Polkowice
Moderator: Moderatorzy
Polkowickie juniorki nie miały łatwego zadania, pierwszego dnia Turnieju Półfinałowego Mistrzostw Polski, kiedy to musiały zmierzyć się z jego faworytkami – koszykarkami Huraganu Wołomin. Nie sprawiły one niespodzianki i przegrały 55:82. W drugim meczu ZKS Stal Stalowa Wola nie bez problemów pokonała drużynę UMKS Gracz Starachowice 73:50.
W pierwszym meczu polkowickiego turnieju zmierzyły się drużyny ze Stalowej Woli i Starachowic. W pierwszej kwarcie dość szybko odskoczyły zawodniczki ZKSu Stal, które objęły prowadzenie 7:0. Jednak starachowiczanki nie zamierzały tanio sprzedać swojej skóry i zniwelowały część strat. Drugie dziesięć minut to w dalszym ciągu wyrównana walka i wynik oscylujący w okolicach remisu. Po przerwie zawodniczki ze Stalowej Woli, kierowane przez znakomicie dysponowaną tego dnia Beatę Bąk, nie pozostawiły już złudzeń swoim przeciwniczkom i trzecią kwartę wygrały zdecydowanie (26:9), więc o zapowiadającej się emocjonująco końcówce można było zapomnieć.
ZKS Stal Stalowa Wola – UMKS Gracz Starachowice 73:50 (14:9, 16:19, 26:9, 17:13)
ZKS: Beata Bąk 25, Sabina Parus 14, Urszula Rosochacka 13, Agata Czopor 8, Magda Kaczmarska 7, Wiktoria Niemiec 4, Marta Borówka 1, Katarzyna Wydra 1.
UMKS: Elżbieta Sarzyńska 15, Iwona Aderek 14, Katarzyna Czajkowska 10, Katarzyna Kaniewska 7, Agnieszka Rylska 4.
O 18.30 na parkiet wyszły zawodniczki MKSu Orła Polkowice i UKSu Huragan Wołomin. Faworytkami tego pojedynku były niewątpliwie zawodniczki z Mazowsza, jednak polkowiczanki nie zamierzały odpuścić rywalkom na własnym parkiecie i już od samego początku kryły bardzo agresywnie, co przynosiło pożądane efekty. Podopieczne Ilony Jasnowskiej nie dały odskoczyć swoim rywalkom i w pewnym stopniu kontrolowały wydarzenia na boisku. Wszystkie braki względem przeciwniczek nadrabiały walką o każdy centymetr boiska i wielką ambicją. Zawodniczki Huraganu wyraźnie zlekceważyły swoje przeciwniczki i musiały się spoko męczyć na polkowickim parkiecie. Po celnej „trójce” Pauliny Klimek kończącej pierwszą kwartę, na tablicy wyświetlał się wynik 14:17. Ostra reprymenda trenera Ryszarda Zahna podziałała mobilizująco na zawodniczki Huraganu i te powoli zaczęły opanowywać sytuację na boisku. Dzięki bardzo dobrze rozegranej końcówce i kilu stratom polkowiczanek, koszykarki UKSu odskoczyły na 10 punktów i prowadziły do przerwy już 39:29.
Po przerwie trwał koncert gry w wykonaniu Huraganu, który zdobył 10 punktów, tracąc tylko jeden! Roszady w składzie, dokonywane przez Ilonę Jasnowską, nie dawały pożądanego efektu i UKS kontrolował sytuację, nie dając się zbliżyć do siebie na mniej niż 13 „oczek”. Znakomitą grę zaprezentowały Karolina Majewska w Orle i Katarzyna Bednarczyk z Natalią Lek w Huraganie. W ostatnich minutach polkowiczanki grały praktycznie samymi rezerwowymi, stąd wynik nie uległ już większej zmianie i zawodniczki z Wołomina wygrały, zasłużenie, 82:55.
MKS Orzeł Polkowice – UKS Huragan Wołomin 55:82 (14:17, 15:22, 15:20, 11:23)
MKS: Karolina Majewska 19, Paulina Podgajna 8, Łucja Tomczak 7, Paulina Klimek 7, Agnieszka Nowak 6, Karina Lasota 3, Monika Jasnowska 3, Anna Ulatowska 2.
UKS: Natalia Lek 21, Katarzyna Bednarczyk 16, Anna Soszyńska 10, Barbara Trzcińska 9, Aleksandra Odolczyk 9, Justyna Zalewska 5, Magdalena Misiak 5, Agnieszka Kocińska 4, Justyna Krupnicka 3.
Program następnych meczów:
- sobota (20.05):
16.30 UKS Huragan Wołomin - UMKS Gracz Starachowice
18.30 MKS Orzeł Polkowice - ZKS Stal Stalowa Wola
- niedziela (21.05):
10.00 ZKS Stal Stalowa Wola - UKS Huragan Wołomin
12.00 MKS Orzeł Polkowice - UMKS Gracz Starachowice
www.ccckosz.polkowice.pl
W pierwszym meczu polkowickiego turnieju zmierzyły się drużyny ze Stalowej Woli i Starachowic. W pierwszej kwarcie dość szybko odskoczyły zawodniczki ZKSu Stal, które objęły prowadzenie 7:0. Jednak starachowiczanki nie zamierzały tanio sprzedać swojej skóry i zniwelowały część strat. Drugie dziesięć minut to w dalszym ciągu wyrównana walka i wynik oscylujący w okolicach remisu. Po przerwie zawodniczki ze Stalowej Woli, kierowane przez znakomicie dysponowaną tego dnia Beatę Bąk, nie pozostawiły już złudzeń swoim przeciwniczkom i trzecią kwartę wygrały zdecydowanie (26:9), więc o zapowiadającej się emocjonująco końcówce można było zapomnieć.
ZKS Stal Stalowa Wola – UMKS Gracz Starachowice 73:50 (14:9, 16:19, 26:9, 17:13)
ZKS: Beata Bąk 25, Sabina Parus 14, Urszula Rosochacka 13, Agata Czopor 8, Magda Kaczmarska 7, Wiktoria Niemiec 4, Marta Borówka 1, Katarzyna Wydra 1.
UMKS: Elżbieta Sarzyńska 15, Iwona Aderek 14, Katarzyna Czajkowska 10, Katarzyna Kaniewska 7, Agnieszka Rylska 4.
O 18.30 na parkiet wyszły zawodniczki MKSu Orła Polkowice i UKSu Huragan Wołomin. Faworytkami tego pojedynku były niewątpliwie zawodniczki z Mazowsza, jednak polkowiczanki nie zamierzały odpuścić rywalkom na własnym parkiecie i już od samego początku kryły bardzo agresywnie, co przynosiło pożądane efekty. Podopieczne Ilony Jasnowskiej nie dały odskoczyć swoim rywalkom i w pewnym stopniu kontrolowały wydarzenia na boisku. Wszystkie braki względem przeciwniczek nadrabiały walką o każdy centymetr boiska i wielką ambicją. Zawodniczki Huraganu wyraźnie zlekceważyły swoje przeciwniczki i musiały się spoko męczyć na polkowickim parkiecie. Po celnej „trójce” Pauliny Klimek kończącej pierwszą kwartę, na tablicy wyświetlał się wynik 14:17. Ostra reprymenda trenera Ryszarda Zahna podziałała mobilizująco na zawodniczki Huraganu i te powoli zaczęły opanowywać sytuację na boisku. Dzięki bardzo dobrze rozegranej końcówce i kilu stratom polkowiczanek, koszykarki UKSu odskoczyły na 10 punktów i prowadziły do przerwy już 39:29.
Po przerwie trwał koncert gry w wykonaniu Huraganu, który zdobył 10 punktów, tracąc tylko jeden! Roszady w składzie, dokonywane przez Ilonę Jasnowską, nie dawały pożądanego efektu i UKS kontrolował sytuację, nie dając się zbliżyć do siebie na mniej niż 13 „oczek”. Znakomitą grę zaprezentowały Karolina Majewska w Orle i Katarzyna Bednarczyk z Natalią Lek w Huraganie. W ostatnich minutach polkowiczanki grały praktycznie samymi rezerwowymi, stąd wynik nie uległ już większej zmianie i zawodniczki z Wołomina wygrały, zasłużenie, 82:55.
MKS Orzeł Polkowice – UKS Huragan Wołomin 55:82 (14:17, 15:22, 15:20, 11:23)
MKS: Karolina Majewska 19, Paulina Podgajna 8, Łucja Tomczak 7, Paulina Klimek 7, Agnieszka Nowak 6, Karina Lasota 3, Monika Jasnowska 3, Anna Ulatowska 2.
UKS: Natalia Lek 21, Katarzyna Bednarczyk 16, Anna Soszyńska 10, Barbara Trzcińska 9, Aleksandra Odolczyk 9, Justyna Zalewska 5, Magdalena Misiak 5, Agnieszka Kocińska 4, Justyna Krupnicka 3.
Program następnych meczów:
- sobota (20.05):
16.30 UKS Huragan Wołomin - UMKS Gracz Starachowice
18.30 MKS Orzeł Polkowice - ZKS Stal Stalowa Wola
- niedziela (21.05):
10.00 ZKS Stal Stalowa Wola - UKS Huragan Wołomin
12.00 MKS Orzeł Polkowice - UMKS Gracz Starachowice
www.ccckosz.polkowice.pl
Zespoły Huraganu Wołomin i Stali Stalowa Wola awansowały do finału Mistrzostw Polski juniorek. Niestety juniorki polkowickiego Orła i starachowickiego Gracza przegrały oba dotychczasowe spotkania i zakończą swój udział w Mistrzostwach Polski na półfinałach.
Mecz drużyn z Wołomina i Starachowic stał od początku na słabym poziomie. Zawodniczki Huraganu kontrolowały przebieg meczu od pierwszej do ostatniej piłki, a koszykarki UMKSu nie potrafiły przeciwstawić się swoim przeciwniczkom. W rezultacie kibice zgromadzeni na tym meczu oglądali nudne, jednostronne widowisko.
UKS Huragan Wołomin – UMKS Gracz Starachowice 64:35 (19:7, 9:7, 19:12, 17:9)
UKS: Trzcińska 14, Bednarczyk 13, Lek 11, Głodek 7, Rucińska 6, Soszyńska 5, Kocińska i Zalewska po 2.
UMKS: Kaniewska 9, Aderek 9, Gałka 6, Sarzyńska 5, Kalista 4, Pijanowska 2.
Mecz ze Stalą Stalowa Wola był pojedynkiem ostatniej szansy dla juniorek z Polkowic. Tylko ewentualne zwycięstwo przedłużało ich szanse na awans do turnieju finałowego. Podopieczne Ilony Jasnowskiej najwyraźniej sparaliżowała stawka spotkania, bo gra, jaką prezentowały, pozostawiała sporo do życzenia. Polkowiczanki nie potrafiły przeciwstawić się w żaden sposób drużynie ze Stalowej Woli. Z doskonałej strony po raz kolejny pokazała się Beata Bąk, która w meczu z Orłem zdobyła aż 28 punktów! W MKSie próbowały ciągnąć Karina Lasota i Łucja Tomczak, ale to było za mało. Trzeba jednak zaznaczyć, iż polkowiczanki występowały bez jednej z podstawowych koszykarek – Moniki Jasnowskiej, która się rozchorowała. Na parkiecie zabrakło także kontuzjowanych Pauliny Nowak i Katarzyny Iwon. – Mogę normalnie biegać! – cieszyła się podczas rozgrzewki Agnieszka Nowak(kuzynka Pauliny), której występ uzależniony był od tego, jak się będzie czuła i jak będzie sprawować się kolano zawodniczki. Agnieszka wyszła na parkiet, grała, jednak była cieniem tej zawodniczki, która przed kontuzją była motorem napędowym Orła.
MKS Orzeł Polkowice – ZKS Stal Starachowice 51:81 (12:24, 14:16, 7:26, 18:15)
MKS: Tomczak 19, Lasota 14, Majewska 8, A. Nowak 4, Ulatowska 4, Klimek 2, Podgajna 2, Kaluźna 1.
ZKS: Bąk 28, Parus 16, Kaczmarska 13, Niemiec 11, Wydra 5, Czopor 4, Gołąbek 4.
(...)
www.ccckosz.polkowice.pl
Mecz drużyn z Wołomina i Starachowic stał od początku na słabym poziomie. Zawodniczki Huraganu kontrolowały przebieg meczu od pierwszej do ostatniej piłki, a koszykarki UMKSu nie potrafiły przeciwstawić się swoim przeciwniczkom. W rezultacie kibice zgromadzeni na tym meczu oglądali nudne, jednostronne widowisko.
UKS Huragan Wołomin – UMKS Gracz Starachowice 64:35 (19:7, 9:7, 19:12, 17:9)
UKS: Trzcińska 14, Bednarczyk 13, Lek 11, Głodek 7, Rucińska 6, Soszyńska 5, Kocińska i Zalewska po 2.
