: 26 stycznia 2007, 11:08
autor: Mozarthio
Wg moich plotek ktore zaslyszalem z roznych zrodel nie ma wiekszych sznas na gre Rivers (ciagle boli ja kostka) , niewiadoma to Budnik (powracajace bole plecow) i co najgorsze w meczu moze nie wystapic Bell (zaslyszana informacja ze ma cos z kolanem ) narazie sa to typowe plotki jednak wydaje sie ze w ostatnim czasie Tecza ma jakiegos pecha ... oby zagrala chociaz Bell 3mam kciuki bo mecz nbedzie jednym z najciezszych i chyba nie ma co marzyc o wyrownanej grze jesli reszta druzyny sie nie sprezy mam nadzieje ze Siwczak i Zylczynska pociagna gre ...
: 27 stycznia 2007, 13:50
autor: patrese
Koszykarki Ford Germaz Ekstraklasy nie zwalniają. Dzisiaj zagrają po raz trzeci w ciągu ostatniego tygodnia. W Lesznie dojdzie do jednego z ciekawszych spotkań. Duda PWSZ Leszno podejmować będzie Lotos Gdynia.
Wicemistrzynie Polski od kilku dni prowadzi Roman Skrzecz, który jeszcze tydzień temu był w Lesznie z drużyną z Łomianek. Debiut Skrzecza w środę w debiucie trenerskim wypadł okazale. Gdynianki zdemolowały ŁKS 92:46!
To jest na pewno ostrzeżenie dla leszczynianek. Lotos, to zresztą od wielu lat nasza eksportowa drużyna, choć w tym roku w Eurolidze grała słabo i już pożegnała się z europejskimi pucharami.
Kadra zawodniczek budzi jednak respekt. W tej drużynie jest potencjał, który może zagrozić Wiśle Can-Pack Kraków w walce o złoty medal.
Leszczynianki w pierwszym meczu dzielnie walczyły w Gdyni i przez trzy kwarty kibice nad morzem przecierali oczy ze zdumienia, bo to Duda PWSZ prowadziła w tym spotkaniu. Dopiero ostatnia ćwiartka wygrana przez Lotos ze zmęczoną drużyną z Leszna (29:11), dała zwycięstwo gospodyniom.
Jak pokazało tamto spotkanie z wicemistrzyniami Polski można toczyć wyrównane mecze. I oby tak było dzisiaj. Kibiców zapraszamy do gorącego dopingu, zapraszając do Trapezu na godzinę 17.00. To będzie bez wątpienia koszykarskie święto w Lesznie.
www.panorama.media.pl
: 28 stycznia 2007, 14:09
autor: patrese
Koszykarki Dudy Tęczy Leszno tylko przez 11 minut spotkania nawiązywały walkę w meczu 17 kolejki spotkań FGE z Lotosem Gdynia. Później dominowały przyjezdne, wygrywając w Lesznie 70:53.
Gospodynie zagrały dobrze przez pierwsze 6 minut, kiedy po rzucie Bell prowadziły nawet (11:5). W 8 minucie Lotos wyszedł na prowadzenie (11:12). Na chwilę po rzutach wolnych Siwczak gospodynie odzyskały jeszcze prowadzenie (13:12).
Później już lepsze były gdynianki. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem eksportowego klubu z Polski (18:14). Jeszcze tylko na chwilę po rzucie Budnik, wraz z początkiem drugiej ćwiartki kibice mieli nadzieje na niespodziankę, bądź nawiązanie równej walki, bo było (16:18).
Później dobra skuteczność w szczególności White i Kobryń sprawiła, że w 15 minucie meczu było już (20:30) dla Lotosu. Do przerwy już 14 punktów różnicy dla drużyny znad morza (26:40).
Druga połowa toczyła się cały czas pod kontrolą zespołu trener Romana Skrzecza. Emocje jakby zeszły i Lotos nie miał najmniejszych problemów z wygraniem w Trapezie (53:70).
- Lotos okazał się za silny na nas. Poza tym ogromna przewaga wzrostu. Dwie zawodniczki powyżej 190 centymetrów. My takiej nie mamy. Druga sprawa, że Lotos był dzisiaj dobrze dysponowany, a tak dobrze rozgrywającej Pawlak ja jeszcze nie widziałem. Do tego świetna skuteczność White. My mieliśmy słabszą skuteczność, a i na deskach przegraliśmy rywalizację z Lotosem - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda Tęcza Leszno.
Duda Tęcza Leszno - Lotos Gdynia 53:70 (14:18, 12:22, 14:16, 13:14)
Punkty dla Tęczy zdobywały: Bell 16, Siwczak 15, Żyłczyńska 7, Kern 6, Krzywicka 5, Budnik 2, Krysiewicz 2, Grześczyk 0, Rezler 0, Talarczyk 0.
Najwięcej dla Lotosu: White 17, Pawlak 14, Kobryń 12.