MŚ Brazylia 2006
: 17 września 2006, 10:50
Strona Mistrzostw Świata
http://www.fiba2006brazil.com/index.asp?l=en
http://www.fiba2006brazil.com/index.asp?l=en
Greebo pisze:1 meczowy PO to tragedia dla zawodnikow made in USA, przyzwyczajonych ze jak jeden mecz nie wyjdzie, to i tak mozna odrobic straty. Praktycznie zawsze zdarza sie im jakis mecz w kotrym wychodza rozkojarzeni i zbyt pewni siebie po wczesniejszych wygranych. I jesli rywal jest wystarczajaco silny by to wykorzystac to przegrywaja..
ann pisze:Amerykanki podzieliły los swoich kolegów z reprezentacji![]()
KIBIC pisze:ann pisze:Amerykanki podzieliły los swoich kolegów z reprezentacji![]()
a to źle ?
KIBIC pisze:ann pisze:Amerykanki podzieliły los swoich kolegów z reprezentacji![]()
a to źle ?
Ałgaja pisze:KIBIC pisze:ann pisze:Amerykanki podzieliły los swoich kolegów z reprezentacji![]()
a to źle ?
tak, jeśli brak sukcesu na Mistrzostwach stawia pod znakiem zapytania przyszłość wnba
hellraiser pisze:Greebo pisze:1 meczowy PO to tragedia dla zawodnikow made in USA, przyzwyczajonych ze jak jeden mecz nie wyjdzie, to i tak mozna odrobic straty. Praktycznie zawsze zdarza sie im jakis mecz w kotrym wychodza rozkojarzeni i zbyt pewni siebie po wczesniejszych wygranych. I jesli rywal jest wystarczajaco silny by to wykorzystac to przegrywaja..
Ale mówisz o kobietach czy chłopach z USA.
Jeżeli chodzi o dziewczyny z USA to ta porażka to wypadek przy pracy.One są najlepsze i pewno udowodnią to na następnej wielkiej imprezie.
Jeżeli chodzi o panów.To oni ostanio przegrywają dużo a właściwie nic nie wygrywają i tu o wypadku nie może być mowy.
Greebo pisze:hellraiser pisze:Greebo pisze:1 meczowy PO to tragedia dla zawodnikow made in USA, przyzwyczajonych ze jak jeden mecz nie wyjdzie, to i tak mozna odrobic straty. Praktycznie zawsze zdarza sie im jakis mecz w kotrym wychodza rozkojarzeni i zbyt pewni siebie po wczesniejszych wygranych. I jesli rywal jest wystarczajaco silny by to wykorzystac to przegrywaja..
Ale mówisz o kobietach czy chłopach z USA.
Jeżeli chodzi o dziewczyny z USA to ta porażka to wypadek przy pracy.One są najlepsze i pewno udowodnią to na następnej wielkiej imprezie.
Jeżeli chodzi o panów.To oni ostanio przegrywają dużo a właściwie nic nie wygrywają i tu o wypadku nie może być mowy.
Jak dla mnie przewga meskiej koszykowki nad reszta swiata jest wieksza niz u kobiet (co nie znaczy ze nie uwazam zenskiej druzyny USA z a najlepsza). Tylko ze dla facetow MS to jednak sprawa drugorzedna, NBA jest zdecydowanie wazniejsze. Po drugie zawodniczki zz WNBA graja tez w europie, sa wiec przyzwyczajone do zasad FIBA, czym czesto przegrywaja faceci. Po trzecie - konkurencja u mezczyzn jest wieksza niz u kobiet, jest wiecej dobrych druzyn ktore moga wykorzystac slabszy dzien rywala. U kobiet to własciwie tylko Rosja i Australia.
A pisałem ogolnie i o tych i o tych.
hellraiser pisze:OK. Tylko nie rozumiem dlaczego amerykanie mają mieć wiekszą przewagę od amerykanek nad resztą świata.
Amerykanki przegrały pierwszy mecz na ważnej imprezie od 12 lat..To typowy wypadek przy pracy a one dominują jak cholera.Zreszetą raz na kilkanaście lat w mistrzostwach będź IO można przegrać bez żadnego uszczerpku.
Dlatego nie zgadzam się że amerykanie mają większą przewagę nad resztą świata bo wyniki tego kompletnie nie potwierdzają a i konkurencja jest większa (o czym sam napisałeś) co tylko potwierdza że ich przewaga jest mniejsza.