Tęcza Duda Super-Pol Leszno- ŁKS Siemens AGD Łódź 79:67
: 05 grudnia 2008, 12:57
O zwycięstwo z ŁKS
05.12.2008.
Już jutro o 18:00 w leszczyńskim Trapezie koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno podejmują ŁKS Łódź. To dla obu zespołów to bardzo ważny mecz i o zwycięstwie śnią obie ekipy.
W tabeli Ford Germaz Ekstraklasy ŁKS z czternastoma punktami zdobytymi w 13 meczach okupuje ostatnie miejsce, PKM Duda Super-Pol ma 3 punkty więcej i na dziś zajmuje dziewiątą lokatę.
Dla ŁKS porażka w Lesznie to prawie spadek, gospodarzom ewentualne zwycięstwo wciąż daje szansę na wskoczenie do pierwszej ósemki.
Drużyna z Łodzi ma bardzo doświadczony skład, ale przy tym kłopoty z kondycją, dlatego musimy zagrać agresywnie w obronie i szybko w ataku twierdzi trener leszczyńskiego zespołu Jarosław Krysiewicz.
W drużynie panuje pełna mobilizacja i koncentracja, nikt też nie lekceważy sobotniego rywala. Nasze panie ostatnio wygrały dwa mecze: ligowy w Pabianicach i pucharowy w Lesznie z AZS Poznań. To na pewno podbudowuje, ale nie chcemy, aby dziewczyny zbytnio uwierzyły w siebie mówi leszczyński szkoleniowiec.
Pod znakiem zapytania w naszym zespole stoi występ Agnieszki Budnik, która ciągle walczy z kontuzją kolana. Problemy zdrowotne ma też ŁKS chora jest Olga Żytomirska, nie wiadomo też czy zdrowie pozwoli, aby na parkiet wybiegła Lada Kovalenko.
Przypomnijmy, że w pierwszym meczu tych zespołów w Łodzi 24 września górą były nasze panie wygrywając 48:53. Początek tego pojedynku rewanżowego w sobotę o 18:00 oczywiście w Trapezie
www.elka.pl
05.12.2008.
Już jutro o 18:00 w leszczyńskim Trapezie koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno podejmują ŁKS Łódź. To dla obu zespołów to bardzo ważny mecz i o zwycięstwie śnią obie ekipy.
W tabeli Ford Germaz Ekstraklasy ŁKS z czternastoma punktami zdobytymi w 13 meczach okupuje ostatnie miejsce, PKM Duda Super-Pol ma 3 punkty więcej i na dziś zajmuje dziewiątą lokatę.
Dla ŁKS porażka w Lesznie to prawie spadek, gospodarzom ewentualne zwycięstwo wciąż daje szansę na wskoczenie do pierwszej ósemki.
Drużyna z Łodzi ma bardzo doświadczony skład, ale przy tym kłopoty z kondycją, dlatego musimy zagrać agresywnie w obronie i szybko w ataku twierdzi trener leszczyńskiego zespołu Jarosław Krysiewicz.
W drużynie panuje pełna mobilizacja i koncentracja, nikt też nie lekceważy sobotniego rywala. Nasze panie ostatnio wygrały dwa mecze: ligowy w Pabianicach i pucharowy w Lesznie z AZS Poznań. To na pewno podbudowuje, ale nie chcemy, aby dziewczyny zbytnio uwierzyły w siebie mówi leszczyński szkoleniowiec.
Pod znakiem zapytania w naszym zespole stoi występ Agnieszki Budnik, która ciągle walczy z kontuzją kolana. Problemy zdrowotne ma też ŁKS chora jest Olga Żytomirska, nie wiadomo też czy zdrowie pozwoli, aby na parkiet wybiegła Lada Kovalenko.
Przypomnijmy, że w pierwszym meczu tych zespołów w Łodzi 24 września górą były nasze panie wygrywając 48:53. Początek tego pojedynku rewanżowego w sobotę o 18:00 oczywiście w Trapezie
www.elka.pl