Walka o Pekin i sama Olimpiada

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 19 sierpnia 2008, 13:24

No i tak Australijki odpuściły w ostatniej kwarcie, a skończyło się 79-46. Czeszki skuteczność z gry 25%... Amerykanki prowadzą po 4 min drugiej kwarty z Koreankami 36-25.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 19 sierpnia 2008, 14:44

Amerykanki wygrały dość pewnie 104-60. Fowles 26 pkt, 14 zb, 2 bl, 12/17 za 2 pkt. Przed nami jeszcze najciekawszy ćwierćfinał, Rosja - Hiszpania.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 19 sierpnia 2008, 16:59

Po tym jak Chinki pokazały po raz kolejny, że w koszykówkę grać potrafią, po tym jak Czeszki przegrywały z koszem, i po tym jak koszykarze USA wynudzili sie oglądając swoje koleżanki, w końcu nastał mecz :wink: Marta F. w swoim artykule do "El Pais" pisała o tym, że 4 lata temu przegrały 4 p z Brazylią i ma nadzieję że teraz to doświadczenie zaprocentuje i dziewczyny przejdą do historii.
Jednak owa historia to dla tak grających Hiszpanek jak na razie za wysokie progi. Co prawda świetnie mecz zaczęły, wykorzystując zupełną nieporadność Rosjanek, ale potem starały się szybko kończyć akcje + dały się rozkręcić Hammon i w 4 kw. było już po zabawie. Rosjanki za to jeśli z Chinkami zagrają tak jak w 2 połowie z Hiszpankami powinni brąz wywalczyć (bo na Amerykę to za mało).

Reasumując...jednak Perezowi puzzli poukładać się do końca nie dało, a o tym że Hiszpanii nie ma w 4ce pewnie głownie zadecydował beznadziejny mecz z Chinkami.

A ogólnie Europa wypadła w tym turnieju fatalnie....i dobrze że na koniec europejskich zmagań był niezły mecz.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 21 sierpnia 2008, 15:06

Rosja - USA 52:67
Najlepiej z Amerykanek wypadła chyba Taurasi.

edit: chyba nikogo nie dziwi finał USA-Australia. :)
ObrazekObrazek


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości