Zespół kadecko - juniorski (sezon 2007-2008)

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 10 maja 2008, 12:45

W drugim dniu turnieju ćwierćfinałowego MP kadetek w Bytomiu nasze zawodniczki pokonały Gimbasket Białystok 62:40 :!: :!: :D :D
Tym zwycięstwem zagwarantowały sobie awans do półfinałów :!: :!:

W drugim dzisiejszym meczu w turnieju druzyna MOSM Bytom pokonała ok. 30 pkt Wisłę Kraków.

Jutro mecz o I miejsce w turnieju-gramy z Bytomiem.
Powodzenia dziewczyny :!: :!:
Ostatnio zmieniony 10 maja 2008, 12:47 przez BasketFan, łącznie zmieniany 1 raz.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
Siero
Senior
Posty: 3841
Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
Kontaktowanie:

Postautor: Siero » 10 maja 2008, 12:46

widać u dziewczyn pazur :) brawo :!: :twisted:
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 16 maja 2008, 11:46

Lubartów 16-18.05.2008 - Puchar Polskiego Związku Koszykówki Młodziczek - ćwierćfinał

Turniej ćwierćfinałowy O Puchar PZKosz Młodziczek. Uczestniczą zespoły: LUKS Lubartów, VBW GTK Gdynia, PTK Pabianice, i MUKS Poznań. Mecze rozgrywane będą w sali Gimnazjum Nr 1 im. KEN przy ul. Legionów 3.
Mecze rozgrywane będą w godz. 16.00 i 18.00 w piątek i sobotę zaś w niedzielę o godz. 10.00 i 12.00.

źródło:www.lzkosz.com.pl

Dzisaj nasze dziewczyny zaczynają turniej ćwierćfinałowy.
Przeciwniczki jak wyżej.
Zaczynamy jako pierwsi dzisiaj o 16:00 z Gdynią :!:
Jest szansa na awans-takie "chodzą słuchy na mieście" :wink:
Trzymamy kciuki, a od jutra dopingujemy osobiście :!: :!:
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 16 maja 2008, 20:01

zobaczymy pożyjemy...
to nie są dziewczyny sprzed roku, to są już inne dziewczyny, cien młodziczek z MTK, no ale zawalczyć mogą, ale to jest turniej i muszą grać do konca, zeby nie przynieść wstydu, jak z Włocławkiem gdzie była Katastrofa... Nam rzucac nie kazano

powodzenia

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 17 maja 2008, 06:14

Niestety w pierwszym spotkaniu turnieju ćwierćfinałowego podopieczne Marioli Szymańskiej uległy Gdyni 82:39 :!:
Porażka niezwykle wysoka, ale z relacji trenerki wiem, że zespół z Gdyni jest poza zasięgiem pozostałych drużyn grających w tym turnieju.
Dzisiaj kolejny mecz z MUKS Poznań i tutaj trzeba zawalczyć.
Będzie ciężko, ale trzeba :!:

W drugim wczorajszym spotkaniu :LUKS Lubartów- MUKS Poznań 53-92
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 17 maja 2008, 10:10

widać ze MUKS i GTK są poza zasięgiem, my nie mamy pazura, bo wynik 40 punktów mówi wiele za siebie, ale trezba miec charakter i wole walki, no mówi sie trudno, można już sie praktycznie pakować, ale dziewczyny dziś może zawalczą...
Powodzenia

co do zwycięzcy to typuje Poznań

Katka#15
Amator
Posty: 161
Rejestracja: 12 grudnia 2005, 17:11
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Katka#15 » 17 maja 2008, 19:29

niestety z przykrością muszę stwierdzić że nasze młodziczki dzisiaj również przegrały :cry: nie wiem ile dokładnie przegrały ale z tego co mi mama mówiła to dość wysoko....no niestety
"na każdego zwycięzce przypada jeden przegrany...."

