Europejskie puchary 2025/26

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

peps03
Młodzik
Posty: 554
Rejestracja: 12 marca 2020, 18:07

Re: Europejskie puchary 2025/26

Postautor: peps03 » 05 lutego 2026, 20:58

Dziś w Lublinie jesień średniowiecza, BLMA wygrywa z AZS UMCS 67:43 (!!!).

Widać było jak na dłoni dystans między ligą francuską a polską - fizyczność, wybieganie, zmienność pozycji.
Na tym tle wychodziły jaskrawo wszystkie nasze błędy i niedokładności.

Tylko w 1szej kwarcie, gdy siły miała jeszcze Robbi Ryan ( maltretowana przez rywalki niemiłosiernie), a Dragana Stankovic przypominała, że spośród wszystkich graczy ma największe doświadczenie międzynarodowe, wynik był na styku.
Od drugiej kwarty Francuzki - grające szybką, zdecydowaną koszykówką, opartą na dobrej obronie na całym boisku, a w ataku na prostych, ale skutecznych schematach - budowały konsekwentnie przewagę.
Wszystkie elementy ich układanki świetnie im wychodziły, nie sposób nikogo wyróżnić w sposób zdecydowany, a mówimy o młodym zespole, bez nazwisk jak Gaitling czy Stankovic.

U nas niemal wszystkie zawodniczki pod kreską - spóźnione w obronie, w ataku grające bardzo indywidualnie i co gorsza nieskutecznie.
Brooque Williams pierwsze punkty rzuciła na półtorej minuty przed końcem.
Kamila Borkowska ustała w obronie, ale w ataku podawała tak, że można było sobie było rwać włosy z głowy.

Żegnamy więc w Lublinie puchary, szkoda że w tak słabym stylu.
Mistrz! Mistrz!
A Z S !

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie puchary 2025/26

Postautor: Greebo » 05 lutego 2026, 22:42

Awans do 1/4 finału to już dobry wynik, ale nie da się ukryć że o ile ze średniakami nasze drużyn sobie z reguły radzą o tyle wyniki spotkań z europejską czołówką w tym sezonie są bolesne.

Z drugiej strony coraz bardziej imponuje to ilu klasowych zawodniczek "dorobiła" sie Francja. Przecież Francuskie kluby nie ściągają zagranicznych gwiazd, topowe Francuzki i tez grają poza granicami kraju a mimo to kluby radzą sobie kapitalnie. (oczywiście pomaga im to że ogólnie poziom jest dużo niższy niż parę late temu, ze względu na brak czołowych amerykanek, ale to nie ich zmartwienie)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości