Strona 1 z 1

ME U20

: 16 lipca 2011, 08:37
autor: Endrju
Chyba nie bylo tego tematu poruszanego nigdzie...

Mistrzostwa Europy U20: Polki w półfinale!2011-07-15 18:02Reprezentacja Polski koszykarek do lat 20 zagra o medale Mistrzostw Europy! "Biało-czerwone" pokonały w ćwierćfinale Francję 62:47, pewnie awansując do sobotniego półfinału! W nim podopieczne Iwony Jabłońskiej zmierzą się z Rosją, z którą przypomnijmy wygrały w drugim etapie mistrzostw. Początek meczu o godzinie 17:45.

Historia pojedynków polsko-francuskich zdecydowanie przemawiała przeciwko naszej drużynie. W kategorii U-20 Polki w imprezach rangi mistrzowskiej nigdy nie poradziły sobie z trójkolorowymi, a przed rokiem na Łotwie zaliczyły nawet prawdziwą klęskę (31:80). Obecna ekipa postanowiła jednak przełamać fatalną passę pojedynków z Francją i dlatego nasze koszykarki wyszły na parkiet bez żadnego respektu dla rywalek.


Już w 7. minucie Polska prowadziła 14:6, ale po przerwie na żądanie wziętej przez francuskiego szkoleniowca, jego zespół ustawił obronę strefową, przez którą "biało-czerwone" nie potrafiły się przebić. Kwarta zakończyła się remisem po 15, a na domiar złego trzy faule miała już na swym koncie Magdalena Ziętara, absolutnie kluczowa postać w ekipie Iwony Jabłońskiej.


W drugiej kwarcie "biało-czerwone" zatrzymały rywalki na ledwie ośmiopunktowej zdobyczy i dlatego na przerwę schodziły z nieznacznym, czteropunktowym prowadzeniem, ale mimo wszystko dość optymistycznie nastrajającym przed drugą połową spotkania.


Kluczowa dla losów pojedynku okazała się trzecia odsłona. Troszkę lepiej rozpoczęły ją Francuzki, ale od stanu 29:27 przez kolejnych osiem minut tej odsłony Polki dały sobie rzucić zaledwie 5 "oczek", a ponieważ same złapały właściwy rytm gry w ataku, konsekwentnie punktowały rywalki i powiększały przewagę. W rekordowym momencie osiągnęła ona aż 19 punktów (51:32). W ostatnich minutach meczu wystarczyło zadbać o to, by pokaźna zaliczka znacząco nie stopniała. To się udało, dlatego już na dwie minuty przed końcem spotkania na ławce rezerwowych rozpoczęło się wielkie świętowanie niewątpliwego sukcesu, jakim jest awans "biało-czerwonych" do grona czterech najlepszych ekip na Starym Kontynencie.


W półfinale mistrzostw Polska zagra z Rosją. Z tym zespołem nasze koszykarki zmierzyły się przed kilkoma dniami, w trakcie drugiej fazy turnieju. Mecz zakończył się wynikiem 72:66 dla "biało-czerwonych" i wierzymy w to, że naszym dziewczynom uda się po raz drugi ograć aktualne mistrzynie Europy do lat 20.


Marcin Indzierowski, Nowy Sad


Ćwierćfinały


Francja - Polska 47:62 (15:15, 8:12, 9:19, 15:16)
Francja: Samson 16, Gandega 11, Minte 8, Strunc 5, Elenga 4, Bousbaa 3, Eustache 0, Morel 0, Westelynck 0, Le Marrec 0.
Polska: Ziętara 19, Kuras 10, Misiuk 8, Markiewicz 7, Śnieżek 4, Dorota Mistygacz 4, Marta Mistygacz 3, Szczepanik 2, Idziorek 2, Cebulska 2, Marciniak 1, Jasnowska 0.


Rosja - Wielka Brytania 68:37 (20:8, 16:13, 13:6, 19:1)


Hiszpania - Ukraina 67:57 (9:13, 13:16, 21:17, 24:11)


Serbia - Włochy 60:55 (17:13, 15:14, 17:11, 11:17)

ws


Brawo !! A ktos mówil ze w Polsce nie ma szkolenia mlodziezy ? :mrgreen:

Re: ME U20

: 16 lipca 2011, 09:47
autor: fearless
Poziom musi być dramatyczny. :)
Nie no, żartuję, fajnie. Dziś trzeba pokonać Rosjanki.

Re: ME U20

: 16 lipca 2011, 14:46
autor: Koszykarz (Toruń)
Fajnie że liderką kadry jest rozgrywająca. Bo takich w PL jest niewiele bo ktoś kiedyś musi zastąpić Pawlak przecież. Sama Idczak to za mało będzie. Musi być alternatywa. Mam nadzieje że talent Ziętary eksploduje w lidze.
Poza tym nieźle też grają Misiuk i Markiewicz - a także nowy nabytek ARTEGO - Paulina Kuras .

Re: ME U20

: 16 lipca 2011, 15:07
autor: bart_81
Koszykarz (Toruń) pisze:Fajnie że liderką kadry jest rozgrywająca. Bo takich w PL jest niewiele bo ktoś kiedyś musi zastąpić Pawlak przecież. Sama Idczak to za mało będzie. Musi być alternatywa. Mam nadzieje że talent Ziętary eksploduje w lidze.
Poza tym nieźle też grają Misiuk i Markiewicz - a także nowy nabytek ARTEGO - Paulina Kuras .


A gdzie jest napisane że to rozgrywająca? Ziętara to dla mnie rzucająca jak byk.

Re: ME U20

: 16 lipca 2011, 15:08
autor: ann
Koszykarz (Toruń) pisze:Fajnie że liderką kadry jest rozgrywająca. Bo takich w PL jest niewiele bo ktoś kiedyś musi zastąpić Pawlak przecież. Sama Idczak to za mało będzie. Musi być alternatywa. Mam nadzieje że talent Ziętary eksploduje w lidze.
Poza tym nieźle też grają Misiuk i Markiewicz - a także nowy nabytek ARTEGO - Paulina Kuras .


tyle że ona raczej nie jest rozgrywającą...
a że ma najwięcej asyst w naszym zespole to już inna sprawa

Re: ME U20

: 16 lipca 2011, 20:23
autor: przemoe
ann pisze:
Koszykarz (Toruń) pisze:Fajnie że liderką kadry jest rozgrywająca. Bo takich w PL jest niewiele bo ktoś kiedyś musi zastąpić Pawlak przecież. Sama Idczak to za mało będzie. Musi być alternatywa. Mam nadzieje że talent Ziętary eksploduje w lidze.
Poza tym nieźle też grają Misiuk i Markiewicz - a także nowy nabytek ARTEGO - Paulina Kuras .


tyle że ona raczej nie jest rozgrywającą...
a że ma najwięcej asyst w naszym zespole to już inna sprawa


To też wiele tłumaczy.
Dziś Rosjanki wzięły rewanż, trudno.

W sumie na tych ME ograliśmy Francuzki i Rosjanki. Jesteśmy w czwórce. Wydaje się, że to fajny wynik a jeszcze jest jedna szansa na medal.

Re: ME U20

: 17 lipca 2011, 18:45
autor: ann
udało się. emocje były do ostatniej sekundy:) i fajnie, że tym razem Fiba dawała za darmo mecze na żywo:)

Brązowy medal ME U-20 !!!

: 17 lipca 2011, 23:44
autor: Waldi
ME U20 kobiet: Brązowy medal dla Polski!!Wielki sukces reprezentacji Polski koszykarek do lat 20! Podopieczne duetu trenerskiego Iwona Jabłońska - Dariusz Raczynski wywalczyły brązowe medale na Mistrzostwach Europy rozgrywanych w Nowym Sadzie! W piątce All Stars turnieju znalazła się Małgorzata Misiuk. W poniedziałek o 15.20 nasza kadra ląduje na warszawskim Okęciu.

Spotkanie było bardzo emocjonujące i trzymało w napięciu do samego końca. W pierwszej połowie przeważały Polki, które po 20 minutach gry prowadziły różnicą 10 punktów 41:31.

Niestety słaby początek trzeciej odsłony pozwolił Serbii wrócić do gry, po 7 minutach gry gospodynie turnieju wyszły na prowadzenie 48:47 i od tego momentu trwała wyrównana walka do samego końca spotkania.

Serbia w ostatniej kwarcie osiągnęła trzy punkty przewagi, ale wówczas skuteczne zespołowe akcje naszego zespołu i dobra obrona pozwoliły Polkom odrobić straty. Ostatnie 40 sekund spotkania do prawdziwy horror wyłącznie dla ludzi o mocnych nerwach. Na 20 sekund przed końcem Serbia prowadziła 65:64, piłkę przez całe boisko przekozłowała i trafiła do kosza Paulina Kuras, w odpowiedzi Serbki nie trafiły, piłka trafiła do Agnieszki Śnieżek, a ta była faulowana. Trafiła jeden rzut wolny i na 2.1 sekundy przed końcem Serbia miała piłkę z linii środkowej. Ostatni rzut za 3 punkty zespołu Serbii nie trafił do celu i radości biało - czerwonych nie było końca.

- Jestem bardzo szczęśliwa, była tutaj 4 lata temu na Mistrzostwach Europy U18, wówczas zajęliśmy 4. miejsce i teraz postanowiłam sobie, że będziemy wyżej. Udało się i jestem z tego powodu bardzo zadowolona - powiedziała tuż po meczu Iwona Jabłońska, trener naszej kadry. [na zdjęciu obok]


Polska - Serbia 67:65 (19:17, 22:14, 13:23, 13:11)

Polska: Ziętara 16, Śnieżek 10, Misiuk 9, Kuras 8, Idziorek 8, Dorota Mistygacz 6, Cebulska 4, Markiewicz 3, Jasnowska 3, Szczepanik 0.

Serbia: Krnjic 18, Nikolic 13, Markovic 11, Ajdukovic 10, Colic 5, Prvulovic 4, Zivadinovic 3, Vucurovic 1, Stankovic 0, Stancic 0.

zobacz szczegółowe statystyki meczu

aw

www.pzkosz.pl

Re: ME U20

: 18 lipca 2011, 18:31
autor: Saletra
No właśnie, nigdzie nie mogłem znaleźć wątku a szkoda by było, gdyby dobra postawa Polek przeszła bez echa :)

W ogólnej mizerii jaką mamy w koszykówce kobiet takie wyniki należy szczegolnie docenic.

Wynik ten pokazuje takze, że Iwona powinna sie zajac tym co robi najlepiej - czyli prowadzeniem zespolow mlodziezowych ( chociaz i tutaj takze mozna miec do niej zastrzezenia - w meczu z Rosją kiedy Ruskaje przejęły inicjatywę u Pani Trener widac było taką samą bezradnośc jak u tych młodych dziewuch i oczywiście w rezuzultacie dupa zimna i odpadlismy). Porażka z Ruskimi w żaden jednakze sposob nie moze przeslonic dobrej gry w przekroju całego turnieju. -przyp. sal). Generalnie jednakże "doświadczona" Jabolowa" ( określenie "stara Jabolowa nosi niestety w sobie pierwiastek ordynarności więc warto zaniechać takiego nazewnictwa)

Dla mnie na szczególną pochwałę zasługuje postawa zespolu w meczu z Francją. Szczerze mówiąc, przewidywałem ,ze dostaniemy w dupsko od Turcji, bo wtedy byłoby zbyt pięknie abysmy mogli an drodze do połfinału uniknąć Hiszpanii i Francji. A jak wiadomo stanowimy chyba najbardziej wymarzonego rywala z wszystkich możliwych w Europie dla tych nacji. Przewaznie nasze zespoly przegrywaja z wyzej wymieniona dwojka juz przed meczem, tym razem było inaczej. Co prawda jak nasza przewaga przekroczyla 20 pkt to i tak nie wierzyłem w zwyciestwo, zdajac sobie sprawę doskonale z faktu, iz nasz zespol potrafi w kilka chwil kompletnie zdurnieć i przegrać zdecydowanie. W meczach z tymi rywalami to mozemy byc pewni, że wygramy chyba dopiero w momencie kiedy do końca meczu została minuta a my prowadzimy 20 pkt.

