Strona 1 z 1

Ashley Shields

: 24 stycznia 2009, 09:31
autor: Longerinho
Rafał Sroka: Liderka z prawdziwego zdarzenia

W Ford Germaz Ekstraklasie występuje obecnie wiele koszykarskich znakomitości, które dotychczas zaszczycały nas grą w najbardziej utytułowanych polskich klubach. Tymczasem działacze i trenerzy z Leszna znaleźli "prawdziwą perełkę". Mowa tutaj o Ashley Shields, która zachwyca kibiców w całej Polsce niespotykaną wszechstronnością.

Ashley Shields już w czasach uniwersyteckich wykazywała duże zdolności strzeleckie i przywódcze. Na potwierdzenie tych słów w 2007 roku została wybrana przez włodarzy Houston Comets z wysokim ósmym numerem w pierwszej rundzie draftu i angaż w zawodowej lidze WNBA stał się faktem. Shields ma za sobą udane występy w dwóch klubach WNBA w Houston Comets i Detroit Shock. Nie jest to jest pierwszy pobyt w Europie. Krótko grała ona bowiem w lidze greckiej w klubie Mask Cosmopel Kastoria. W greckim zespole również notowała bardzo dobre statystyki. W Polsce rozgrywa ona jednak zdecydowanie najlepszy sezon w karierze. Duża w tym zasługa trenerów Jarosława Krysiewicza i Krzysztofa Zajca, którzy skutecznie potrafią wyeksponować talent amerykańskiej rozgrywającej. Obecnie w Ford Germaz Ekstraklasie przewodzi ona w klasyfikacji strzelców ze średnią 19,3 punktu na mecz. Ale tak naprawdę nie tylko punkty potwierdzają, że mamy do czynienia z wielkim talentem i prawdziwym liderem jakim jest dla zespołu z Leszna Amerykanka.


Shields ma znakomity przegląd sytuacji. Jest jedną z niewielu koszykarek, która jednocześnie świetnie sobie radzi w grze 1 na 1 w ataku grożąc przy tym znakomitym rzutem z dystansu. Sprawia to, że jest bardzo trudna do upilnowania. Posiada przy tym umiejętność asystowania co powoduje, że jest zawodniczką bardzo wszechstronną. W jej poczynaniach widać duże opanowanie i chęć gry dla zespołu, a nie tylko dla siebie. Jeśli dodać do tego znakomitą motorykę i dobrą grę obronną można stwierdzić, że mamy do czynienia z zawodniczką kompletną. Nie często zdarza się bowiem by rozgrywająca notowała średnio ponad 7 zbiórek w kazdym spotkaniu.


W dużej mierze dzięki Shields zespół z Dudy pnie się w górę tabeli i jeśli leszczynianki awansują do fazy play-off to duża będzie w tym zasługa Amerykanki. Potwierdza ona swoją przydatność do zespołu i śmiało można powiedzieć, że mamy do czynienia z liderką z prawdziwego zdarzenia.


www.plkk.pl


Widać zę zaczynają doceniać nasz Ashley :)

: 24 stycznia 2009, 21:58
autor: Mozarthio
to ze Ashley jest perełka to juz ja golym okiem widzialem po 1 meczu z Gorzowem ;) , gdzie nagle duet Ashley Shields a Byears doprowadza z nim i do dogrywki. Byl to najlepszy debiut jakiejkolwiek dziewczyny w barwach Teczy, to ze trenerzy doceniaja ją teraz to i tak pozno. niestety sama Ashley meczu nam nie wygra ale mam nadzieje ze w Lesznie pozostanei na dluzszy okres...oby

Prawda jest tylko jedna ....ta dziewczyna ma papiery na wielkie granie i w nadchodzacym sezonie WNBA mam nadzieje ze trener Detroit zaufa jej bardziej i to moze byc ten jej SEZON.

: 25 stycznia 2009, 17:44
autor: patrese
Mozarthio pisze:to ze Ashley jest perełka to juz ja golym okiem widzialem po 1 meczu z Gorzowem ;) , gdzie nagle duet Ashley Shields a Byears doprowadza z nim i do dogrywki. Byl to najlepszy debiut jakiejkolwiek dziewczyny w barwach Teczy, to ze trenerzy doceniaja ją teraz to i tak pozno. niestety sama Ashley meczu nam nie wygra ale mam nadzieje ze w Lesznie pozostanei na dluzszy okres...oby

Prawda jest tylko jedna ....ta dziewczyna ma papiery na wielkie granie i w nadchodzacym sezonie WNBA mam nadzieje ze trener Detroit zaufa jej bardziej i to moze byc ten jej SEZON.


Niestety ale te 2 kwestie wzajemnie się wykluczają. Jeśli będzie grać coraz lepiej i jeszcze w WNBA byłaby znaczącą zawodniczką, to w Lesznie dogra jedynie do końca sezonu i trafi do bogatszego klubu. Takie realia niestety... No chyba, że PKM Duda zainwestuje wreszcie mocniej w koszykówkę. Chociaż tak jak NG2 (CCC)...

: 25 stycznia 2009, 18:46
autor: Mozarthio
No wiesz Patrese nawet jesl izacznie grac wiecej w WNBA nie stanei sie jej gwiazda z dnia na dzien ...przyklad Planette w Detroit srednio 10 pkt na mecz i gra w polkowicach offkors maja wiekszy budzet ale pewnie i tak duzo jej tez nie placa...mam nadzieje ze nauczeni bledami z Bell i Coleman przemysla te sprawe. Dobrym rozwiazaniem jest podpisanie wstepnej umowy z zawodniczka juz po zakonczeniu sezonu. Wtedy nikt nam jej nie podkupi a druzyne zacznie sie budowac od Ashley ...ryzyko istnieje kontuzja znizka formy ale przeciez idzie tak sformowac umowe zeby sie dobrze dogadac. Podwyzka bedzie raczej nieunikniona.