Strona 1 z 1

Tęcza Duda Leszno- INEA AZS Poznań 77:72

: 19 października 2007, 07:56
autor: patrese
...

: 20 października 2007, 15:29
autor: patrese
Terminarz nie ułożył się dla leszczyńskiej Dudy zbyt korzystnie. Owszem, Duda w pierwszych czterech kolejkach gra wyłącznie u siebie, ale jej rywalkami są tylko czołowe drużyny w kraju. Mecz z Ineą powinien być zgodnie z kalendarzem rozegrany w Poznaniu, ale ponieważ Arena jest w ten weekend zajęta przez fryzjerów, zostanie rozegrany w Lesznie. Za to w styczniu mecz rewanżowy odbędzie się już w stolicy Wielkopolski. Później Dudę czekają jeszcze pojedynki z Lotosem Gdynia i AZS Gorzów Wlkp. - Dostać cztery razy we własnej hali, to nie byłoby zbyt dobre - twierdzi trener Dudy Jarosław Krysiewicz i dodaje: - Jedno albo dwa zwycięstwa nas zadowolą.

Spryt w derbach

Duda, aby mieć szansę na wygraną, musi lepiej konstruować swoje akcje, niż jak to robiła w środowym meczu z Wisłą Kraków. Raczej wątpliwe, by na dłużej w Lesznie zadomowiła się Amerykanka Constance Jinks - czarnoskóra rozgrywająca była w środę powolna, nie wniosła nic ciekawego do gry drużyny. - Menedżer mówił, że jest świetnie przygotowana, a tymczasem ma spore zaległości. Jeżeli się nie poprawi, to wkrótce nas opuści - przyznaje trener Krysiewicz.

Nie da się ukryć, że największe szanse na wygraną Duda będzie mieć właśnie w meczu z Ineą-AZS. Akademiczki słabo spisały się w spotkaniu z Lotosem, a do tego wciąż będą grać bez Moniki Ciecierskiej. Zaś w środę Ineę czeka wyjazdowy pojedynek w Gorzowie Wlkp., a tam o wygraną będzie jeszcze trudniej. - Jesteśmy mądrzejsze o porażkę w derbach w ubiegłym roku. Wtedy pojechałyśmy na pewniaka i przegrałyśmy. Teraz to się nie powtórzy - mówi kapitan Inei Monika Sibora. - Jestem zaskoczona grą Darii Mieloszyńskiej. Ma 186 cm wzrostu i często wybiega na obwód. Będziemy musiały pokazać wiele sprytu przy wszelkich przesunięciach, bo u nas na obwodzie nie ma tak wysokich dziewczyn - dodaje. Bardzo ciekawie zapowiadają się pojedynki Mieloszyńskiej z Joanną Jarkowską - obie nieźle zagrały w pierwszej kolejce i były najskuteczniejsze w swoich zespołach.

Początek derbów w Lesznie - w niedzielę o godz. 18.


Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

: 21 października 2007, 10:50
autor: patrese
Derby w Trapezie
21.10.2007.

Już dzisiaj, w niedzielę dojdzie do derbów Wielkopolski w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet. W meczu II kolejki spotkań w Trapezie zmierzą się: Tęcza Duda Leszno oraz INEA AZS Poznań.

Obie drużyny tegoroczny sezon rozpoczęły od spodziewanych porażek. Leszczynianki przegrały u siebie z Wisłą Can Pack Kraków, a INEA AZS z Lotosem Gdynia.

Co ciekawe obie wielkopolskie drużyny rzuciły w swoich pierwszych meczach równo, bo po 49 punktów. Tak jedna, jak i druga ekipa miała problem w ataku.

Ten kto będzie skuteczniejszy w ataku wygra mecz. Trzeba jednak pamiętać o obronie. Co na każdym kroku podkreśla Daria Mieloszyńska.

- Obrona wygrywa mecze. W meczu z Poznaniem musimy poza tym włożyć więcej serca. Każdy mecz jest do wygrania - mówi Mieloszyńska.

Zespół gości nie jest w pełnym składzie. Kontuzję leczy cały czas Monika Ciecierska. Jej w Trapezie na pewno nie ujrzymy, przynajmniej jako grającej zawodniczki.

W zespole z Leszna bez ubytków kadrowych. Ważny będzie to mecz dla Amerykanki - Constance Jinks. Jeśli nie udowodni swojej przydatności do drużyny może liczyć się z tym, że zostanie odesłana do domu.

Początek spotkania Tęczy Dudy Leszno oraz INEI AZS Poznań w hali Trapez o godzinie 18.00.

www.panorama.media.pl

: 21 października 2007, 21:55
autor: kosmi4
TALAR SUPERSTAR !!! :D lalala

amator ? to sie nie dzieje ...;]

: 21 października 2007, 22:00
autor: Marek1990
kosmi4 pisze:TALAR SUPERSTAR !!! :D lalala

amator ? to sie nie dzieje ...;]

oby tak do konca sezonu :)

: 22 października 2007, 15:44
autor: Ali_G
Przede wszystkim gratulacje dla chłopaków z fanklubu..
W ciemnych barwach widziałem ten mecz..tak jak w tamtym roku 3 kwarta była naszą pietą achillesową tak teraz jest zupełnie odwrotnie..
Ważne punkty, a teraz bardzo ciężki środowy mecz, który można wygrać pod warunkiem nastawienia: "gramy, by wygrać"

: 22 października 2007, 15:47
autor: czuken
Dzieki Ali . Doping byl wczoraj naprawde super, podobalo mi sie jak cala hala wlaczala sie do szkocji:) Nie wiem czy widziales,ale nawt zarzad podnosil rece i robil ,,szkocje" =) Byle do przodu...;]

: 22 października 2007, 16:04
autor: Ali_G
Rozbujać to całe towarzystwo jest nie lada sztuką, tym bardziej szacunek, że wam się chce to robić. Zupełnie inaczej ogląda się mecz przy takiej publice. Taka uwaga do was..może pomyślicie nad jakąś zbiórką do puszek?

: 22 października 2007, 16:59
autor: Marek1990
a rzucisz cos :) :?: pozdro :)

: 22 października 2007, 17:18
autor: Ali_G
Jakiś zabłąkany złocisz zawsze się znajdzie :D tak na serio to rozważcie to..nie można mówić o wielkich sumach, ale zawsze coś grosza wleci.
Pozdro 8)

: 22 października 2007, 17:21
autor: czuken
Pomyslimy o tym.Dzieki:)

: 22 października 2007, 22:32
autor: patrese
Derby dla Tęczy
21.10.2007.

Koszykarki Tęczy Dudy Leszno odniosły w II kolejce spotkań Ford Germaz Ekstraklasy pierwsze ligowe zwycięstwo. Leszczynianki pokonały w derbach Wielkopolski akademiczki z Poznania 77:72.

Początek tego spotkania był bardzo nerwowy. Gra słaba, pełna niedokładności. Pierwsze nerwy opanowały przyjezdne, które objęły prowadzenie (3:0) w 3 minucie spotkania.

Później drużyna trenera Romana Habera powiększała tę przewagę, by wygrać pierwszą odsłonę meczu (11:18). Te 10 minut nie wróżyło nic dobrego jeśli chodzi o gospodynie.

Leszczynianki jednak przebudziły się w II kwarcie. W niej zagrały chwilami koncertowo. Już w 13 minucie, po celnym rzucie Martyny Koc na prowadzeniu były zawodniczki Tęczy Dudy (19:18).

Koncert ten trwał do końca pierwszej połowy. W efekcie zespół trenera Krysiewicza wygrał drugą ćwiartkę (26:10), a w całym meczu do przerwy prowadził (37:28).

Już do końca spotkanie toczyło się pod dyktando leszczynianek, które pilnowały wyniku. Poznanianki w III kwarcie zbliżyły się na chwilę na 4 punkty. Przed ostatnią kwartą wynik brzmiał (59:52).

W ostatnich 10 minutach różnica na korzyść miejscowych wzrosła do 12 punktów. W długiej końcówce spotkania, przerywanej ,,czasami", które brali obaj trenerzy gospodynie utrzymały prowadzenie. INEA AZS odrobiła cześć strat, ale wygrać tego spotkania nie była już w stanie.

- Cieszę się, że udało się opanować nerwy w II kwarcie. Nie jest to jeszcze to czego oczekuję, ale jest coraz lepiej. To był super mecz dla kibiców. Wynik ważył się do końca, dobrze, że z happy endem dla nas - powiedział Jarosław Krysiewicz, trener Tęczy Dudy Leszno.

- Celem była wygrana. Udało się, jednak jest dużo do poprawienia w naszej grze, jeśli myślimy o sprawieniu jeszcze kilku niespodzianek. Zła jestem z tego powodu, że nie potrafiłyśmy upilnować Sibory. Sporo nam rzuciła, szczególnie za trzy punkty. Musimy następnym razem zagrać uważniej - powiedziała Martyna Koc, zawodniczka Tęczy Dudy Leszno.

Tęcza Duda Leszno - INEA AZS Poznań 77:72 (11:18, 26:10, 22:24, 18:20)

Punkty dla Tęczy zdobywały: Talarczyk 16, Makowska 14, Mieloszyńska 13, Koc 11, Siwczak 11, Krysiewicz 4, Żytomirska 4, Budnik 2, Jinks 2.

Najwięcej dla INEI AZS: Sibora 27, Jarkowska 15.

Kolejne ligowe emocje już w najbliższą środę. Do Leszna zawita Lotos PKO BP Gdynia. Początek meczu w Trapezie godzinie 18.00.

www.panorama.media.pl

.......................................................................................

Gratulacje dla wszystkich zawodniczek, mimo różnej formy niektórych. Ale zwycięzców się nie sądzi. Ważne 2 punkty, które mam nadzieję pozwolą uwierzyć w siebie w następnych meczach.
P.S. Brawa dla Ani T. :)