Fajnie,bardzo fajnie.Ale w pewnym meczu zalatywało gwiazdorstwem od niektorych-bez głupich skojarzeń-bylo to wiadac.I tak mecz ktory mozna bylo nwygrac 60 pkt. do przodu wygrywany byl trzydziestoma
Szymon pojawił sie i dzielnie nas wspierał

Fakt ze przy ''Młodych mikasach'' byl zagubiony,ale to nie o to chodzi.Chodzi o atmosfere na sektorze.Szymon raz zgodził sie pociagnac LEO,bardzo fajnie z twojej strony

Co do atmosfery po meczach,hmmm...tak sobie zwłaszcza po piatkowym.Zastanawiamy sie z Misikiem nad jednym rozwiazaniem i zobaczymy jak to bedzie.
Najwazniejsze ze 1 miejsce,i milo bylo przyjsc i zarwac szkołe-opłacało sie
