Mnie też Biba w tym stroju przypadła do gustu

A wzorem, jeśli chodzi o pełne sale, doping, koloryt to raczej byłyby dla mnie rozgrywki NCAA. Jakoś WNBA nie rozbudza aż takich emocji wśród kibiców, a i frekwencja podobno spada co roku (ja ciagle jestem pod wrażeniem tych przeszło 12 tysięcy ludzi średnio na meczach Texas - nowego Uniwerku Darii Mieloszyńskiej

)