Strona 1 z 1

Włókniarz-ŁKS, sparing 25.09.2007 g.18

: 25 września 2007, 08:44
autor: simon
witam - jakby się komuś chciało udać na halę poobserwować spotkanie - a moje jeszcze później opisać to co widział - to by była "bomba"... :D

sparing dziś o 18 w Pabianicach

: 25 września 2007, 12:16
autor: gostekk
No mnie się będzie chciało i będę na Hali ale czy później coś opiszę to nie wiem:) Według informacji z wczoraj to mecz jest o 18.30

: 25 września 2007, 12:40
autor: simon
gostekk pisze:No mnie się będzie chciało i będę na Hali


kusisz diable... :wink: :lol: :lol:

ojjj. opisz coś, nawet nie musisz pełnymi zdaniami - wystarczy np."nowa :? " czy "nowa :evil: " lub "nowa :lol: " albo ew. "nowa :shock: :D " w co chciałbym wierzyć... :wink:

jutro za to rewanż około 18 w Łodzi - oj, tam to będę na 100%

: 25 września 2007, 18:58
autor: BasketFan
Po pierwszej połowie ŁkS prowadził, ale tylko bodajże jednym punktem. szczerze powiedziawszy, nie zapamietałem wyniku, bo byłem zajety rozmową. Gra nasza całkiem ,całkiem.
Po pierwszej połowie musiałem niestety opuścić halę i nie wiem co dalej.

: 25 września 2007, 20:36
autor: El Guaje

: 25 września 2007, 20:40
autor: simon
nie wklejamy samych linków na forum... :?



MTK wygrywa sparing z ŁKS

Nasze koszykarki po zaciętym i emocjonującym sparingu pokonały teoretycznie mocniejszy zespół ŁKS Łódź 71:68.
Pabianiczanki od początku narzuciły swój styl i swoje tempo gry, wygrywając pierwszą dziesiątkę 21:13. Druga kwarta należała jednak do drużyny gości. Ełkaesianki stanęły ciaśniej w obronie i miały celniejsze oko. Mozolne odrabianie strat przyniosło efekt w 18. minucie spotkania, kiedy to osobiste Agnieszki Wilk dały pierwsze prowadzenie zespołowi zza miedzy - 33:34. Przed przerwą jeszcze cztery oczka powędrowały do ŁKS i po 20. minutach na tablicy było 33:38.
Po zmianie stron prym wiodły koszykarki przyjezdne, ale nasze swoją nieustępliwością i ambicją skutecznie utrudniały grę rywalkom. W połowie ostatniej ćwiartki dwa osobiste Katarzyny Szymańskiej dały remis po 61. Podbudowane tym koszykarki MTK już nie odpuściły, zagrały konsekwentnie do końca, w efekcie wygrywając 71:68.
Jutro (środa) rewanż. Tym razem gospodarzem będzie zespół ŁKS, a spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:30.
Punkty dla MTK: Marta Błaszczyk 17, Ludmiła Lubarska 15, Diana Matwiejeva 14, Katarzyna Szymańska oraz Ewelina Gala po 11 oraz Katarzyna Salska 3. Grały jeszcze: Aleksandra Szałecka, Marta Hałęza oraz Joanna Bogacka.
Punkty dla ŁKS: Sylwia Wlaźlak 20, Katarzyna Kenig 11, Julia Saszko 8, Agnieszka Wilk i Dorota Piątkowska po 7, Milena Owczarek 6, Edyta Koryzna 5 oraz Karolina Rykowska i Birute Dominauskaite po 2.
utworzono: 2007-09-25 21:00:21 ostatnia modyfikacja: 2007-09-25

21:15:16 autor: Edyta Walczak


Obrazek

: 26 września 2007, 14:19
autor: Siero
w meczu ligowy oby było tak samo :D

: 27 września 2007, 08:18
autor: simon
KOSZYKÓWKA Tym razem górą ełkaesianki
dziś
Koszykarki ŁKS Siemens AGD pokonały we własnej hali MTK Pabianice 72:53.

Było to drugie spotkanie sparingowe obu naszych zespołów w przeciągu dwóch dni. Wcześniej to pabianiczanki były górą, wygrywając 71:68.

Tym razem dominacja ŁKS była wyraźna, w ekipie gości kilka zawodniczek narzeka na przeziębienie.

• ŁKS Siemens AGD - MTK Pabianice 72:53 (21:13, 12:15, 22:14, 17:11)

ŁKS: Oliveira 23, Kenig 16, Piątkowska 14, Wlaźlak 10, Koryzna 5, Dominauskaite i Wilk po 2, Owczarek, Saszko.

MTK: Błaszczyk 14, Lubarska i Gala po 8, Matwiejewa 7, Szymańska 5, Hałęza i Bogacka po 4, Salska 3, Szałecka, Pokorska, Przybylska.

(bart) - Express Ilustrowany

Obrazek

: 27 września 2007, 08:38
autor: simon
oglądałem uważnie 3 kwarty tego meczu i choć jako całokształt raczej prezentował się z obu stron katastrofalniem to trzeba zdawać sobie przecież sprawę z tego, w jakim momencie przygotowań są zespoły...

We Włókniarzu mogła podobać się gra "1"... Lubarska? nie wiem czy nie mylę nazwiska - spoko, szybka dynamiczna - oczywiście trudno mówić o niej jak o jakimś odkryciu czy przyszłej gwieździe, ale jak skwitował szanowny kolego (pozdrawiam) "no Pawlak to za nią napewno nie zdąży..." - a właśnie - była na meczu i zastanawialiśmy się do którego zespołu chce dołączyć... - gadała z Grzanką, także... :wink: :lol: - tylko nie wiem czy byście chcieli... W aspekcie ligi napewno Wasza "mała" będzie bardzo solidnym punktem drużyny. Druga Ukrainka... cóż, duża a to już coś... Troszkę drewniana, ale nie można mieć wszystkiego - znaczy można, ale wtedy jakby przynależności klubowej gdzie indziej się szuka - podobnme zdanie mam o "naszej" Saszko - ta z kolei ma rzut a nie ma motoryki za grosz... Z tym, że o tym braku to już trenermusi wiedzieć, bo w sumie przygotowana fizycznie do meczu to w/g mnie była wyłącznie jedna zawodniczka - Renata (nasza), i zresztą nic w tym oczywiście dziwnego.

Dzięki zwróceniu uwagi przez Szymona, faktycznie zastanawialiśmy się gdzie się podziała Hałęza... a raczej pół Hałęzy - bo jedna połowa była na meczu. Oj dziewczyna musi odbudować "siłę" teraz - chyba, że postanowiła nie zostawać koszykarką... Oczywiście wyróżniała się Gala (nie tylko grą :wink: :D ), ma się rozumieć Błaszczyk.

W eŁKSie widać bardzo jeszcze duże braki motoryczne u Edki Koryzny, Kaśka Kenig natomiast wydaje mi się, że już zaczyna "załapywać" w swój, w miare normalny poziom (oczywiśącie światełko w tunelu) - szybko, bardzo szybko! Sylwia grała to i ile miała grać, nad motoryką ani umiejętnościami tej zawodniczki nawet nie ma co się zastanawiać...

Ogólnie oceniał, że powinniście wygrać (znaczy możecie wygrać) mecze z bezpośrednimi kontrkandydatami do spadku (MUKS? SMS?) choć oczywiście łatwo nie będzie - i z kimś kto spieprzy (bo taki się znajdzie na 100%) przygotowania do ligi - pod warunkiem oczywiście, że... Włókniarz będzie dobrze (na odpowiedni moment forma) przygotowany.

pozdrawiam