Europejskie Puchary 2017/18

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

tommiiii
Młodzik
Posty: 683
Rejestracja: 17 grudnia 2008, 16:24

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: tommiiii » 12 stycznia 2018, 20:54

Chyba to że skład jest słabszy niż lata temu nikomu nie trzeba tłumaczyć. Nie wiem czego Szewczyk ma więcej ale raczej jego styl i praca się nie zmieniła znacząco w porównaniu do zeszłego roku a przypomnę tylko że euforii w związku z jego praca w Krakowie nie było. Tak kilka przypadkowych zwycięstw zaciemnilo obraz!!! W porównaniu do Hernandez a to półka niżej a i podejrzewam że Rusin czy Herkt z tym składem ugralby w Europie więcej!!!!

specu
Nowy na forum
Posty: 11
Rejestracja: 04 stycznia 2010, 17:00

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: specu » 12 stycznia 2018, 21:38

15 przypadkowych zwyciestw?,czy przypadkiem cos na glowe nie spadlo i nie zaciemnilo umyslu :?:

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11071
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: Greebo » 12 stycznia 2018, 22:05

tommiiii pisze:Chyba to że skład jest słabszy niż lata temu nikomu nie trzeba tłumaczyć. Nie wiem czego Szewczyk ma więcej ale raczej jego styl i praca się nie zmieniła znacząco w porównaniu do zeszłego roku a przypomnę tylko że euforii w związku z jego praca w Krakowie nie było. Tak kilka przypadkowych zwycięstw zaciemnilo obraz!!! W porównaniu do Hernandez a to półka niżej a i podejrzewam że Rusin czy Herkt z tym składem ugralby w Europie więcej!!!!


Przypadkowych? Raczej możemy mówić o kilku pechowych porażkach.

Wczorajszy mecz bardzo dobry, od początku do końca. grany zupełnie inaczej niz te wyjazdy do Stambułu czy Orenburga. Na początku sporo nie wpadało, ale widać bylo ze wiemy co mamy grac. Nie było przypadku, nie było chaosu. I w końcu zaczęło. Ostatnie 4 minuty to najlepsza końcówka w naszym wykonaniu od finałów w Bydgoszczy 2 lata temu. Kazda akcja przemyślana, każda skuteczna. Przyjemnie sie taka Wisłe ogląda a Szewczyk wykonuje kapitalną robotę w zespole.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1078
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: fearless » 17 stycznia 2018, 21:41

Czy Wisła w tym sezonie broniła w jakimkolwiek meczu strefą?

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11071
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: Greebo » 17 stycznia 2018, 21:52

Kolejny szalony mecz przeciwko Yakid Dogu. Zreszta chyba nie mogło bo inaczej, bo ten zespół po prostu tak ma. Większość drużyn w eurolidze gra bardzo ułożoną koszykówkę. Starannie i spokojnie szukają zarówno swoich atutów jak i słabych punktów rywali. Ale nie ta drużyna ze Stambułu. Dla nich slowa takie jak spokój i cierpliwość nie istnieją. Po każdym przejęciu piłki błyskawicznie konstruują swoje akcje - i to nie tylko wtedy gdy jest szansa na kontre (w tym elemencie sa chyba najlepsi w europie). Także atak pozycyjny to dla nich z reguły akcja góra kilkusekundowa. Albo 3-4 błyskawiczne podania, albo geniusz Sloot wyprowadzają koleżanki do sytuacji rzutowych. Ogólnie niezbyt cenię drużyny próbujące grac w ten sposób. Uważam ze z reguły taka gra jest dobra tylko na słabszych, bo silniejsze zespoły sa w stanie ja wybronić. Tyle ze przy tym poziomie jaki prezentuje Yakin Dogu słabsi sa prawi wszyscy. Tempo i precyzja ich akcji jest momentami niesamowita - co dzis mogliśmy zaobserwować na własne oczy. Salamankę potrafiliśmy zatrzymać na 48 punktach. Schio na 59. Dzis rywalki po 1 kwarcie miały na koncie juz 31 oczek bo my nie nadążaliśmy z organizowaniem gry w defensywie.

Ale od drugiej kwarty pojawiły sie tez ich słabe strony ich taktyki. Po pierwsze defensywa, w której stają sie bazować na przechwytach i na sprycie poszczególnych zawodniczek. Jak im zadziała - maja duza szanse na łatwe punkty, ale też pozwala ona na dużo łatwiejsze dochodzenie do pozycji rzutowych rywali. My dziś z tym tez nie mieliśmy większych problemów. Druga "słabość" rywalek to granie caly czas w ten sam sposób. To tempo gry które narzucają z reguły bywa zabójcze dla rywali, ale gdy przestaje im wpadać, lub gdy spada płynność ich akcji ze względu na pojawiające sie na parkiecie rezerwowe okazuje sie bronią obusieczną. Wtedy często rywale maja okazję do seryjnego punktowania. I dokładnie tak było i dzis. Po laniu jakie dostańmy w 1 kwarcie drugą zaczęliśmy od prowadzenia 9-0. Potem znów rywalki odskoczyły i na przerwę schodziły z 15 punktami przewagi. W połowie 3 kwarty było jednak juz znów tylko -6 9i 3 razy piłka w naszych rękach) a na jej zakończenie juz -18. Ale i to nie był koniec zabawy. W ostatnich 2 minutach 2 razy dochodziliśmy je juz tylko na 4 punkty..

Co do naszej gry - gralismy dzis tak jak nam pozwalał rywal , czyli dobrze w ataku, słabo w obronie. Inna sprawa że Szewczyk raczej od początku nie miał większych zlodzeń co do naszych szans, skoro rezerwowe a zwłaszcza Kaludia dostawały tyle minut. Faktem jest, ze po raz kolejny spisywała sie ona nad wyraz dobrze, ale jednak w meczu "o wszystko" wątpię by tyle czasu spędziła na parkiecie. Cieszy tez na pewno coraz lepsza dyspozycja Parker, a także gra w ataku Magdy Ziętary. 9 punktów oczywiście szału nie robi, ale wszystkie jej punktowe akcje były z gatunku tych jakie sa udziałem zawodniczek juz ze ścisłego topu. Gra 1 na 1, odskok od rywalki, szybkie złożenie sie do rzutu .. oby tak częściej.

Natomiast tym co najbardziej martwi jet Labuckiene, i to nie tyle jej gra, ale fakt ze swoj udział w tym meczu skończyła juz w 1 połowie. Nie zauważyłem by cos jej sie stało,ale skoro nie weszła na parkiet nawet wtedy gdy wynik był na styku ale za 5 fauli spadła Sonia, to obawiam sie ze jednak ta jej kontuzja sprzed 2 tygodni znów o sobie przypomniała.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11071
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: Greebo » 17 stycznia 2018, 21:53

fearless pisze:Czy Wisła w tym sezonie broniła w jakimkolwiek meczu strefą?


Konkretów nie podam, ale fragmenty na pewno były. I raczej nie wyglądały specjalnie :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

tommiiii
Młodzik
Posty: 683
Rejestracja: 17 grudnia 2008, 16:24

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: tommiiii » 17 stycznia 2018, 22:07

Raczej nie.. Chyba tylko był akt rozpaczy w Orenburgu

tommiiii
Młodzik
Posty: 683
Rejestracja: 17 grudnia 2008, 16:24

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: tommiiii » 17 stycznia 2018, 22:12

Znajomy który był na meczu mówił że doszło do jakiejś wymiany zdań między Szewczykiem i Labuckiene. Jeśli tak to że zdrowiem raczej ok

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11071
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: Greebo » 17 stycznia 2018, 22:24

tommiiii pisze:Znajomy który był na meczu mówił że doszło do jakiejś wymiany zdań między Szewczykiem i Labuckiene. Jeśli tak to że zdrowiem raczej ok


No Szewczyk ją opieprzył za wcześniejszą akcję, ale to norma, i nie kojarzę bo sie to przerodziło w jakaś większa scysję.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11071
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: Greebo » 17 stycznia 2018, 22:25

tommiiii pisze:Raczej nie.. Chyba tylko był akt rozpaczy w Orenburgu



No tam rzeczywiście najdłużej tak graliśmy. Tragicznie choć dość skutecznie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

papageno
Amator
Posty: 154
Rejestracja: 11 listopada 2009, 11:41

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: papageno » 17 stycznia 2018, 23:45

Przy tej samej liczbie punktów o miejscu w tabeli na koniec sezonu decyduje bezpośrednie starcie czy lepszy ogólny bilans punktów (koszy)?

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1078
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: fearless » 18 stycznia 2018, 00:06

Greebo pisze:
tommiiii pisze:Raczej nie.. Chyba tylko był akt rozpaczy w Orenburgu



No tam rzeczywiście najdłużej tak graliśmy. Tragicznie choć dość skutecznie.


Nie pamiętam też za bardzo, by ktoś tak przeciwko nam bronił. Ciekawe, pewnie taki trend.

Co do meczu - ilość minut pierwszej piątki Yakin Dogu pokazuje, że pomimo tak dziwnego przebiegu, nie mogły dziewczyny z Turcji pozwolić sobie na większą rotację. Niesamowita jest różnica w evalu w porównaniu do wyniku. Dziwny mecz.

Rotacja u nas i ilość minut Giedre dla mnie dowodzi, że Puchar Polski traktujemy poważnie. Zresztą Szewczyk zdaje się być bardzo ambitny i potrzebuje pewnie już teraz jakiejś zdobyczy, czegoś więcej niż wyjazdowe mecze w lidze, by udowodnić swoją wartość. Nie dziwię się mu kompletnie. Przeciekawe dziś piątki widzieliśmy na parkiecie: od Abdi na dwójce. Po granie Abdi na 4 i Greinacher na 5. A Klaudia dzisiaj grająca przeciw Lavender (całkiem skutecznie zresztą w obronie) to już przedziwny pomysł. Taki to ogólnie dziwny i ciekawy dziś mecz obejrzeliśmy.
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2018, 00:11 przez fearless, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BARTOLINO
Administrator
Posty: 5706
Rejestracja: 10 stycznia 2005, 19:32
Lokalizacja: Gród Kraka

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: BARTOLINO » 18 stycznia 2018, 00:09

papageno pisze:Przy tej samej liczbie punktów o miejscu w tabeli na koniec sezonu decyduje bezpośrednie starcie czy lepszy ogólny bilans punktów (koszy)?

Bezpośrednie mecze.
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."

https://bartolino78.wordpress.com

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1078
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: fearless » 18 stycznia 2018, 00:13

Jaki piękny wynik z Hiszpanii. Jak miło, że Salamanka wygrała z Fener. Będzie się miała o co bić w Orenburgu.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11071
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Europejskie Puchary 2017/18

Postautor: Greebo » 18 stycznia 2018, 10:16

A tak dla formalności - Polkowice przegrywając (7 porażka z rzędu) z Galatasaray definitywnie straciło szanse na dalszą grę w pucharach. Za tydzień powalczą "o honor" z Belgijkami - aby je wyprzedzić w tabeli potrzebują zwycięstwa min 8 punktami i porażek Belgijek z Pragą w ostatniej kolejce.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości