Właśnie idze 1 mecz w finale wschodu Sun - Shock i ford szaleje, ma już 16 zbiórek!!

gośka miała po 5 minutach 5 zb 2pkt i 2 bloki, teraz ma 7 pkt i kompletnie przestały grać słoneczka - 2 kwarta 5/25 z gry
wynik po 2 kwartach 36 - 32 dla Shock
ps. w przerwie pokazują jak USA bawiło się z Senegalem
ps2. co te mendy w szarych mundurkach gwiżdżą

Sun 49 - 48 Shock po 3 kwartach, Ford 21 zb i ostro się masuje z Gochą pod koszem, Piersen już oberwała łokciem

bo sama się nadziała
2.49 do końca i 67 - 55 dla Shock
koniec Shock 70 - 59 Sun/// co robiły wysokie Sun?? pudłowały!! Jones 1-11, Margo 3-14, Taj 6-18--- 10/52!!
no i tu zaczyna sie pewien paradox, Tiboult - trenerem roku, a zeszłoroczne problemy - wypad jednego trybiku ( Wahlen ) nic go nie nauczyło - w tym roku Katie Douglas juz nie zagra a Sun mogą nie wejść do wielkiego finału..