Postautor: Belfer » 04 maja 2005, 21:00
Przypominam sobie rozmowy z prezesem i polfą przed wyjazdowym meczem w Wilnie, we wrześniu 1998 r. Koszulki miały być nawet z nazwiskami koszykarek, takie w jakich grały w Pucharach. I co mam już 7 lat więcej na karku a koszulki jak nie widziałem tak nie widzę. Ci wszyscy sponsorzy to jedna wielka banda, myślą że jesteśmy ich pachołkami, pamiętam jakiegoś kretyna po 50-tce, który siadał w naszym sektorze i skandował polfa,polfa - idiota był ździwiony że sam krzyczy!!! To nie polkowice, gdynia czy chełm - My mamy tradycję i historię. Moim skromnym zdaniem jeśli zaczniemy wykrzykiwać nazwę sponsorów to będzie już koniec, co innego koszulka z logo sponsora ALE MUSI K...A BYĆ KONIECZNIE NAPIS WŁÓKNIARZ. A tak na zakończenie, na szaliczku MTK (który nieskromnie powiem że projektowałem) znajdują się słowa NAJWIĘKSZEGO POLAKA W HISTORII - MARSZAŁKA JÓZEFA KLEMENSA PIŁSUDSKIEGO, brzmią one tak - "KTO NIE UMIE PRZETRWAĆ KLĘSKI, TEN NIE JEST WART ZWYCIĘSTWA". Był to rok 1995, zajeliśmy 5 miejsce po meczu z Gorzowem, i z dumą mogę o NAS powiedzieć JESTEŚMY WARCI ZWYCIĘSTWA. CZEŚĆ.
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."
O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska