokazaniem. Optymistyczne jest jedynie to, że Jessica Kern rozkręciła się w drugiej fazie meczu i może tym samym przełamała się do lepszej gry. Tragedii nie ma. Przynajmniej jeszcze nie. Gorzej gdy sytuacja powtórzy się w meczu z Toruniem, który będzie właściwie być albo nie być dla nas.
Mam nadzieję, że będzie lepiej. Moniko - liczymy na Ciebie.
Pozdrawiam.
Co do meczu to skuteczność po prostu skandaliczna. A można było to wygrać, bo Polkowice nie zachwyciły. Niestety na słabą Tęczę to wystarczyło. Jestem zawiedziony postawą Moniki Siwczak, która ma predyspozycje do zostania liderką tego zespołu natomiast przeciętnie co drugi mecz jej nie wychodzi wcale. Dziś właśnie był ten drugi... 8% skuteczności rzutów z gry pozostawiam bez komentarza. Nie wiem co się stało z Edytą Krysiewicz, która zagrała chyba swój najsłabszy mecz w tym sezonie. Nawet Nikita, będąc po raz kolejny najlepszą zawodniczką Tęczy, pudłowała w sytuacjach podkoszowych. Żyłka powinna bardziej uwierzyć w siebie, bo umiejętności jej nie brak, lecz ma problemy z ich pokazaniem. Optymistyczne jest jedynie to, że Jessica Kern rozkręciła się w drugiej fazie meczu i może tym samym przełamała się do lepszej gry. Tragedii nie ma. Przynajmniej jeszcze nie. Gorzej gdy sytuacja powtórzy się w meczu z Toruniem, który będzie właściwie być albo nie być dla nas.
Mam nadzieję, że będzie lepiej. Moniko - liczymy na Ciebie.
Pozdrawiam.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Faworyzowane CCC wygrywa
11.02.2007.
Koszykarki Duda Tęcza Leszno pomimo ambitnej postawy nie sprostały w meczu kończącym 19 kolejkę spotkań Ford Germaz Ekstraklasy CCC Polkowice, przegrywając na własnym parkiecie 60:69.
Początek spotkania dawał nadzieje na niespodziankę. Pierwsza kwarta była jednak nieskuteczna. Tak z jednej, jak i drugiej strony. Mnóstwo było niecelnych rzutów z prostych wydawałoby się pozycji. Gra w tej części była wyrównana, a w 5 minucie po dwóch rzutach wolnych Bell gospodynie prowadziły (7:4).
Końcówka pierwszej odsłony należała do gości. Kwartę zakończyły celne rzuty osobiste Jasnowskiej, która ustaliła wynik pierwszej ,,ćwiartki" na (11:15).
W II kwarcie obie drużyny prowadziły na przemian. Walka była dalej bardzo zacięta, a oba zespoły dalej grzeszyły skutecznością. Leszczynianki odrobiły w tej części pojedynku jeden mały punkt. Do przerwy było (26:29).
Po przerwie mocno rozpoczęły koszykarki z Polkowic, które w ciągu dwóch minut zdobyły 9 punktów, nie tracąc żadnego. Na tablicy wyników było (26:38). Miejscowe jednak odrabiały straty i po celnym trafieniu Bell w 35 minucie traciły już tylko 5 punktów (35:40). Ostatecznie przed ostatnią odsłoną CCC miał siedem punktów więcej (41:48).
Polkowiczanki niemal tak samo jak trzecią, rozpoczęły czwartą kwartę, czyli od mocnego akordu. ,,Trójki" Bortelovej i Coker, a po chwili kolejne punkty znów Coker sprawiły, że szybko zespół gości odskoczył na 15 punktów (41:56).
Tej przewagi CCC pilnowało do końca spotkania, pomimo, że miejscowe do końca walczyły o jak najbardziej korzystny rezultat. Mecz zakończył celny rzut równo z syreną Agnieszki Król, ustalający rezultat na (60:69).
- Nie było dzisiaj rzutu, pomimo, że cały wczorajszy trening poświęciliśmy na ten element gry. Żałuję, że nie udało się wygrać, bo Polkowice były dzisiaj do pokonania. One także długo nie potrafiły złapać odpowiedniego rytmu. Rozstrzelały się dopiero później. Nam wciąż brakuje dwóch zawodniczek. Z Budnik i Rivers pewnie byłoby inaczej, a tak dzisiaj mocno eksploatowane były Bell i Żyłczyńska. Na tak mocny rosły i silny zespół gości to było za mało - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno.
Duda Tęcza Leszno - CCC Polkowice 60:69 (11:15, 15:14, 15:19, 19:21)
Punkty dla Dudy Tęczy zdobywały: Bell 27 (15 zbiórek), Kern 18 (8 zbiórek), Żyłczyńska 8, Siwczak 5, Król 2, Krysiewicz 0, Krzywicka 0, Talarczyk 0, Rezler 0, Grześczyk 0.
Najwięcej dla CCC: Coker 24 (11 zbiórek), Mills 16, Carvajal 9.
www.panorama.media.pl
11.02.2007.
Koszykarki Duda Tęcza Leszno pomimo ambitnej postawy nie sprostały w meczu kończącym 19 kolejkę spotkań Ford Germaz Ekstraklasy CCC Polkowice, przegrywając na własnym parkiecie 60:69.
Początek spotkania dawał nadzieje na niespodziankę. Pierwsza kwarta była jednak nieskuteczna. Tak z jednej, jak i drugiej strony. Mnóstwo było niecelnych rzutów z prostych wydawałoby się pozycji. Gra w tej części była wyrównana, a w 5 minucie po dwóch rzutach wolnych Bell gospodynie prowadziły (7:4).
Końcówka pierwszej odsłony należała do gości. Kwartę zakończyły celne rzuty osobiste Jasnowskiej, która ustaliła wynik pierwszej ,,ćwiartki" na (11:15).
W II kwarcie obie drużyny prowadziły na przemian. Walka była dalej bardzo zacięta, a oba zespoły dalej grzeszyły skutecznością. Leszczynianki odrobiły w tej części pojedynku jeden mały punkt. Do przerwy było (26:29).
Po przerwie mocno rozpoczęły koszykarki z Polkowic, które w ciągu dwóch minut zdobyły 9 punktów, nie tracąc żadnego. Na tablicy wyników było (26:38). Miejscowe jednak odrabiały straty i po celnym trafieniu Bell w 35 minucie traciły już tylko 5 punktów (35:40). Ostatecznie przed ostatnią odsłoną CCC miał siedem punktów więcej (41:48).
Polkowiczanki niemal tak samo jak trzecią, rozpoczęły czwartą kwartę, czyli od mocnego akordu. ,,Trójki" Bortelovej i Coker, a po chwili kolejne punkty znów Coker sprawiły, że szybko zespół gości odskoczył na 15 punktów (41:56).
Tej przewagi CCC pilnowało do końca spotkania, pomimo, że miejscowe do końca walczyły o jak najbardziej korzystny rezultat. Mecz zakończył celny rzut równo z syreną Agnieszki Król, ustalający rezultat na (60:69).
- Nie było dzisiaj rzutu, pomimo, że cały wczorajszy trening poświęciliśmy na ten element gry. Żałuję, że nie udało się wygrać, bo Polkowice były dzisiaj do pokonania. One także długo nie potrafiły złapać odpowiedniego rytmu. Rozstrzelały się dopiero później. Nam wciąż brakuje dwóch zawodniczek. Z Budnik i Rivers pewnie byłoby inaczej, a tak dzisiaj mocno eksploatowane były Bell i Żyłczyńska. Na tak mocny rosły i silny zespół gości to było za mało - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno.
Duda Tęcza Leszno - CCC Polkowice 60:69 (11:15, 15:14, 15:19, 19:21)
Punkty dla Dudy Tęczy zdobywały: Bell 27 (15 zbiórek), Kern 18 (8 zbiórek), Żyłczyńska 8, Siwczak 5, Król 2, Krysiewicz 0, Krzywicka 0, Talarczyk 0, Rezler 0, Grześczyk 0.
Najwięcej dla CCC: Coker 24 (11 zbiórek), Mills 16, Carvajal 9.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


heh patrese edyta juz dawno ma forme znizkowa z jej rozgrywania nei za wiele wynikalo .. talarczyk tez za dobrze se nie radzila monika chociaz nadrabiala tym ze potrafila rozegrac pare ladnych akcji ..
ja powiem tak fatalna skutecznosc kazdej zawodniczki byla podstawa do przegrania tego meczu nawet sama Nikita nie mogla sie w 1 kwarcie przelamac ... coz jessica pokazuje ze material z niej jest dobry tylko musi dalej pociagnac na siebie troche odpowiedzialnosci mysle ze 4 kwarta i pozostawienie jej w koncowce na parkiecie pokazalo jej samej ze trener na nia liczy i daje jej sie rozstrzelic i widac ze te dwie 3 mocno ja zmotywowaly i mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej .. i czekam na nane jednak ona potrafi wziac ciezar rozegrania na siebie
ja powiem tak fatalna skutecznosc kazdej zawodniczki byla podstawa do przegrania tego meczu nawet sama Nikita nie mogla sie w 1 kwarcie przelamac ... coz jessica pokazuje ze material z niej jest dobry tylko musi dalej pociagnac na siebie troche odpowiedzialnosci mysle ze 4 kwarta i pozostawienie jej w koncowce na parkiecie pokazalo jej samej ze trener na nia liczy i daje jej sie rozstrzelic i widac ze te dwie 3 mocno ja zmotywowaly i mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej .. i czekam na nane jednak ona potrafi wziac ciezar rozegrania na siebie
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
skutecznosc byla po prostu katastroflana, nawet sama Nikita ktorej rola jest nieoceniona nie zagrala na dobrym procencie, siwa fatlanie, najlepiej rzucajaca zawodniczka z dystansu 0/7 za 3 - fatalnie, edzia tez bez punktow i 0/5 za 3, w koncu calkiem dobrze zaprezentowala sie jessica byc moze wreszcie zacznie grac na poziomie ktorego od niej kibice w lesznie oczekuja, dziwi mnie tez sprawa dlaczego kasia rezler dostaje tak malo minut, jedna jedyna jej wczorajsza akcja bardzo ladna, fajna penetracja pod kosz, rzut z trudnej pozycji i naprawde niewiele brakowlo no ale szans na poprawienie sie juz nie miala bo krzysiu ja sciagnal. i teraz kardynalny blad naszego duetu trenerskiego, mills lapie na paczatku pierwszej kwart trzy faule i nie istanieje juz do konca drugiej, w trzeciej weszla i troche krwi nam napsula a byl na nia bardzo prosty sposob zeby ja wyeliminowac z gry, czy tak trudno 2-3 razy sie wepchac na nia pod kosz?!?! siwa czy edzia, wtedy sa albo dwa punkty lub faul, daje glowe ze faul, czwarty i w konsekwencji poluznienie jej gry obronnej, zaraz kolejna penetracja 5 faul i mills OUT!! czy to jest takie trudne do wykonania?!? NIE!! dlatego uwazam to za kardyanlny blad ktory juz nie po raz pierwszy przydarza sie naszemu zespolowi, to samo bylo podczas meczu z jelenia gdzie malaszewska grala z 4 faulami dosc dlugo i nasze nie mogly sobie z nia poradzic. dalej, 3 kwarta byla decydujaca coker troche nam porzucala, weszly 2-3 trojki i zaraz zrobilo sie 15 punktow, nasz staraly sie goniely, troche odrobily i zaraz jakas luka w obronie i latwe punkty ccc, ogolnie tecza zagrala najslabszy mecz w trapezie od czasow przyjscia nikity, ccc nie pokazaly nic wielkiego a my nie potrafilismy tego wykorzystac, dobrze ze nie skonczylo sie pogromem, nie taki diabel straszny, to byl latwiejszy mecz niz z lksem czy z poznaniem, niestety jesli nie trafia sie w tylu dogodnych pozycji to ciezko tu mowic o wygranej, szkoda, na szczesice ta porazka to nie jest koniec swiata, szanse na utrzymanie sa duze, lecz naprawde dziewczyny potrzebuja ciezkiego treningu i powortu agi i nany na play-out. tyle z mojej strony
pozdro
pozdro
bartas sam widziales ze ta mills zagrozeniem wielkim to nie byla ja tu tylko chce wspomniec ze po 1 kwarcie rowniez Coker miala 3 przewinienia i co ? to na nią trzeba bylo grac ... bo ona jest tym dla ccc czym dla nas nikita
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości



