Strona 1 z 3

Dlaczego przegraliśmy z Wisłą?

: 21 kwietnia 2005, 17:55
autor: MRKS_FAN
Właśnie dlaczego z nimi przegraliśmy prowadząc cały mecz.

: 21 kwietnia 2005, 21:18
autor: Szymon
Dlaczego???? Hmmmm..... bo ta drużyna nie dorosła do tego by grać o najwyższe cele.

: 23 kwietnia 2005, 19:37
autor: Kowalik
Bo Wisła zdobyła dwa punkty więcej :twisted: :twisted: :twisted:

: 23 kwietnia 2005, 19:59
autor: Szymon
No a ktoś Wiśle w tym pomógł :twisted: :twisted: :twisted:

: 23 kwietnia 2005, 20:33
autor: Gienek
Ja uważam, że przegraliśmy bo ponieważ nastąpiło wiele nieoczekiwanych i niepotrzebnych błędów z różnych stron. Nie będe tych stron wymieniał z imienia i nazwiska i rodzaju stroju. Uważam także, że jedyną stroną która nie zawiodła byli kibice :!: :!: :!:

: 23 kwietnia 2005, 20:54
autor: Kowalik
Faktycznie kibice na tym meczu nie zawiedli. Szkoda, że byli jedynymi którzy nie mają się czego wstydzic po środzie.

: 23 kwietnia 2005, 21:07
autor: Kowalik
A mecz przegraliśmy dlatego, że:

1) nie potrafiliśmy utrzymać przewagi (19 punktów)
2) zabrakło zawodniczki pokroju Gosi Storożyńskiej, która uspokoiłaby grę
3) gdy Wisła zaczęła pościg w ostatniej kwarcie nasz trener chyba był gdzie indziej. To nawet ja wiem, że gdy przeciwnikowi wychodzi wszystko a nam nic to sie bierze czas i uspokaja zespół.

To sa główne, według mnie, przyczyny porażki z Wisłą.

: 23 kwietnia 2005, 21:19
autor: Gość
Tylko i wyłącznie wina trenera dziewczyny mogły mieć słabszy dzień ale trener powinien panować nat zespołem i umieć je zmobilizować i ustawić grę

: 23 kwietnia 2005, 21:58
autor: Szymon
Kowalik pisze:A mecz przegraliśmy dlatego, że:

1) nie potrafiliśmy utrzymać przewagi (19 punktów)
2) zabrakło zawodniczki pokroju Gosi Storożyńskiej, która uspokoiłaby grę
3) gdy Wisła zaczęła pościg w ostatniej kwarcie nasz trener chyba był gdzie indziej. To nawet ja wiem, że gdy przeciwnikowi wychodzi wszystko a nam nic to sie bierze czas i uspokaja zespół.

To sa główne, według mnie, przyczyny porażki z Wisłą.



Ad.1) W tej kwestii to przecież wiadomo że przeciwnik próbuje zmniejszyć przewagę itd. No ale nie róbmy promocji i pozwólmy odrobić jedynie(aż) 15 punktów!!!
Ad.2) To fakt, takiej zawodniczki to długo nie będziemy mieć :( . Kreowana przez niektórych na liderkę i gwiazdę drużyny- Pantelejewa , w najważniejszym momencie sezonu zawiodła :twisted: .
Ad.3) Zgadzam się również. Trener Aleksandrowicz nie jest żadnym nowicjuszem, a niestety w tym meczu tak się zachował. Stał i przyglądał się zamiast wziąć czas w odpowiednim momencie, rozrysować jakąś akcję "na przełamanie".

: 23 kwietnia 2005, 21:59
autor: Szymon
Kowalik pisze:Faktycznie kibice na tym meczu nie zawiedli. Szkoda, że byli jedynymi którzy nie mają się czego wstydzic po środzie.



Również z tym poglądem się zgadzam! Niestety, kolejny raz nie został ten fakt doceniony :( :twisted:

: 23 kwietnia 2005, 22:19
autor: Kowalik
Szymon pisze:
Kowalik pisze:Faktycznie kibice na tym meczu nie zawiedli. Szkoda, że byli jedynymi którzy nie mają się czego wstydzic po środzie.



Również z tym poglądem się zgadzam! Niestety, kolejny raz nie został ten fakt doceniony :( :twisted:


Powinniśmy się już chyba do tego przyzwyczaić.

: 23 kwietnia 2005, 23:10
autor: Szymon
Kowalik pisze:
Szymon pisze:
Kowalik pisze:Faktycznie kibice na tym meczu nie zawiedli. Szkoda, że byli jedynymi którzy nie mają się czego wstydzic po środzie.



Również z tym poglądem się zgadzam! Niestety, kolejny raz nie został ten fakt doceniony :( :twisted:


Powinniśmy się już chyba do tego przyzwyczaić.



Nie no, ja już się przyzwyczaiłem. Teraz zdziwiony jestem gdy dobra postawa kibiców zostanie doceniona :twisted:

: 24 kwietnia 2005, 12:30
autor: BasketFan
Przegraliśmy,bo w tym zespole nie ma wartościowych zmienniczek. Gdy "odpadła" Wlażlak. Perlińska i Piestrzyńska,okazało się że nie ma kim grać.Widać to było dobitnie w meczu z Wisłą.Pierwsza piętka radziła sobie dobrze.Ale nie było wartościowych zmian i ta piatka "się zajechała".
Nic dziwnego,że w końcówce meczu nie miały po prostu siły.Nie oszukujmy się-nie bedzie kasy-nie będzie dziesięciu dobrych ,równożędnych zawodniczek-nie bedzie mistrzostwa.Żaden cudotwórca-trener nie pomoże.
A jeżeli zaś chodzi o doping,to doceniam to co dzieje sie na hali,ale pamiętam czasy,gdy w tej hali nie słychać było własnych myśli. Inni ludzie,inne zwyczaje.Pozdrawiam kibiców z sektora C!

: 24 kwietnia 2005, 14:01
autor: Szymon
BasketFan pisze:A jeżeli zaś chodzi o doping,to doceniam to co dzieje sie na hali,ale pamiętam czasy,gdy w tej hali nie słychać było własnych myśli. Inni ludzie,inne zwyczaje.Pozdrawiam kibiców z sektora C!



Ekkkhhhh..... zgadza się, kiedyś był konkretny kocioł na naszej hali. Ale cóż, te czasy minęły bezpowrotnie :( .
A w kwestii formalnej, o jakich kibiców z sektora C Ci chodzi ?????

: 25 kwietnia 2005, 19:25
autor: BasketFan
Ekkkhhhh..... zgadza się, kiedyś był konkretny kocioł na naszej hali. Ale cóż, te czasy minęły bezpowrotnie :( .
A w kwestii formalnej, o jakich kibiców z sektora C Ci chodzi ?????[/quote]

Sorry.Pomyliłem nazwy sektorów.Chodziło mi o sektor,w którym siedzi klub kibica i tych kibiców chce pozdrowić. A najbardziej to podobaja mi się kibice z pierwszych dwóch rzędów środkowego sektora. V. I. P.-y.
Oni to dopiero dopingują! Hehehe.