Energa pod presją i z wizytą u prezesa[/b]
Toruńskie koszykarki i trener zespołu "na dywaniku" u prezesa klubu. Maciej Krystek jest zaniepokojny ich fatalnym początkiem sezonu. Presja rośnie - dziś zawodniczki Energi podejmą Dudę Leszno.
Koszykówka
Spotkaliśmy się na męskiej rozmowie - mówi prezes klubu, który ma zastrzeżenia nie tylko do porażek, ale i stylu gry drużyny. Energa w żadnych z trzech dotychczasowych pojedynków nie wygrała. - Powinniśmy mieć na swoim koncie przynajmniej jedno zwycięstwo - uważa Krystek, który zdecydował się spotkać z zawodniczkami i szkoleniowcem zespołu Dariuszem Raczyńskim. Czy to pomoże drużynie? Dziś Energę czeka czwarty mecz w sezonie - w swojej hali zmierzą się z Dudą Leszno. To jeden z rywali w walce o miejsce w czołowej "szóstce" ligi.
Dwa ostatnie spotkania Energi oglądał trener reprezentacji narodowej Krzysztof Koziorowicz. I uważa, że torunianki mają spory potencjał, ale na razie nie wykorzystany. - Spokojnie. To jest dopiero początek ligi. Jestem przekonany, że już w środę toruńska drużyna bęzie grała znacznie lepiej i skuteczniej. Widać, że ma spore możliwości. Ale temu zespołowi potrzeba czasu - dołączyło do niego wiele nowych zawodniczek. Jestem pewny, że teraz będzie już szedł w górę tabeli - mówi.
Dzisiejszego spotkania Energa przegrać nie może - już straciła punkty na swoim parkiecie w meczu z ROW Rybnik. Dotychczas największym problemem torunianek są wahania formy i wiele strat. - Tak dzieje się w przypadku, gdy w drużynie są nowe zawodniczki. Czas pracuje na naszą korzyść - twierdzi Raczyński.
Torunianki do pojedynku z Dudą przystąpią w najsilniejszym zestawieniu. Zdrowa jest Amerykanka Meredith Alexis, która miała ostatnio kłopoty z nadgarstkiem. Kolejną okazję do potwierdzenia swoich umiejętności będzie miała Navonda Moore. Zawodniczka, która w przeszłości grała w zawodowej lidze WNBA, na razie zawodzi. Ale na treningach prezentuje się znakomicie.
Ekipa z Leszna od dwóch lat jest rywalem torunianek - najpierw w walce o awans do ekstraklasy, później podczas bojów o utrzymanie w elicie. W tym sezonie siła Dudy jest mniejsza. Ogromnym osłabieniem jest odejście do ROW liderki Nikity Bell. Zastępująca ją Constance Jinks na razie nie spełnia oczekiwań. W efekcie najważniejszymi zawodniczkami Dudy są Polki: środkowa Martyna Koc oraz skrzydłowa Daria Mieloszyńska. Ich powstrzymanie jest kluczowe dla zwycięstwa Energi.
Początek meczu w hali przy ul. Grunwaldzkiej dzisiaj o godz. 19. Bilety: 8 (normalny) i 4 zł (ulgowy).
http://www.sport.pl/koszykowka/1,65092,4626165.html