W Gdyni Lotos PKO BP zaczyna grę o finał
W najsilniejszym składzie z Amerykanką Alaną Beard i Niemką Anną Breitreiner przystąpią do walki o awans do finału play off z Dudą Leszno koszykarki Lotosu PKO BP. Prawo gry o mistrzostwo Polski uzyska zwycięzca trzech spotkań półfinałowych. Gry otwarcia odbędą się w hali GOSiR w Gdyni. Pierwsza w sobotę o 18.30, a druga w niedzielę o godz. 19.30.
Koszykarki Lotosu mają zamiar podtrzymać zwycięską passę, którą na krajowych parkietach kontynuują od początku sezonu. Podopieczne trenera Romana Skrzecza wygrały już 31 spotkań i w konfrontacji z Dudą zamierzają powiększyć ją do 34.
- Łatwo nie będzie, ale powinniśmy zamknąć rywalizację w trzech meczach - przewiduje Paulina Pawlak. - Nasze przeciwniczki grają bardzo agresywnie w obronie. W każdym meczu popełniają ponad 30 fauli i w spotkaniach przeciw nam nie będą miały nic do stracenia. Nastawiamy się na twardą walkę, która na pewno przypadnie kibicom do gustu - dodaje kapitan zespołu Lotosu.
Gdyby przed sezonem ktoś obstawił, że koszykarki Dudy PWSZ z Leszna awansują do strefy medalowej play off, wygrałby sporo pieniędzy. Tymczasem oparta głównie na polskich zawodniczkach, z tylko jedną Amerykanką Ryan Coleman w składzie, drużyna już w drugim sezonie gry w ekstraklasie odniosła w sezonie zasadniczym 17 zwycięstw (tylko siedem porażek) i sklasyfikowana została na czwartym miejscu. W pierwszej rundzie play off podopieczne trenera Jarosława Krysiewicza w czterech spotkaniach wyeliminowały brązowe medalistki poprzedniego sezonu CCC Polkowice i awansowały do strefy medalowej. Koszykarki Dudy są największym pozytywnym objawieniem obecnego sezonu. Dzięki solidnej pracy drużyna, która przed rokiem z ledwością utrzymała się w ekstraklasie, obecnie stała się jednym z pretendentów do medalu. Tajemnicą sukcesów jest agresywna obrona, której zasady trener Krysiewicz wpoił swoim zawodniczkom oraz wyrównany skład.
- Ten sezon udowodnił, ze jesteśmy "Wojowniczkami z Leszna". Nasza drużyna może naprawdę namieszać, nawet wśród najlepszych. Jesteśmy zdeterminowane i tak jak zawsze zagramy agresywnie - zapowiada najbardziej doświadczona zawodniczka zespołu - Edyta Krysiewicz.
Liderką drużyny jest Coleman, która legitymuje się średnią ponad 20 pkt. na mecz. Pozostałe zawodniczki nie uchylają się jednak od brania na siebie odpowiedzialności za wynik. Wiele punktów zdobywają również, wspomniana Krysiewicz oraz Agnieszka Budnik, Martyna Koc, Daria Mieloszyńska, Agnieszka Makowska i Olga Żytomirska. W sezonie zasadniczym Lotos pokonał Dudę 69:56 w Lesznie i 82:64 w Lesznie. Pierwsze półfinałowe starcie w Gdyni transmitowane będzie bezpośrednio w programie TVP Sport i TVP Info.
Adam Suska - POLSKA Dziennik Bałtycki
...........................................................................................................
Koszykarki z Gdyni zagrają na Dudzie
Adam Mauks
Koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia są bliskie awansu do finału mistrzostw Polski. Aby osiągnąć cel, gdynianki muszą trzykrotnie wygrać z PKM Duda PWSZ Leszno.
Sam awans do półfinałów play-off nie jest dla gdyńskiego klubu żadnym osiągnięciem. W Gdyni aspiracje są znacznie większe. Drużyna ma awansować do finału i go wygrać. Nawet jeśli rywalem będzie krakowska Wisła (w drugim półfinale gra z AZS Gorzów Wlkp.), a wszystko na to wskazuje. Żeby jednak doszło do powtórki sprzed roku, gdynianki najpierw muszą uporać się z drużyną PKM Duda PWSZ Leszno. Ekipa z Leszna jako jedyna z półfinalistów rozegrała w poprzedniej rundzie cztery spotkania. Jej rywalem był zespół CCC Polkowice, a koszykarki trenera Jarosława Krysiewicza pokonały go 3:1. Krócej w 1/4 play-off trwała konfrontacja Lotosu PKO BP z ŁKS, bo gdynianki bez problemów wygrały 3:0. Dla trenera Romana Skrzecza idealnie byłoby, gdyby jego podopieczne także z kolejnym rywalem zaliczyły trzy zwycięskie mecze z rzędu. Gdynianki oglądały dwa spotkania swoich najbliższych rywalek z Polkowicami. Wiedzą, że o lekceważeniu przeciwnika nie może być mowy, bo drużyna z Leszna rozegrała dobre mecze, a zdaniem Skrzecza, nie była faworytem tej pary.
- Mogę zapewnić wszystkich naszych kibiców, że nie mamy żadnych kłopotów z mobilizacją - mówi "Gazecie" szkoleniowiec Lotosu PKO BP. Co równie ważne, ekipa trenera Skrzecza nie ma także większych problemów ze zdrowiem. - W tej fazie sezonu trudno o to, by nikt nie narzekał na jakieś drobne urazy, ale nie są one poważne - dodaje Skrzecz. Szkoleniowiec zapewnia zarazem, że 12 koszykarek z ul. Olimpijskiej pilnie przygotowuje się do sobotnio-niedzielnej konfrontacji z leszniankami. - Wszystko wskazuje na to, że zagramy w najsilniejszym składzie, również z Anne Breitreiner i Alaną Beard, które ostatnio nie grały z powodu kontuzji i kilkudniowego wyjazdu do USA.
Lotos PKO BP w zasadniczej części sezonu dwukrotnie spotkał się z Dudą i oba mecze zakończyły się zwycięstwem naszych koszykarek. W Lesznie gdynianki wygrały 69:56, w rewanżu Lotos wygrał 82:64. W play-off dwa pierwsze mecze odbędą się w Gdyni (sobota, godz. 18.30, niedziela, godz. 19.30, bilety: 10, 7 i 5 złotych). Potem rywalizacja przeniesie się do Leszna (12, ew. 13 kwietnia).
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
..........................................................................................................
Przyznaję, że ten drugi tytuł mnie powalił.

Według mnie twórczość dziennikarza z Pomorza znacznie wykracza poza dział sportowy Gazety Wyborczej z Trójmiasta. On tam się zwyczajnie marnuje...