Dziewczyny pokazały, że na Francję trzeba patrzeć jak na zespoł takich samych dziewczyn jak one same, a nie jakąś wirtualną twierdzę nie do zdobycia. No i od razu mamy efekty. Cieszy zwłaszcza fakt, że zwyciestwo nie jest psu z gardła wyciagniete i że zatrzymalismy tn jakże nudny zespoł na 47 pkt.

Ten wynik pokazuje, że Polka też potrfi. trzeba tylko chcieć i grac twardo, a nie dorabiac sobie frazeologię o rzekomej potędze naszego przeciwnika i spalac się psychicznie przed meczem.
Za to zwycięstwo i za calą resztą w turnieju ogromny szacunek.

Re: ME U20

: 18 lipca 2011, 18:58
autor: reaktywacja
Brawo dziewczyny! Wielkie ukłony za fantastyczny wynik. Fajnie, że motorem napędowym były młode z Lotosu - Misiuk i Ziętara. Wierzę, że teraz uda się pokazać w seniorskiej, bo po takiej grze szanse będą na pewno.

Fajnie - to kolejny dowód na to, że polska koszykówka kobieca jeszcze nie zginęła i odpowiednio poukładana może przynieść nam wiele radości.

Swoją drogą uważam, że poziom seniorskiej tak dramatycznie się obniżył, że przy jednej, dwóch z naszych nieobecnych można byłoby sięgnąć po medal (z inną filozofią gry niż wszechtrener wszechczasów z Gorzowa 8) ). Fajnie, że młode pokazały starym jak grać, by wygrywać. :D

Re: ME U20

: 19 lipca 2011, 10:27
autor: marti
Młode, zdolne i „odważne” - rozmowa z Małgorzatą Misiuk, koszykarką reprezentacji Polski do lat 20

źródło: KoszykowkaKobiet.pl

- Jadąc na turniej marzyłam o miejscu w „ósemce”. Jednak z każdym meczem nabierałyśmy pewności siebie i wiary w sukces. Mam nadzieję, że trenerzy seniorskiej kadry zobaczą, że mamy młode i zdolne zawodniczki, które nie boją się osiągania wielkich wyników - mówi Małgorzata Misiuk, jedna z głównych „autorek” brązowego medalu Biało-Czerwonych na Mistrzostwach Europy koszykarek do lat 20.

Damian Juszczyk: Jak czuje się brązowa medalistka Mistrzostw Europy do lat 20?

Małgorzata Misiuk: Czuję się wspaniale! Nigdy wcześniej nie miałam szansy, by stanąć na podium w tak ważnym turnieju. Zawsze oglądałam tę ceremonię z trybun, a teraz sama wzięłam w niej udział i wróciłam do domu z brązowym medalem.

Zdradzisz, jak świętowałyście po sukcesie w meczu o III miejsce?

- Po ceremonii zakończenia turnieju wszystkie zespoły zjadły wspólny obiad. Tam były oficjalne podziękowania, a później wszyscy razem bawiliśmy się do rana podczas mniej oficjalnej części... (śmiech)

Spotkanie o „brąz” było prawdziwym „dreszczowcem”. Co myślałaś, gdy w dramatycznych okolicznościach w końcówce rozstrzygały się losy medalu?

- Były wielkie emocje, gdyż nie codziennie gra się o brązowy medal mistrzostw Europy. Starałam się jednak zachować spokój, ponieważ wiedziałam, że to może właśnie do mnie będzie należał ostatni decydujący rzut - a wtedy nie wolno mi się zawahać i zawieść drużyny.

Miejsce na podium to wielki sukces. Od początku wierzyłyście w to, że medal jest w zasięgu?

- Kiedy jechałam na mistrzostwa marzyłam o tym, żeby dostać się do „ósemki”. Jednak gdy zaczęłyśmy wygrywać z zespołami takimi jak Serbia czy Rosja, każda z nas nabierała pewności siebie i wiary w to, że naprawdę mamy szanse na wielki wynik.

Byłaś liderką drużyny oraz najlepszą koszykarką turnieju, jeśli chodzi o procent celnych rzutów z gry (51%). Jaka jest recepta na tak świetną postawę?

- Wiedziałam, że to moje ostatnie mistrzostwa Europy w tej kategorii wiekowej i chciałam pokazać się z jak najlepszej strony. Myślę, że trafiłam z formą - był to mój najlepszy okres gry. Na dodatek bardzo dobrze czułam się na sali w Nowym Sadzie, co bardzo pomogło mi w uzyskaniu takiego wyniku.

Czy trzecie miejsce na Mistrzostwach Europy do lat 20 zapowiada lepsze czasy dla naszej seniorskiej koszykówki reprezentacyjnej?

- Mam nadzieję, że tak będzie, a trenerzy reprezentacji zobaczą, że mamy też młode zdolne zawodniczki, które nie boją się gry na europejskich parkietach i osiągania wielkich wyników - i dadzą im szansę na pokazanie się w kadrze seniorskiej.

Co teraz? Planujesz jeszcze jakiś wakacyjny wyjazd czy już szlifowanie formy przed kolejnym sezonem w Lotosie Gdynia?

- Na razie planuję długi wypoczynek i zaleczenie wszystkich dolegliwości, które wyszły po tak męczącym turnieju. Na szlifowanie formy do nowego sezonu przyjdzie jeszcze pora.

Rozmawiał Damian Juszczyk
/redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl/

Re: ME U20

: 21 lipca 2011, 21:09
autor: hermes46
Brąz dla młodych Polek

Polskie koszykarki na kobiecym Eurobaskecie rozgrywanym przed własną publicznością nie dotarły do czołowej "ósemki". Jednak nie o tym będę dzisiaj pisał (chociaż i o tym jeszcze jakiś post się pojawi). Dużo lepiej od "dorosłej" reprezentacji na swoich Mistrzostwach Europy spisały się zawodniczki poniżej 20 roku życia. Polki po pięknej, pełnej dramaturgii walce wygrały 67:65 spotkanie o brąz z gospodyniami mistrzostw - Serbią. Cały turniej padł łupem Hiszpanek, które w finale pokonały koszykarki z Rosji.


Brązowy medal to wielki i niespodziewany sukces Polek. Dla samych zawodniczek taki wynik był niespodzianką. - Nikt nie spodziewał się takiego sukcesu bilans 6 wygranych i 3 przegrane jest naprawdę wyśmienitym osiągnięciem. – powiedziała Małgorzata Misiuk, jedna z liderek polskiej kadry. Skrzydłowa reprezentująca w zeszłym sezonie barwy gdyńskiego Lotosu jako jedyna Polka znalazła się w pierwszej piątce turnieju. Druga z liderek kadry, Magdalena Ziętara również grała w klubie z Trójmiasta.


Sam turniej nie należał do najłatwiejszych. Wszystkie tego typu rozgrywki oznaczają duże natężenie spotkań, które niektóre organizmy nie znoszą najlepiej. - W każdym meczu starałyśmy się dać z siebie wszystko. Czasami brakowało nam sił, z czego głównie wynikały porażki z Ukrainą i Turcją – dodaje rozmówczyni.


Co było kluczem do tego sukcesu ? - Kluczem do zdobycia brązowego medalu była gra zespołowa jak i atmosfera, którą stworzyłyśmy, wspierałyśmy się nawzajem, wierzyłyśmy w siebie i widocznie głód sukcesu, którego brakowało polskiej koszykówce kobiet zwyciężył i doprowadził nas do medalu. – to także wypowiedź Małgorzaty Misiuk, która na turnieju notowała średnio 13,1 punktu oraz 7,3 zbiórki.


Polska koszykówka potrzebuje sukcesów, szczególnie tych odnoszonych przez graczy w biało-czerwonych koszulkach. Dobre wyniki reprezentacji doprowadziły do ogromnego zainteresowania siatkówką i piłką ręczną. Tylko medale koszykarzy i koszykarek mogą sprawić, że basket będzie bardziej popularny w naszym kraju. Jak wspomniała sama zawodniczka Małgorzata Misiuk w polskiej koszykówce kobiet jest wielki głód sukcesu, w męskiej jest zresztą podobnie. Seniorskie reprezentacje (kobieca i męska) nie błyszczą. Pozostają nam sukcesy naszej młodzieży. Mamy zdolnych chłopaków prowadzonych przez Jerzego Szambelana, którzy dzisiaj rozpoczynają walkę w ME U18, mamy utalentowane koszykarki. Ja natomiast mam wielką nadzieję, że za kilka lat seniorskie kadry będą walczyły o medale. Obyśmy oglądali więcej takich obrazków jak ten, który jest u góry tego posta. Źródło fotografii to FIBAEurope.com


Ogromne gratulację dla tych zawodniczek poniżej 20 roku życia, które z serbskich mistrzostw Europy przywiozły brązowe medale. Oto skład naszej reprezentacji na tym turnieju (kluby aktualne w sezonie 2010/2011):


Martyna Cebulska (TS Ostrovia Ostrów Wlkp.), Magdalena Idziorek (MUKS Poznań), Monika Jasnowska (CCC Polkowice / SMS PZKosz), Paulina Kuras (MLKS Rzeszów / SMS PZKosz), Joanna Markiewicz (KKS Olsztyn), Małgorzata Misiuk (Lotos Gdynia), Dorota Mistygacz, Marta Mistygacz (MUKS Poznań), Agata Szczepanik (CCC Polkowice / SMS PZKosz), Agnieszka Śnieżek (Wisła Can Pack Kraków), Magdalena Ziętara (Lotos Gdynia), Marzena Marciniak (VBW GTK Gdynia).


Trenerem zespołu była Iwona Jabłońska. Pomagał jej Dariusz Raczyński.

za
http://basketowo.blogspot.com/

Re: ME U20

: 23 lipca 2011, 10:53
autor: shineonball
Brązowe medalistki ME U20 w Ekstraklasie:

niedawno podpisany kontrakt ma zespół Inei Azs Poznan z Dorotą Mistygacz.

W 1. Centralnej Lidze Kobiet zagrała w 26 spotkaniach. Na parkiecie spędzała średnio 28 minut. W tym czasie notowała 8,1 punktu (skuteczność 59%) oraz 8,3 zbiórki / Na mistrzostwach Europy w Nowym Sadzie Mistygacz we wszystkich 9 meczach wychodziła w pierwszej piątce. Jej średnie to: 29 minut, 4,3 punktu i 6,3 zbiórki.

z zespołem wicemistrza Polski związały się Monika Jasnowska oraz Agata Szczepanik. Przed ME do głownej 12 nie dostały się inne kadrowiczki, które pozostają na następny sezon, mianowicie: Agata Dobrowolska oraz Aleksandra Dziwińska.

W I lidze centralnej kobiet, zawodniczki Arcusa Łomianki zdobywały statystyki na poziomie,

eval: Jasnowska - 12.7
[15.5 pkt, 4.9 zbiórek, 1.9 przwchwytów, 1,5 asyst] - skutecznosc z gry: 41%
oraz Szczepanik - 10.5.
[7.5 zbiórek oraz 8.3 pkt i 1,9bloków] - skutecznosc z gry: 47%

na ME w Nowym Sadzie ich statystyki wynosiły 5.2 pkt 1.1 zb 0.3 As (Jasnowska) oraz 2.3 pkt 4.6 zb 0.2 as (Szepanik)
Obie koszykarki urodziły się w 1992 roku, Jasnowska(rzucająca - 182cm) Szepanik(silna skrzydłowa/center - 194cm)

z 4 drużyną ubiegłego sezonu kontrakt mają ważny liderki kadry - Ziętara oraz Misiuk(wybrana do I piątki ME)
inna medalistka Paulina Kuras związała się z bydgoskim Artego.
Agnieszka Śnieżek ponownie będzie występować w Krakowie z Wisła(mistrzem 10'11)

Czy kolejne zawodniczki mające brązowe medale z ME'11(Novi Sad) zasilą drużyny z ekstraklasy? Miejmy nadzieje, że tak.. Aby pozostałe dziewczyny zasmakowały wyższej ligi i mialy szanse na ogranie, wieksze doswiadczenie oraz rozwoj.