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 18 maja 2008, 06:53

czyli już się mogą pakować do powrotu...
szkoda przegranych wysoko(-20) czy klęsk (-30) ale takie życie, trenuj i gryź parkiet jeśli chcesz być na szczycie :))

Dziś mecz o pietruszke z pewnością z mijescowymi może choć raz uda sie wziąźć w garść i pokonać przeciwnika, z pewnością są w naszym zasięgu :) Powodzenia

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 18 maja 2008, 11:45

16.05.2008 (piątek)
PTK Pabianice - VBW GTK Gdynia 39:82 (14:22, 10:21, 6:27, 9:12)
LUKS Lubartów - MUKS Poznań 53:92 (20:22, 11:32, 8:18, 14:20)

17.05.2008 (sobota)
MUKS Poznań - PTK Pabianice 81:49 (26:11, 25:11, 16:16, 14:11)
LUKS Lubartów - VBW GTK Gdynia 39:63 (0:20, 17:20, 7:10, 15:13)

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 18 maja 2008, 15:29

18.05.2008 (niedziela)

VBW GTK Gdynia - MUKS Poznań 78:49 (19:20, 28:16, 19:5, 12:8 )
LUKS Lubartów - PTK Pabianice 53:47 (11:9, 10:14, 21:11, 11:13 )
Kolejność końcowa
1. VBW GTK Gdynia awans
2. MUKS Poznań awans
=============
3. LUKS Lubartów
4. PTK Pabianice

wyniki mówią za siebie, trzeba docenić że dziewczyny wyszły z grupy, ale szkolenie młodzieży jest coraz cieższe, tym bardziej bez pomocy Miasta i sponsorów...

teo
Amator
Posty: 108
Rejestracja: 14 listopada 2007, 08:09
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: teo » 18 maja 2008, 18:57

Czyli zostały jeszcze tylko kadetki za tydzień, ale też będzie ciężko.

A co do przyszłości, to sami rodzice tego nie pociągną i bez pomocy będzie coraz gorzej.

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 19 maja 2008, 06:00

Pozwolę sobie napisać cos więcej o turnieju młodziczek.
Byłem-widziałem, więc...
Drużyny z Gdyni i Poznania całkowicie poza naszym zasięgiem.
Przede wszystkim były tam dziewcznyny zdecydowanie lepiej rozwinieta fizycznie, lepiej rozwiniete motorycznie i zdecydowanie sprawniejsze.
Zespoły te prowadziły grę (mam na myśli taktykę i jej wykonanie, a także szybkość rozgrywania piłki) na nieosiągalnym dla nas poziomie.
Po prostu brakło nam zdecydowanie umiejętności.
Pojęcie zbiórki wobronie, czy ataku, pojęcie zastawienia przeciwniczki było nam zdecydowanie obce.
Faktem jest, że nasze dziewczyny -przynajmniej w meczu z Poznaniem-zagrały może na 30-40% swoich umiejętności.
Granie na 100% nie uchroniłoby nas przed poprażką, ale wynik byłby zapewne inny.

Dwie wysokie porażki "przybiły" nasze dziewczyny i rozbiły zespół psychicznie.
Do trzeciego meczu, z Lubartowem, przystąpiły jednak dość dobrze zmotywowane i pierwszą połowę grały przyzwoicie prowadząc 23:21.
Od początku trzeciej kwarty zaczął się spektakl dwóch aktorów.
Zgadniecie których :!: :?:
Panowie w szarych koszulach zabili ducha sportu i czystej rywalizacji na boisku. :!: :!: :evil: :evil:
Ja wiem, że zawsze gwiżdże się pod gospodzarzy, że im się lekko pomaga, ale ci dwaj (tfu) sędziowie lekko przesadzili.
Jak oni to zrobili :?: :?:
Gwizdali naszym dziewczynom wszystkie popełnione faule-i to jest ok.
Natomiast przestali odgwizdywać cokolwiek dziewczynom miejscowym :!:
Nie było ewidentnych fauli , nie było ewidnentnych kroków, nie było nic.
Doprowadzili do tego, że atmosfera na boisku stała się mocno nerwowa i dziewczyny zaczęły się na boisku po prostu nie szanować.
Apogeum tej atmosfery nastąpiło na początku czwartej kwarty, gdy nasza pierwsza rozgrywająca sfaulowała przeciwniczkę na środku boiska, po czym została kopnieta w nogę i usłyszała "ciepłe "pozdrowienie. My na trybunach je słyszeliśmy,ale sędziowie nie :!: :!:
Doszło do przepychanki pomiędzy nimi, ale kogo wyrzucili z boiska sędziowie :?: :?:
Karę meczu dostała tylko nasza i musiała opuścić halę. :!: :evil:
To już był szczyt dziadostwa w ich wykonaniu.
Na boisku pojawił się haos i co tu dużo mówić bijatyka.
Wówczas to już te gamonie się całkowicie pogubiły i nie reagowali już nawet na fakt, że miejscowa zawodniczka, po starciu pod naszym koszem leży na parkiecie z przeciętą-krwawiącą wargą.
Wtedy dopiero da akcji wkroczył komisarz zawodów i przeprowadził poważną rozmowę z tymi (tfu) sędziami.
Dalej juz meczu nie widziałem, bo musiałem wyjść z hali.
W przeciwnym wypadku, ten mecz by się nie dokończył :!: :!: :wink:
Po meczu, już na parkingu przyszedł do nas komisarz zawodów i przepraszał za tych panów. :!:
Za późno.
Turniej w Lubartowie zakończyło morze wylanych łez i ogromna złość, że można było wygrać, ale ktoś nie dopuścił do tego.

Wnioski:
czeka te dziewczyny ogrom pracy, i mnóstwo wylanego potu jeżeli chcą coś w koszykówce osiągnąć.
Muszą również zdecydowanie więcej rozgrywać sparingów, bo brak im ogrania.
Ale to już jest kwestia finansów, na które mamy mały wpływ.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 19 maja 2008, 06:11

teo pisze:Czyli zostały jeszcze tylko kadetki za tydzień, ale też będzie ciężko.

A co do przyszłości, to sami rodzice tego nie pociągną i bez pomocy będzie coraz gorzej.



myśle że masz racje, nie pociągną tego, ale musi sie znaleźć grupa osób, która bedzie chciała pomóc coś wiecej, pieniadze to nie wszystko, chodzi tu o organizacje całego procederu...

Q88
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 16 maja 2008, 19:46

Postautor: Q88 » 19 maja 2008, 06:21

BasketFan pisze:Pozwolę sobie napisać cos więcej o turnieju młodziczek.
Byłem-widziałem, więc...
Drużyny z Gdyni i Poznania całkowicie poza naszym zasięgiem.
Przede wszystkim były tam dziewcznyny zdecydowanie lepiej rozwinieta fizycznie, lepiej rozwiniete motorycznie i zdecydowanie sprawniejsze.
Zespoły te prowadziły grę (mam na myśli taktykę i jej wykonanie, a także szybkość rozgrywania piłki) na nieosiągalnym dla nas poziomie.
Po prostu brakło nam zdecydowanie umiejętności.
Pojęcie zbiórki wobronie, czy ataku, pojęcie zastawienia przeciwniczki było nam zdecydowanie obce.
Faktem jest, że nasze dziewczyny -przynajmniej w meczu z Poznaniem-zagrały może na 30-40% swoich umiejętności.
Granie na 100% nie uchroniłoby nas przed poprażką, ale wynik byłby zapewne inny.

Dwie wysokie porażki "przybiły" nasze dziewczyny i rozbiły zespół psychicznie.
Do trzeciego meczu, z Lubartowem, przystąpiły jednak dość dobrze zmotywowane i pierwszą połowę grały przyzwoicie prowadząc 23:21.
Od początku trzeciej kwarty zaczął się spektakl dwóch aktorów.
Zgadniecie których :!: :?:
Panowie w szarych koszulach zabili ducha sportu i czystej rywalizacji na boisku. :!: :!: :evil: :evil:
Ja wiem, że zawsze gwiżdże się pod gospodzarzy, że im się lekko pomaga, ale ci dwaj (tfu) sędziowie lekko przesadzili.
Jak oni to zrobili :?: :?:
Gwizdali naszym dziewczynom wszystkie popełnione faule-i to jest ok.
Natomiast przestali odgwizdywać cokolwiek dziewczynom miejscowym :!:
Nie było ewidentnych fauli , nie było ewidnentnych kroków, nie było nic.
Doprowadzili do tego, że atmosfera na boisku stała się mocno nerwowa i dziewczyny zaczęły się na boisku po prostu nie szanować.
Apogeum tej atmosfery nastąpiło na początku czwartej kwarty, gdy nasza pierwsza rozgrywająca sfaulowała przeciwniczkę na środku boiska, po czym została kopnieta w nogę i usłyszała "ciepłe "pozdrowienie. My na trybunach je słyszeliśmy,ale sędziowie nie :!: :!:
Doszło do przepychanki pomiędzy nimi, ale kogo wyrzucili z boiska sędziowie :?: :?:
Karę meczu dostała tylko nasza i musiała opuścić halę. :!: :evil:
To już był szczyt dziadostwa w ich wykonaniu.
Na boisku pojawił się haos i co tu dużo mówić bijatyka.
Wówczas to już te gamonie się całkowicie pogubiły i nie reagowali już nawet na fakt, że miejscowa zawodniczka, po starciu pod naszym koszem leży na parkiecie z przeciętą-krwawiącą wargą.
Wtedy dopiero da akcji wkroczył komisarz zawodów i przeprowadził poważną rozmowę z tymi (tfu) sędziami.
Dalej juz meczu nie widziałem, bo musiałem wyjść z hali.
W przeciwnym wypadku, ten mecz by się nie dokończył :!: :!: :wink:
Po meczu, już na parkingu przyszedł do nas komisarz zawodów i przepraszał za tych panów. :!:
Za późno.
Turniej w Lubartowie zakończyło morze wylanych łez i ogromna złość, że można było wygrać, ale ktoś nie dopuścił do tego.

Wnioski:
czeka te dziewczyny ogrom pracy, i mnóstwo wylanego potu jeżeli chcą coś w koszykówce osiągnąć.
Muszą również zdecydowanie więcej rozgrywać sparingów, bo brak im ogrania.
Ale to już jest kwestia finansów, na które mamy mały wpływ.



cp znaczy lepiej rozwinięte fizycznie, motorycznie i zdecydowanie sprawniejsze?? Myśle że to siedzi w kwestii chęci i zmiany organizacji treningu, no ale jak sie mają nie przemeczać to prosze... Za 2 lata to samo bedzie w kadetkach i w młodziczkach...

a co znaczy że nasze nie potrafią zastawić czy zebrać piłki??? Brak Obrony przede wszystkim, bo zazwyczaj od tego sie wychodzi...

a w którym momencie Grać miałby dziewczyny na 100%?? w Finale??

co do sędziów to myśle że to nie jest argument, wiadomo, zawsze, ale to zawsze sędziują pod gospodarzy, ale skoro i Gdynia i Poznań wygrały to dlaczego my nie mogliśmy?? Odpowiedź jest jasna, gdyby było 15 punktów dla nas do przodu to sędziowie nic by nie zmienili a tak to jest jasne co sie mogło zdarzyć...

Myśle że wnioskiem jest Zabrać sie do pracy, a kwestią finansów niech zaczną martwić sie Ci co powinni, bo jesli się nie zmieni i każdy bedzie gadał o kasie to nic nie wyjdzie, najpierw wynik, a sponsor sie znajdzie...

teo
Amator
Posty: 108
Rejestracja: 14 listopada 2007, 08:09
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: teo » 19 maja 2008, 08:27

Q88 pisze:
teo pisze:Czyli zostały jeszcze tylko kadetki za tydzień, ale też będzie ciężko.
A co do przyszłości, to sami rodzice tego nie pociągną i bez pomocy będzie coraz gorzej.

myśle że masz racje, nie pociągną tego, ale musi sie znaleźć grupa osób, która bedzie chciała pomóc coś wiecej, pieniadze to nie wszystko, chodzi tu o organizacje całego procederu...

Zgadza sie.
Na razie to kierunek jest odwrotny. Roszady trenerskie (juniorki), brak ogrania, brak dyscypliny treningowej.
Siegnięcie do najmłodszych: żaczki w tym sezonie nie wystartowały (teraz ruszają). Ale jak dzieciaki maja się interesować koszykówką skoro miasto ma to gdzieś, a dla klubu istnieje tylko pierwszy zespół.
Kto ma mieć tą wizję szkolenia młodzieży i pilnowania tego. Jak na razie totalny sponton rodziców i dzieciaków, którzy praktycznie nic nie mogą. I kilkoro trenerów grup młodzieżowych, którzy nie wiedzą czego się trzymać.


Wróć do „Archiwum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości