Euroliga 2016/2017

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 01 grudnia 2016, 21:19

IMO jednak bardzo duże znaczenie miał brak w składzie Gyoru Hruscakovej. I nawet nie chodzi mi o ot ze w meczu z Fener była dla mnie najlepsza zawodniczką miejscowego zespołu, ale o fakt ze to jedyna ich zawodniczka mające "aż" 190 cm. Co wiecej - druga ich "najwyższa:,. Goree (188cm) szybko złapała faule, wiec grali składem w ktorym najwyższa pani miała 186 cm. A euroliga takich braków nie wybacza. Z reguły to my pod koszem mamy problemy, ale coz, wśród ślepców jednooki jest królem i tak było dziś. Z tydzien przyjedzie Fener z Grudą, Vereemenką i Lavender potem Mersin z Nevlin i Petronyte na które póki co nie mogą sobie poradzić Włoszki z Familii (do przerwy Petronyte 16 pkt, w tym 10/10 za 1..) i juz tak miło nie będzie. A jak zamkną nam strefę podkoszową to i na obwodzie będzie nam ciężej.

PS. A we wcześniejszym meczu doszło do rywalizacji Ouvina - Turner i ta pierwsza wyszła z niej góra tak drużynowo jak i indywidualnie. Turner zaliczyła zdecydowanie swój najgorszy mecz ew EWL w tym sezonie - 2 pkt (1/8 z gry) i 6 strat. A przed ta kolejką byla przecież liderem strzelców.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 07 grudnia 2016, 21:55

3 mecz u siebie, i 3 bardzo podobny. Walczymy, staramy się, jesteśmy w miarę blisko ale koniec końców faworyt - zasłużenie - wygrywa. W eurolidze niestety wychodzą zwłaszcza nasze braki w obronie, bo w ataku w miarę dajemy radę. Dzis co prawda były momenty ze Fenerbahce mocno nasz atak ograniczyło,ale koniec końców zdobyliśmy przyzwoitą liczbę oczek. Niestety błędy w obronie, tak indywidualne jak i zespołowe byly juz nie do nadrobienia. Coz, ofensywą możemy wygrywać mecze w lidze, w europie bez solidnej obrony juz o to bardzo trudno.

W innych meczach miła niespodziankę sprawił Gyor wygrywając w Turcji, a niemiłą Schio przegrywając we Francji. Taki zestaw wyników powoduje ze nasze spotkanie za tydzień u siebie z Mersin jest absolutnie kluczowe w walce o to min 6-te miejsce. Ten mecz po prosty juz musimy wygrać.

PS - często chwale sędziowanie w eurolidze, ale dziś był dramat. Nie to ze panowie w czerni pomagali rywalkom - mysle ze nawet częściej to nasz zespól zyskiwał na ich błędach. Po prostu byli żenująco słabi.

PS2. - Polkowice - bez komentarza.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 14 grudnia 2016, 21:43

Ło jezu.. po tym meczu nie mam poki co ani sił ani checi by coś więcej pisać ograniczę sie tylko do stwierdzenia ze to co zaprezentowały oba zespoły, można spokojnie nazwać profanacja basketu, i to nie tylko na euroligowym poziomie. Koszmar.

Edit: wlasnie zobaczyłem ze Polkowice przegrała we Francji 20 pokt mimo iz sam duet Musina - Rezan miał więcej zbiorek niz caly zespol rywali. :shock:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

papageno
Amator
Posty: 131
Rejestracja: 11 listopada 2009, 11:41

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: papageno » 15 grudnia 2016, 00:27

W Krakowie przez większość meczu, to był pojedynek podkoszowych. Dopiero w połowie 3 kwarty rozszalała się Hayes. Przestrzelone rzuty wolne Wisły w końcówce nadały dużej dramaturgi. Szczęśliwie wygrany mecz, bo gdyby nie odgwizdana ruchoma zasłona na 5 sekund przed końcem, to różnie mogło by być.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 15 grudnia 2016, 07:59

Cześć sędzio pewnie nie odgwizdałaby tam faulu, ale skoro minutę wcześniej odgwizdali podobny faul Ewki przy wprowadzaniu piłki zza linii końcowej przez Mersin, dający rywalkom 2 osobiste przy stanie +3 dla nas to mieli prawo odgwizdać faul i Petronyte.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 30 grudnia 2016, 18:14

Do naszego ostatniego euroligowego rywala dołączyły D.Robinson i A.Henry
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

paulo2907
Senior
Posty: 3502
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: paulo2907 » 31 grudnia 2016, 14:36

Ciekawe wzmocnienia, chociaż jedna z nich raczej nie będzie grać w Eurolidze, bo z zawodniczek bez europejskiego paszportu mają jeszcze Coleman. Na ligę turecką też chyba mają w tym momencie nadwyżkę zawodniczek.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 04 stycznia 2017, 20:38

Do przerwy niezasłużenie przegrywamy we Francji 8 pkt. Niezasłużenie, bo powinno byc juz min 20 w plecy. Nasza gra zwłaszcza w obronie to dramat. Jak Montpellier tego nie wygra to się sfrajerzy.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 04 stycznia 2017, 21:46

Zasłużona porażka, a wynik i tak duzo, duzo lepszy niż gra.

Pare lat temu po jakimś przegranym meczu Gorzowa powiedział że jego zespół w obronie prawie stawał na głowie a i tak rywalki punktowały. Nie wiem jak wyglądał tamten mecz, ale sadze ze podobnie do naszego dziś. Bo nie mozna powiedzieć ze zawodniczki nie walczyły. Owszem, grały na maksa, starały sie, biegały. Były próby pressingu, strefa, podwajanie.. można powiedzieć ze stawały na głowie. A mimo to Montpellier nie miało najmniejszych problemów by dochodzić do absolutnie czystych pozycji rzutowych. Bo niestety w koszykówce głowy należy używać nie do stawania na niej a do myślenia, a tego dziś brakowało.

Pod względem koszykarskiego talentu jestem przekonany ze przewyższamy Montpellier zdecydowanie, a juz na pewno to dziejesz grające wyjaśnienie krajowym składem. Tylko że dzis rywalki stanowiły zespół a nasze panie były zbiorowiskiem indywidualności na dodatek biegającym po parkiecie jak stado baranów.

Ostatnimi laty - a już zawłaszcza za czasów Hernandeza - nasza styl gry przypominał to co gra np Bourges. W ataku momentami nasza gre oglądało sie ciężko,ale w ważnych momentach byliśmy w stanie zagrać świetnie ułożone akcje a juz w obronie wyglądaliśmy z reguły jak dobrze nastrojony zegarek. Zawodniczki wiedziały gdzie sie ustawić, kiedy isc na podwojenie, jak przekazywać sobie rywalki w obronie.. to nas odróżniało od reszty zespołów ligowych (poza Polkowicami pod wodza Winnickiego). A teraz dopasowaliśmy sie stylem gry do innych. Chaos w defensywie a w ataku bazowanie na indywidualnych umiejętnościach.

Jeśli szybko nie zaczniemy poprawiać swojej gry w defensywie, i nie wrócą zawodniczki potrafiące myśleć na parkiecie (Ziatara i - mam nadzieję - Pop) to problemy będziemy mieć nie tylko w eurolidze, ale i w PO naszej ligi i to juz nawet w 1 rundzie o ile tylko rywal nie przestraszy sie nazwy "Wisła". Nasz potencjał w ataku jest co prawda naprawdę bardzo duży,ale gdy dochodzi stres a walka toczy sie w serii spotkań ważniejszym jest to jak zespół broni, niż jak atakuje.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 11 stycznia 2017, 17:37

To przerwy standard. Nasz stoją i patrzą jak rywalki biegają, skaczą, zbierają. A ze Kursk umie trafiac do kosza to jzu 52 pkt stracone. Żenada
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 11 stycznia 2017, 18:28

Napisze tylko tyle - jeśli po sezonie okaże sie ze ze składu który dziś grał nie zostanie ani jedna zawodniczka, to mnie to nie zmartwi. Włącznie z Ewką.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 7316
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Toronto

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: ann » 11 stycznia 2017, 23:00

Gorzej jak do końca sezonu trener nie dotrwa...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!

paulo2907
Senior
Posty: 3502
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: paulo2907 » 11 stycznia 2017, 23:08

Już to kiedyś przerabialiśmy...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 18 stycznia 2017, 21:43

W Krakowie planowo - faworyt wygrał spokojnie i dość wysoko ale o ile np po meczu w Montpellier uważałem ze rozmiary naszej porażki i tak sa zbyt niskie w stosunku do tego co zaprezentowaliśmy, o tyle dziś mam odwrotne uczucia - graliśmy lepiej niż na to wskazuje wynik. Dotyczy to zwłaszcza pierwszych 30 - minut. Przegrywaliśmy po nich 14 punktami, głownie dlatego że tym razem wyjątkowo nie siedział nam rzut z dystansu. W tym sezonie to nasz duży atut, często nasze zawodniczki trafiają z niezłą skutecznością nawet z nieprzygotowanych sytuacji (tak było właśnie we Francji) a dziś piłka długo nie chciała wpadać do kosza po takowych rzutach, mimo ze nie było ona często wymuszone. Ostatecznie trafiliśmy co prawda 6 trójek, ale na marnej skuteczności która i tak poprawiliśmy dopiero w samej końcówce.

W porównaniu z kilkoma poprzednimi meczami nasze zawodniczki dużo lepiej wyglądały pod względem motorycznym co zaowocowało tez min dużo
bardziej wyrównaną walką na tablicach. Koniec końców Praga wygrała dość zdecydowanie ten element, ale ta przewagę uzyskała dopiero w 4 kwarcie, gdy nasze zawodniczki juz nie wytrzymywały trudów spotkania. I trudno mieć o to do nich pretensje, skoro mieliśmy dzis właściwie tylko 1 typową zawodniczkę podkoszową - Morrison - po do grona kontuzjowanych dołączyła przed meczem Ewka. W efekcie Aga Szott nie dość ze spędziła na parkiecie ponad 36 minut to 7 z nich na pozycji nr 5! (pozostałe na 4-ce). A graliśmy z zespołem który miał pod koszem 4 panie mające powyżej 190cm a na 3-ce kapitalną sonie Petrovic (188cm).

Tak wiec ten mecz - mimo porażki - dał mi małą iskierkę nadziei. Po serii meczów złych/tragicznych (pomijam mecz w Gdyni po go nie oglądałem) dziś naszą grę znów dało się oglądać. Zobaczymy czy ten trend zwyżkowy utrzymamy w dłuższej perspektywie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 10288
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2016/2017

Postautor: Greebo » 19 stycznia 2017, 19:34

Gyor przegrał u siebie z Familią Schio 46-91, w drugiej polowie zdobywając w sumie.. 10 punktów.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość