WNBA 2020

Informacje na temat najlepszej zawodowej ligi świata - WNBA, Wszystko o MŚ, rozgrywkach na innych kontynentach

Moderatorzy: rzymi, Ałgaja, przemoe

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12000
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

WNBA 2020

Postautor: Greebo » 10 marca 2020, 08:05

Sezon pomału się zbliża, zespoły kompletują składy a tu taki myślę ze dla części osób ciekawe zestawienie zarobków poszczególnych zawodniczek (poki co tych z konferencji zachodniej):

https://herhoopstats.substack.com/p/202 ... breakdowns
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

ChrisLbn
Kadet
Posty: 1178
Rejestracja: 19 września 2016, 08:55

Re: WNBA 2020

Postautor: ChrisLbn » 20 marca 2020, 09:45

Poniższa informacja odnosi się też do rozgrywek WNBA, ale akurat nie dotyczy tego najbliższego sezonu, tylko chyba już następnego - miałby się on podobno rozpocząć wcześniej niż dotychczas. Skąd taka wiadomość? Zacytuję wypowiedź wiceprezesa Widzewa z wczorajszego wywiadu zamieszczonego na portalu "Widzew To My": "...Dostaliśmy informację, że PZKosz zamierza dostosować sezon do rozgrywek WNBA, które będą się zaczynać wcześniej, a to oznacza, że w Polsce grać będziemy do połowy lutego...". Czy ktoś mógłby potwierdzić lub ewentualnie zdementować tę informację?

Poniżej link do tego wywiadu (cytowane info znajduje się na końcu 2 strony wywiadu).

https://www.widzewtomy.net/l-czuku-stwo ... -osiagnac/
Nadziei uczą, ci co na stos, umieli rzucić swój życia los...

Gość-1147
Młodzik
Posty: 613
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 17:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: WNBA 2020

Postautor: Gość-1147 » 20 marca 2020, 14:36

.

Zarobki zawodniczek z konferencji wschodniej:

https://herhoopstats.substack.com/p/2020-wnba-roster-and-salary-cap-breakdowns-963

---------------------------
125
.

reaktywacja
Junior
Posty: 2166
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: Koszykarska stolica Polski

Re: WNBA 2020

Postautor: reaktywacja » 27 lipca 2020, 17:47

Wystartowała w końcu WNBA. Wyniki pierwszej kolejki, jak wyniki, wiadomo, że nie do końca miarodajne, choć w większości zespołów gwiazdy już zagrały. Zwróciłem za to uwagę na rookie.

I tak New York Liberty jest najbardziej otwarty na młodzież - ma aż sześć pierwszoroczniaczek, w tym jedynkę draftu - Sabrina Ionescu, która dostała najwięcej minut w pierwszym meczu i zaczyna trochę jak Kelsey Plum - bombardując kosz rywalek i niemiłosiernie pudłując. Sporo pograły też Jocelyn Willoughby (nr 10) i Leaonna Odom (nr 15), w kadrze znalazły się też Kylye Shook (nr 11 i Joyner Holmes (nr 19). Nie zagrała Jazmine
Jones (nr 12). Inna sprawa, że brak Tiny Charles to dziura, której nie da się załatać młodymi, a w zespole nie ma w sumie dziesięciu z ubiegłorocznej 12-tki.

W Seattle dominują stare wygi z 40-letnią babcią Sue Bird na czele, która po roku przerwy wróciła do zespołu. Największym wydarzeniem jest jednak powrót Breanny Stewart, a dodając do tego inną rekonwalescentkę Epiphanny Prince wychodzi bardzo mocno paka, chociaż wiele zależy od Steward, która zaczęła obiecująco. Ten zespół może zajść daleko. Znalazło się w nim miejsce tylko dla jednej rookie - interesującej Australijki Ezi Magbegor (12 draftu 2019, dopiero teraz debiutującej w WNBA).

Z kolei w Los Angeles Sparks, które wydają się być silne w tym roku, bo zachowano wszystkie podstawowe zawodniczki z ubiegłego roku. Ciekawe jak wkomponuje się Saimone Augustus, w pierwszym mieczu wypadła dobrze (14 pkt przy 100 proc. skuteczności), wzmocnieniem powinna być Brittney Sykes, z młodych dołączyła tylko Te'a Cooper (nr 18 draftu).

Na papierze lepiej niż rok temu prezentuje się Phoenix Mercury z weteranką Taurasi i chuliganką Griner, do których dołączyły Skylar Diggins-Smith oraz solidne Kia Vaughn i Jessica Breland. Po stronie strat przede wszystkim DeWanna Bonner oraz Leilani Mitchell, Briann January, Yvonne Turner i Essence Carson. Pierwszy mecz z LAS jednak sugeruje, że tak różowo nie będzie, bo akurat LAS ma bardzo wyrównany skład i nie zdziwię się jak zajdą w tym roku daleko. Rookies w zespole z Phoenix brak.

Indiana Fever raczej nie będzie miała przełomowego sezonu i wciąż wszystko ciągnąć będzie Dupree z pomocą Wheeler oraz Kesley i Tiffany Mitchell. Ciekawie zadebiutowała Julie Allemand (31,5 min., 8 pkt przy 100 proc. skuteczności, 3 asysty). W kadrze są też Lauren Cox (nr 3 draftu) i nowy nabytek Gorzowa Kathleen Doyle (nr 14), ale obie nie powąchały parkietu.

O sile mistrzyń z Washington Mystics świadczyć może fakt, że bez dwóch największych gwiazd (Elene Delle Done i nowo pozyskanej Tiny Charles) na dzień dobry rozniosły Indianę Fever. Dodając do tej dwójki Emmę Meesseman, Ariel Atkins, Aerial Powers czy nowe tym towarzystwie weteranki Essence Carson i Leilani Mitchell wychodzi ciekawa ekipa, która może powalczyć o mistrzostwo WNBA. Z rookies załapała się do zespołu tylko Kiara Leslie, która miała grać już w ubiegłym sezonie (nr 10 draftu 2019), ale przez kontuzję kolana musiała poczekać z debiutem w WNBA do tego sezonu.

Od pierwszego meczu widać, że DeWanna Bonner będzie gwiazdą Connecticut Sun, ale nie bardzo ma tutaj z kim grać. W trójkę z Alyssią Thomas i Jasmine Thomas powinny wykręcać fajne cyferki, ale co z tego, skoro zespół wygląda mocno przeciętnie? Przeciętne są też nowe: Kaleena Mosqueda-Lewis i Briann January to raczej uzupełnienie składu niż wzmocnienie. Trudno w kategoriach wybawienia patrzeć na dwie rookies - Beatrice Mompremier (nr 20) i Kailę Charles (nr 23). Brak najlepszych Jonquel Jones i Courtney Williams i ważnej w układance Shekinny Stricklen musi odbić się na dyspozycji tej ekipy. Nie wierzę w półfinał, a co dopiero w finał WNBA w tym roku.

Minnesota Lynx przeszła rewolucję, choć oczywiście pozycja Sylvii Fowles jest poza jakąkolwiek dyskusją. Bez Mai Moore, Oddysey Sims, Danielle Robinson czy Seimone Augustus będzie to zupełnie inny zespół. Ciekawe jak wkomponuje się Shenise Johnson. W zespole zadebiutują Crystal
Dangerfield (nr 16), Megan Huff (26 nr draftu 2019) i Mikiah Herbert Harrigan (wybrana w tym roku z szóstką). Nic nie zapowiada, że młode staną się nowymi gwiazdami, a zespół raczej najlepsze lata ma już za sobą.

W Chicago Sky zostały wszystkie najważniejsze zawodniczki. Ciekawie jak Ruthy Hebard (nr 8 draftu) się w ten zespół wkomponuje, podobnie jak Stella Johnson (28 nr draftu - jedyna z trzeciej rundy draftu, która wywalczyła miejsce w zespole). Nic jednak nie zapowiada, by Chicago dysponowało duża siłą w tym roku, powtórzenie ubiegłorocznego wyniku (druga runda play off) byłby sukcesem.

Las Vegas Aces mają ochotę na powtórzenie co najmniej ubiegłorocznego sukcesu (finał konferencji zachodniej). Sprowadzenie legendy Atlanty Dream Angel McCoughtry to potężne wzmocnienie. Atutem może być też doświadczenie Danielle Robinson. Mając poza tym Liz Cambage, A'ję Wilson i Kaylę McBride można myśleć o mistrzostwie. Szkoda, że nie potrzebują do tego żadnej rookie.

Dallas Wings znów oparty będzie o młode - przede wszystkim 23-letnia Arike Ogunbowale (którą ograbiono z tytułu Rookie of the Year w minionym roku), a swoje dołożą 25-letnia Allysha Gray i 26-latki: Isabelle Harrison, Moriah Jefferson i Astou Ndur. Dwie ostatnie powinny wydatnie wzmocnić zespół. Dodając do tego nowe: tegoroczną dwójkę - Satou Sabally oraz Tyashę Harris (nr 7) i Bellę Alarie (nr 5) zapowiada się ciekawa, młoda ekipa, która może namieszać. Nowa zawodniczka Gorzowa - Megan Gustafson raczej dalej odgrywać będzie marginalną rolę (w pierwszym meczu sezonu 34 sekundy na parkiecie).

Atlanta Dream przeszła podobną rewolucję jak Minnesota. Nie ma Tiffany Hayes, odeszła McCoughtry, która już w ubiegłym roku nie grała z powodu kontuzji, nie ma też Brittney Sykes, Alex Bentley, Jessici Breland i Renee Montgomery. Po stronie strat też Nia Coffey. W sumie nie ma sześciu z ośmiu podstawowych zawodniczek z ubiegłego roku. Nową siłą zespołu będą z pewnością Courtney Williams i Glory Johnson oraz Shekinna Stricklen. Dodając Ellisabeth Williams wychodzi na to, że zespół będzie dość ciekawy. Dodać do tego można kilka rookies - przede wszystkim Chennedy Carter (nr 4 draftu), która zaliczyła bardzo udany debiut (30 min, 18 pkt, 8 as, 5 zb) i może być jedną z najlepszych pierwszoroczniaków w lidze, bo jest ultraofensywna i raczej dość miękko wchodzi w WNBA. Z rookies są też Brittany Brewer (nr 17), Jaylyn Agnew (nr 24).

W sumie w składach zostało 21 rookies z tegorocznego draftu (po 10 z pierwszej i drugiej rundy oraz jedna z trzeciej). Do tego debiutuje Julie Alemand z Belgii i dwie koszykarki, które w drafcie znalazły się w ubiegłym roku, ale nie zagrały ani minuty. Jednak lista tych, które odpuściły koronawirusowy sezon jest długa: Chiney Ogwumike, Kristi Toliver, Rebecca Allen, Tiffany Hayes, Renee Montgomery, Maria Vadeeva, Stephanie Talbot czy Jonquel Jones były ważnymi postaciami ligi. Szkoda, że ich zabraknie.
12 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

mewa
Nowy na forum
Posty: 10
Rejestracja: 13 czerwca 2020, 16:25

Re: WNBA 2020

Postautor: mewa » 27 sierpnia 2020, 07:14

Rozgrywki przerwane, na razie nie wiadomo, co dalej...

https://kosz.org/pokaz/koszykarki-wnba- ... idarnosci/

reaktywacja
Junior
Posty: 2166
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: Koszykarska stolica Polski

Re: WNBA 2020

Postautor: reaktywacja » 10 października 2020, 13:29

Koniec sezonu WNBA - po trzech meczach w finale Seattle Storm gładko rozprawiło się z Las Vegas Aces, które wzmocniła Emma Cannon (w ostatnim meczu 17 pkt). Babcia Sue Bird wzięła pierścień, głównie dzięki doskonałej dyspozycji Breanny Stewart, MVP finałów. Czwarty raz w historii klubu, drugi w ostatnich trzech latach Seattle jest na szczycie.
12 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.


Wróć do „WNBA/Świat/MŚ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości