Euroliga 2015/16
Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81
Re: Euroliga 2015/16
Muszę przyznać, ze oglądałem mecz i w połowie 3 kwarty powiedziałem sobie, kurczę to jeden z tych meczy gdzie wszystko już pozamiatane.... A może warto by przycisnąć jeszcze i powalczyć? A potem myślę sobie, trzeba by zdobyć z 30 pkt a Bourges z 5 .... nierealne.... Tym bardziej, że zawodniczkom Bourges wpadały same czyściochy i dość swobodnie zdobywały pkt z każdej niemal pozycji...
No ale właśnie, ta swoboda chyba je zgubiła.... poczuły ZA swobodnie a w końcówce mówiąc obrazowo i zarazem ordynarnie "zes... się". Jak to miło, że to wreszcie nie polski zespół znalazł się w pozycji tego, z którego uchodzi powietrze ( z drugiej stronie patrząc po wyniku meczu trenerem Bourges powinien być T. Herkt, bowiem jego zespoły słynęły w wlasnie z takiej gry).
Jak zawsze liczą się dla mnie Polki toteż powiem, że swoje zrobiła Aga Szott (zresztą wspołczynnik "+/-" mówi wszystko, ma go najwyższego w druzynie na poziomie 23), która weszła na boisko i praktycznie od razu zdobyła dwa pkt, co ją uskrzydliło. Jej punkty bardzo się przydały nie tylko zespołowi, ale przede wszystkim jej samej. Faktycznie natomiast nie podobała mi się jej postawa w defensywie: w ogóle nie patrzyła gdzie jest piłka, nie chciała jej łapać, no masakra. Mam nadzieję jednak, że to jeszcze jakaś bojaźń pokontuzyjna i wkrótce wróci do siebie. Ogólnie jednak należy ją zdecydowanie pochwalić.
Gratulacje dla Wisły - już pal licho, że grałą kaszanę przez większość meczu, ważne że wygrała a takie zwycięstwa smakują szczególnie.
No ale właśnie, ta swoboda chyba je zgubiła.... poczuły ZA swobodnie a w końcówce mówiąc obrazowo i zarazem ordynarnie "zes... się". Jak to miło, że to wreszcie nie polski zespół znalazł się w pozycji tego, z którego uchodzi powietrze ( z drugiej stronie patrząc po wyniku meczu trenerem Bourges powinien być T. Herkt, bowiem jego zespoły słynęły w wlasnie z takiej gry).
Jak zawsze liczą się dla mnie Polki toteż powiem, że swoje zrobiła Aga Szott (zresztą wspołczynnik "+/-" mówi wszystko, ma go najwyższego w druzynie na poziomie 23), która weszła na boisko i praktycznie od razu zdobyła dwa pkt, co ją uskrzydliło. Jej punkty bardzo się przydały nie tylko zespołowi, ale przede wszystkim jej samej. Faktycznie natomiast nie podobała mi się jej postawa w defensywie: w ogóle nie patrzyła gdzie jest piłka, nie chciała jej łapać, no masakra. Mam nadzieję jednak, że to jeszcze jakaś bojaźń pokontuzyjna i wkrótce wróci do siebie. Ogólnie jednak należy ją zdecydowanie pochwalić.
Gratulacje dla Wisły - już pal licho, że grałą kaszanę przez większość meczu, ważne że wygrała a takie zwycięstwa smakują szczególnie.
Re: Euroliga 2015/16
No no, nie dać zdobyć punktów Bourges przez ostatnie 7 minut. Szacun.
Re: Euroliga 2015/16
Saletra pisze: z drugiej stronie patrząc po wyniku meczu trenerem Bourges powinien być T. Herkt, bowiem jego zespoły słynęły w wlasnie z takiej gry
No rzeczywiscie, wczoraj w pewnym momencie mogło sie tak wydawać w 4 kwarcie, gdy długu nie brała czasu choć bardzo się o to prosiło. Większość trenerów zrobiłaby to gdy przewaga Bourges spadła do 5 punktów - juz wtedy było widac ze jej zawodniczki stanęły, my łapiemy wiatr w żagle a dodatkowo wzmacnia się doping. Na taką mieszanką należy mocno uważać.
A Jozkowi to zwyciestwo smakuje chyba wyjątkowo dobrze. W koncu to po przerganym meczu własnie z tą drużyną został poprzednio od nas wywalony.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga 2015/16
Przed meczem Wisły chciałem sprawdzić bilans spotkań z Nadieżdzą, no i ..... du.....pa .... Strona FIBA po zmianach szaty graficznej dotyczącej Euroligi usunęła również opcję sprawdzenia bilansu spotkań pomiędzy zespołami, co uważam już za kompletną żenadę.... Poza aktualnymi ztatystykami poszczególnych klubów, nie ma żadnych bilansów, ciekawostek - po prostu fatalnie. Jak widać ciężko im było archiwizować informacje i chyba tną koszty obsługi portalu
Co do występu w Rosji to nie ma siły będzie około 20 pkt w plery. Na wyjeździe zabraknie siły ognia. Aby realnie myśleć nas zwycięstwami w eurolidze Polki muszą dokładać około 30-35 pkt na mecz. Ciężko będzie aby Szot, Żurowska, Ziętara i Misiuk tyle punktów wyśrubowały. Zwłaszcza, że Ziętara i Misiuk przy liczbie punktów w euro lubują się w ilości "0".....
Co do występu w Rosji to nie ma siły będzie około 20 pkt w plery. Na wyjeździe zabraknie siły ognia. Aby realnie myśleć nas zwycięstwami w eurolidze Polki muszą dokładać około 30-35 pkt na mecz. Ciężko będzie aby Szot, Żurowska, Ziętara i Misiuk tyle punktów wyśrubowały. Zwłaszcza, że Ziętara i Misiuk przy liczbie punktów w euro lubują się w ilości "0".....
Re: Euroliga 2015/16
Saletra pisze:
Co do występu w Rosji to nie ma siły będzie około 20 pkt w plery. Na wyjeździe zabraknie siły ognia.
Jak to przeczytałem to pomyślałem że chcesz bysmy się zamartwiali przez te 2 tygodnie ktore pozostają do meczu. Ale po tym:
Aby realnie myśleć nas zwycięstwami w eurolidze Polki muszą dokładać około 30-35 pkt na mecz.
doszedłem do wniosku że jednak post miał mięc znaczenie rozweselające ;)
30-35 pkt zdobyte przez Polki?? One na parkiecie w dwóch ostatnich spotkaniach (czyli tych które graliśmy juz w pełnym składzie) spędzały po ok 50-60 minut. Czyli mnie więcej 30% całego czasu przeznaczonego dla wszystkich zawodniczek. Gdyby w ciągu tego okresu miały zdobywać 30 pkt to - zachowując zwykłą proporcję - zawodniczki zagraniczne powinny zdobywać ich około 70. Czyli w sumie ponad 100! I to zakładając ze byłoby równe obciążenie. A przecież u nas - podobnie zresztą jak i w zdecydowanej większości euroligowych klubów - za zdobywanie punktów odpowiedzialne są głownie "staranieri"
Polki sa w stanie dorzucać te 10-15 pkt. Jeśli chcemy wygrywać to nasze zagraniczne musza ich uzbierać ok 50 a obrona powinna zatrzymać rywala na tych 60 oczkach. Oba warunki w pojedynczych spotkaniach są realne do spełnienia, pytanie ile razy uda nam się wprowadzić je oba w życie równocześnie.
PS1 Ziętara zakończyła mecz z zerowym dorobkiem do tej pory raz, wiec mimo ze tych punktów za dużo nie zdobywa to trudno powiedzieć by była to jej ulubiona liczba.
PS2 Zgadzam się że w Orenburgu raczej dostaniemy w d.. i to dość wysoko.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga 2015/16
Problem jest trochę inny: Wisła nie za bardzo jest w stanie wybronić swoich rywali grupowych na poziomie 60 pkt, bowiem mają po prostu zbyt dużą siłę ognia. Krakowianki mają dobrą obronę ale nie na tyle aby z takimi rywalami odnosić nią zwycięstwa ( no dobra, może tam jedno zwycięstwo z Gironą u siebie tą obroną się da załatwić, może nawet drugie, ale to może byc na tyle...).
Nalezy wiec założyć, że inne zespoły będę rzucać Wiśle 70 pkt i ponad i stety niestety... trzeba próbować się temu przeciwstawić. Oczywiście możemy wyjść z założenia, że "gramy swoją obronę i może się uda", z tymże z przyczyn przytoczonych w pierwszym akapicie jest to dość ryzykowne.
Trzeba dołożyć coś w ofensywie i nie czarujmy się: Peters i Turner co najwyżej będą grały co trzecie spotkanie dobre w eurolidze. Po meczu z Bourges Turner zostanie rozpracowana, albo nawet i bez rozpracowania "przykryta", zdobędzie 8-10 pkt (albo i mniej) i co? Peters w euro pewnie maksymalnie będzie zdobywać 10-14 pkt. Nicholls to wielka niewiadoma - ostatnio gra fatalnie, zaś czy można powiedzieć o Ouvinie, że ma ciąg na kosz?
Samo bazowanie w ataku na Turner, to samobojstwo. Zaś aby wygrać obrona mecz w Rosji Wisła musiałaby wybronic rywalki na poziomie chyba 45-50, bo na wyjezdzie nasze same pewnie ledwie uciułają 55.
Przy założeniu, że Polki będą zdobywać 10-15 pkt to będzie dupa blada. I tu nie chodzi o przeliczniki. Bardziej chodzi o to, aby wszystkie Polki grając w meczu w tym swoim pakiecie minutowym uciułały te 30 pkt, a więc np Szot 12, Zurowska 10 i Misuk i Ziętara wspolnie 8.....
Niestety, moim zdaniem bez aktywniejszej roli Polek o zwycięstw będzie jak na lekarstwo. Wydaje mi się, że trzeba z nimi trochę popracować indywidualnie, może zaordynowąc im dodatkowe treningi rzutowe, nastawic je na początek w lidze, aby podejmowały odważne decyzje i brały na siebie odpowiedzialność. To jak to zrobic to już jest rola trenera - uważam, że Herni jako doświadczony trener nie może mówić: 'moje zespoły słyną z dobrej obrony i basta, nic więcej mnie nie interesuje". To nie na tym polega: skoro nie wygramy meczu obroną, musimy poszukać jakiś wariantów zwiększających moc w ofensywie: zagraniczne już więcej pkt zdobywać nie będą: pozostają Polki i wydaje mi się, że to do trenera należy podjęcie jakichś działań do ich zaktywizowania.
Problemem jest takze, o czym ostatnio nie zdążyłem wspomnieć postawa Zurowskiej. Potrzebne jest jej 10 pkt na mecz, z tymze zauwazylem ze czesto rzuca z kompletnie wymuszonych pozycji, bez sensu i ładu i składu. Dodatkowo fatalnie rzuca i koniecznie musi pracować nad tym na treningach. Takze wiecej rzutów ze spokojnych pozycji i nie grać jeden na jeden bez sensu jak są przed nią 2-3 rywaki. Często w ofensywie gra jak jeździec bez głowy. W tym kontekscie co napisałem powyzej konieczna jest praca z trenerem i redefiniowanie jest postawy w ofensywie, aby lepiej ją wykorzystywać. zdobędzie wtedy swoje pkt i to na lepszej skutecznosci.
Co do Ziętary to to "0" było przysłowiowe. Takie zdobycze jak po meczu "Ziętara 2". "Ziętara 3" albo w hicie np 4 to same mówią o siebie. Bardziej chodzi o "Ziętara 8", 11 itp. Zawodniczka ta w młodziezowych kategoriach zdobywała duzo pkt i miała instynkt strzelcki, podczas gdy teraz wydaje się, jakby gra w ofensywie kompletnie ją nie interesowała, a piłka parzyła....
Nalezy wiec założyć, że inne zespoły będę rzucać Wiśle 70 pkt i ponad i stety niestety... trzeba próbować się temu przeciwstawić. Oczywiście możemy wyjść z założenia, że "gramy swoją obronę i może się uda", z tymże z przyczyn przytoczonych w pierwszym akapicie jest to dość ryzykowne.
Trzeba dołożyć coś w ofensywie i nie czarujmy się: Peters i Turner co najwyżej będą grały co trzecie spotkanie dobre w eurolidze. Po meczu z Bourges Turner zostanie rozpracowana, albo nawet i bez rozpracowania "przykryta", zdobędzie 8-10 pkt (albo i mniej) i co? Peters w euro pewnie maksymalnie będzie zdobywać 10-14 pkt. Nicholls to wielka niewiadoma - ostatnio gra fatalnie, zaś czy można powiedzieć o Ouvinie, że ma ciąg na kosz?
Samo bazowanie w ataku na Turner, to samobojstwo. Zaś aby wygrać obrona mecz w Rosji Wisła musiałaby wybronic rywalki na poziomie chyba 45-50, bo na wyjezdzie nasze same pewnie ledwie uciułają 55.
Przy założeniu, że Polki będą zdobywać 10-15 pkt to będzie dupa blada. I tu nie chodzi o przeliczniki. Bardziej chodzi o to, aby wszystkie Polki grając w meczu w tym swoim pakiecie minutowym uciułały te 30 pkt, a więc np Szot 12, Zurowska 10 i Misuk i Ziętara wspolnie 8.....
Niestety, moim zdaniem bez aktywniejszej roli Polek o zwycięstw będzie jak na lekarstwo. Wydaje mi się, że trzeba z nimi trochę popracować indywidualnie, może zaordynowąc im dodatkowe treningi rzutowe, nastawic je na początek w lidze, aby podejmowały odważne decyzje i brały na siebie odpowiedzialność. To jak to zrobic to już jest rola trenera - uważam, że Herni jako doświadczony trener nie może mówić: 'moje zespoły słyną z dobrej obrony i basta, nic więcej mnie nie interesuje". To nie na tym polega: skoro nie wygramy meczu obroną, musimy poszukać jakiś wariantów zwiększających moc w ofensywie: zagraniczne już więcej pkt zdobywać nie będą: pozostają Polki i wydaje mi się, że to do trenera należy podjęcie jakichś działań do ich zaktywizowania.
Problemem jest takze, o czym ostatnio nie zdążyłem wspomnieć postawa Zurowskiej. Potrzebne jest jej 10 pkt na mecz, z tymze zauwazylem ze czesto rzuca z kompletnie wymuszonych pozycji, bez sensu i ładu i składu. Dodatkowo fatalnie rzuca i koniecznie musi pracować nad tym na treningach. Takze wiecej rzutów ze spokojnych pozycji i nie grać jeden na jeden bez sensu jak są przed nią 2-3 rywaki. Często w ofensywie gra jak jeździec bez głowy. W tym kontekscie co napisałem powyzej konieczna jest praca z trenerem i redefiniowanie jest postawy w ofensywie, aby lepiej ją wykorzystywać. zdobędzie wtedy swoje pkt i to na lepszej skutecznosci.
Co do Ziętary to to "0" było przysłowiowe. Takie zdobycze jak po meczu "Ziętara 2". "Ziętara 3" albo w hicie np 4 to same mówią o siebie. Bardziej chodzi o "Ziętara 8", 11 itp. Zawodniczka ta w młodziezowych kategoriach zdobywała duzo pkt i miała instynkt strzelcki, podczas gdy teraz wydaje się, jakby gra w ofensywie kompletnie ją nie interesowała, a piłka parzyła....
Re: Euroliga 2015/16
Przyznam szczerze ze nie wierzyłem w wyrównana walkę przez cały mecz o zwycięstwie juz nie wspominając. Brawo panie, dziś byłyście wielkie!
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga 2015/16
Bourges było blisko przebicia swego wyczynu z Krakowa. Na niecałe 6 min przed koncem spotkania prowadziło u siebie z Castors 52-36, by po kolejnych 4 minutach wygrywać juz tylko 52-49 a po chwili nawet tylko 54-52. Ale tym razem ostatnie akcje byly juz po ich myśli.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga 2015/16
Turner się w końcu przełamała...wczoraj trzy celne trójki w dwie minuty i to w decydującym fragmencie gry. cieszy postawa zespołu, każda dziewczyna która pojawiała się na parkiecie coś dawała :) no i Józek z Jordim... moim zdaniem najlepsi trenerzy Wisły w erze Can Packu.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Euroliga 2015/16
W ogóle w czwartej kwarcie zawodniczki Wisły świetnie przełamały się w trójkach. Po trzech kwartach miały w tym elemencie 0/6, a później wpadło im wszystkie pięć rzutów za 3 pkt.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Euroliga 2015/16
ann pisze:Turner się w końcu przełamała...wczoraj trzy celne trójki w dwie minuty i to w decydującym fragmencie gry. cieszy postawa zespołu, każda dziewczyna która pojawiała się na parkiecie coś dawała :) no i Józek z Jordim... moim zdaniem najlepsi trenerzy Wisły w erze Can Packu.
Zawsze mówiłem, że Francja i Hiszpania to są kierunki skąd powinniśmy brać trenerów. Szkoda takich eksperymentów jak Svitek, bo do tej pory nie mogę zorzumieć dlaczego zdecydowano się na ten wybór (no dobra może dlatego, że był stosunkowy tani, że miał słowiańską mentalność itp, bo markowych zespołów to on w swojej karierze nie prowadził). Wisła mając o wiele silniejszy skład niż teraz wygrała dwa "MP" z urzędu i w eurolidze nic nie zwojowała.
To jednak już jednak historia. Gratulacje zwycięstwa bowiem spodziewałem się batów i wyniki około 69: 46 dla miejscowych. Tymczasem polski zespół zagrał konsekwentnie na wyjedzie i wygrał spotkanie
Re: Euroliga 2015/16
Bycie kibicem Bourges może przyprawiać o zawał, ale wolałbym 100% taki stan rzeczy niz kibicowanie Jekom. Nie ma drugiego zespołu w którym zawodniczki maja wszystko tak w d.. jak w tym klubie. Ona nawet nie udają że się starają :O To co odprawiają dziś w Turcji to kpina z wujka Putina :)
edit: A w ostatnim meczu Allie Quigley, dla paru osób za słaba na Wisłe, praktycznie w pojedynkę ograła na wyjeździe Schio zdobywając 29 pkt, w tym praktycznie wszystkie kluczowe. Na dodatek niektóre po bezczelnych akcjach jak np trojka w kontrze 2+1 czy rzut sprzed nosa Yacoubou.
edit: A w ostatnim meczu Allie Quigley, dla paru osób za słaba na Wisłe, praktycznie w pojedynkę ograła na wyjeździe Schio zdobywając 29 pkt, w tym praktycznie wszystkie kluczowe. Na dodatek niektóre po bezczelnych akcjach jak np trojka w kontrze 2+1 czy rzut sprzed nosa Yacoubou.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga 2015/16
Allie ma zdecydowanie najlepszą średnią punktów w Fener i aż 5 pkt więcej niż w poprzednim sezonie w Wiśle (mowa oczywiście o Eurolidze). Skoro w lepszym klubie jej pozycja jest jeszcze mocniejsza, to jedynie potwierdza, jak klasową jest zawodniczką. Natomiast Jantel notuje sporą obsuwę w stosunku do okresu w Wiśle czy Schio. Nieco słabsze staty dałoby się wytłumaczyć mniejszą liczbą minut, ale one są zdecydowanie gorsze. Taka sama średnia punktów jak Ewki, która gra dużo mniej - ogólnie piąta w drużynie - jest cokolwiek zaskakująca.
Gwiazdy z UMMC zrobiły dzisiaj sobie odpoczynek w meczu z grającym siedmioma zawodniczkami Agu Sporem... Nie trzeba dodawać, że ten prezent nie jest miły dla kibiców Wisły, zwłaszcza że wczorajsze zwycięstwo w Orenburgu dało większe szanse na realną walkę o awans do ćwierćfinału Pucharu FIBA.
Gwiazdy z UMMC zrobiły dzisiaj sobie odpoczynek w meczu z grającym siedmioma zawodniczkami Agu Sporem... Nie trzeba dodawać, że ten prezent nie jest miły dla kibiców Wisły, zwłaszcza że wczorajsze zwycięstwo w Orenburgu dało większe szanse na realną walkę o awans do ćwierćfinału Pucharu FIBA.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Euroliga 2015/16
Jak dla mnie wynik akurat bez znaczenia, w cwiercfinał nie wierze. Co innego sprawiać niespodzianki a co innego wygrywać seryjnie a tego bysmy do awansu potrzebowali.
Allie rzeczywiście jest w Fener gwiazdą, w eurolidze taki występ zdarzył jej sie co prawda po raz pierwszy, ale juz w lidze tureckiej szaleje regularnie (drugi strzelec ligi, ponad 20 pkt na mecz). Jesli chodzi o Jantel to mam wrazenie ze troche jej wiecej sie zrobiło, i ze jest jakaś mniej ruchliwa, natomiast na Ewce odbija się niekorzystnie fakt ze w lidze nie gra wcale z powodów regulaminowych. Ogólnie patrząc na grę Fenerbahce mozemy mniej wiecej sie zorientowac na co byłoby nas stać gdyby udało się zatrzymać poprzedni skład i wzmocnić go Ewkę, bo wowczas siła druzyny byłaby bardzo zblizona do tego co mają turczynki. Bylibysmy troche słabi ale lepsi na obwodzie, zwłaszcza na PG (Sloot tez gra swietny sezon w Turcji 20ppg, 7 apg, 2,8spg, choć nie przekłada się to na wyniki druzyny)
Allie rzeczywiście jest w Fener gwiazdą, w eurolidze taki występ zdarzył jej sie co prawda po raz pierwszy, ale juz w lidze tureckiej szaleje regularnie (drugi strzelec ligi, ponad 20 pkt na mecz). Jesli chodzi o Jantel to mam wrazenie ze troche jej wiecej sie zrobiło, i ze jest jakaś mniej ruchliwa, natomiast na Ewce odbija się niekorzystnie fakt ze w lidze nie gra wcale z powodów regulaminowych. Ogólnie patrząc na grę Fenerbahce mozemy mniej wiecej sie zorientowac na co byłoby nas stać gdyby udało się zatrzymać poprzedni skład i wzmocnić go Ewkę, bo wowczas siła druzyny byłaby bardzo zblizona do tego co mają turczynki. Bylibysmy troche słabi ale lepsi na obwodzie, zwłaszcza na PG (Sloot tez gra swietny sezon w Turcji 20ppg, 7 apg, 2,8spg, choć nie przekłada się to na wyniki druzyny)
Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2015, 09:27 przez Greebo, łącznie zmieniany 1 raz.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga 2015/16
Greebo pisze:Jak dla mnie wynik akurat bez znaczenia, w cwiercfinał nie wierze. Co innego sprawiać niespodzianki a co innego wygrywać seryjnie a tego bysmy do awansu potrzebowali.
Ja w ćwierćfinał Euroligi też nie wierzę, ale do 5 lub 6 miejsca w grupie, dającego grę w ćwierćfinale Pucharu FIBA - a o tym pisałem - już tak seryjnie wygrywać nie trzeba.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości

