Tęcza Duda na tarczy
27.10.2007.
Koszykarki Tęczy Dudy Leszno znów nawiązały wyrównaną walkę, ale znów zeszły z parkietu pokonane. Leszczynianki przegrały w hali Trapez z KSSSE AZS PWSZ Gorzów 57:63.
Spotkanie obu drużyn zapowiadało się jako bardzo ciekawe spotkanie, w którym trudno było wskazać zdecydowanego faworyta. Za zespołem z Gorzowa przemawiało większe doświadczenie, za leszczyniankami własna hala.
Już pierwsze 10 minut spotkania pokazało, że emocje mogą być do końcowej syreny. Pierwsze prowadziły miejscowe (3:0, 7:2), ale drużyna trenera Maciejewskiego szybko wyrównała (7:7), by po chwili objąć prowadzenie. Pierwsza ćwiartka zakończyła się remisem (11:11).
Gorzowianki bardzo dobrze rozpoczęły II kwartę, bo od prowadzenia (7:0). Wypracowaną przewagę w pierwszych minutach tej części gry utrzymały do przerwy, prowadząc różnicą 4 punktów (25:29).
Po przerwie losy się odwróciły. To zespół z Leszna szybko dogonił rywala i po rzucie Mieloszyńskiej objął nawet 4-punktowe prowadzenie (35:31). Tak jak w poprzednich kwartach, tak i w tej trwała niesamowita walka na ,,deskach". Przed ostatnią częścią meczu był remis (42:42).
Na 5 minut przed końcem meczu 1 punktem po celnym rzucie Żytomirskiej prowadziły gospodynie (52:51). Niestety było to ostatnie prowadzenie Tęczy. Po rzucie Szott gorzowianki odskoczyły na 3 punkty na 1 minutę i 36 sek przed końcem spotkania. Tego prowadzenia czwarty zespół poprzedniego sezonu nie oddał do końca.
W końcowych fragmentach spotkania znów czegoś zabrakło leszczyniankom. Walka w obronie wypadła na korzyść miejscowych. Patrząc w statystyki były one bardzo podobne. Gorzowianki wykonywały jednak aż 28 rzutów wolnych, z których wykorzystały 24. Gospodynie takich rzutów oddały tylko 13 i celnie trafiły 11. Zabrakło też punktów w kilku prostych akcjach. To złożyło się na nieznaczną porażkę 57:63.
- Moim zdaniem zabrakło nam skuteczności. Moja była poniżej krytyki. Niestety zagrałam słabo. Gdybyśmy trafiały lepiej w łatwych sytuacjach, a takich kilka miałyśmy to mecz mógł potoczyć się inaczej - powiedziała Monika Siwczak.
- W obronie zagrałyśmy naprawdę dobrze. To nasz atak zawiódł. Byliśmy równorzędnym rywalem, ale co z tego jak punkty jadą do Gorzowa. Postaramy się o niespodziankę w następnym meczu - stwierdziła Daria Mieloszyńska.
Tęcza Duda Leszno - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 57:63 (11:11, 14:18, 17:13, 15:21)
Punkty dla Tęczy zdobywały: Koc 16, Mieloszyńska 12, Jinks 9, Budnik 7, Siwczak 6, Makowska 3, Talarczyk 2, Żytomirska 2, Krysiewicz 0.
Najwięcej dla KSSSE AZS PWSZ: Żurowska 15, Szott 13, Ristic 13.
www.panorama.media.pl