UMKS: Kaniewska 9, Aderek 9, Gałka 6, Sarzyńska 5, Kalista 4, Pijanowska 2.
Mecz ze Stalą Stalowa Wola był pojedynkiem ostatniej szansy dla juniorek z Polkowic. Tylko ewentualne zwycięstwo przedłużało ich szanse na awans do turnieju finałowego. Podopieczne Ilony Jasnowskiej najwyraźniej sparaliżowała stawka spotkania, bo gra, jaką prezentowały, pozostawiała sporo do życzenia. Polkowiczanki nie potrafiły przeciwstawić się w żaden sposób drużynie ze Stalowej Woli. Z doskonałej strony po raz kolejny pokazała się Beata Bąk, która w meczu z Orłem zdobyła aż 28 punktów! W MKSie próbowały ciągnąć Karina Lasota i Łucja Tomczak, ale to było za mało. Trzeba jednak zaznaczyć, iż polkowiczanki występowały bez jednej z podstawowych koszykarek – Moniki Jasnowskiej, która się rozchorowała. Na parkiecie zabrakło także kontuzjowanych Pauliny Nowak i Katarzyny Iwon. – Mogę normalnie biegać! – cieszyła się podczas rozgrzewki Agnieszka Nowak(kuzynka Pauliny), której występ uzależniony był od tego, jak się będzie czuła i jak będzie sprawować się kolano zawodniczki. Agnieszka wyszła na parkiet, grała, jednak była cieniem tej zawodniczki, która przed kontuzją była motorem napędowym Orła.
MKS Orzeł Polkowice – ZKS Stal Starachowice 51:81 (12:24, 14:16, 7:26, 18:15)
MKS: Tomczak 19, Lasota 14, Majewska 8, A. Nowak 4, Ulatowska 4, Klimek 2, Podgajna 2, Kaluźna 1.
ZKS: Bąk 28, Parus 16, Kaczmarska 13, Niemiec 11, Wydra 5, Czopor 4, Gołąbek 4.
(...)
www.ccckosz.polkowice.pl
W dzisiejszym dniu:
ZKS Stal Stalowa Wola - UKS Huragan Wołomin 74:65
MKS Orzeł Polkowice - UMKS Gracz Starachowice 82:78
co do kontuzji, to Paulina ma przeciążone lewe kolano i lekarze powiedzieli, by lepiej darowała sobie porządne granie, a co jest Agnieszce - trudno powiedziec. chodzi o prawe kolano. jednego dnia Agnieszka utyka i ją boli, ale po paru godzinach moze normalnie biegtac -dziwna sprawa, mam nadzieje ze lekarze dojdą do tego, co jej jest i dziewczyna nie będzie miała w przyszłości takich problemów. Dziś Aga nawet ładnie zagrala
18 "oczek".
wkrótce szczegóły dnia dzisiejszego.
ZKS Stal Stalowa Wola - UKS Huragan Wołomin 74:65
MKS Orzeł Polkowice - UMKS Gracz Starachowice 82:78
co do kontuzji, to Paulina ma przeciążone lewe kolano i lekarze powiedzieli, by lepiej darowała sobie porządne granie, a co jest Agnieszce - trudno powiedziec. chodzi o prawe kolano. jednego dnia Agnieszka utyka i ją boli, ale po paru godzinach moze normalnie biegtac -dziwna sprawa, mam nadzieje ze lekarze dojdą do tego, co jej jest i dziewczyna nie będzie miała w przyszłości takich problemów. Dziś Aga nawet ładnie zagrala
wkrótce szczegóły dnia dzisiejszego.
Niedziela była zdecydowanie najciekawszym dniem polkowickich półfinałów. To właśnie dziś zmierzyły się ze sobą drużyny Stali Stalowa Wola i Huraganu Wołomin, oraz Orła Polkowice i Gracza Starachowice. W obu spotkaniach nie brakowało emocji i ciekawych akcji. Ostatecznie górą były drużyny Stali i Orła.
Pierwszy mecz pomiędzy Stalą i Huraganem był „finałem” polkowickiej imprezy. Obie drużyny już w sobotę zapewniły sobie awans do finałów, a ten pojedynek decydował o tym, która z nich zajmie pierwsze miejsce i będzie się szczyciła tytułem niepokonanych podczas półfinałów.
Od początku meczu wyraźną przewagę objęły zawodniczki ZKSu Stal, które były zdecydowanie lepsze od, powszechnie uważanego za faworyta, Huraganu. Do przerwy wynik brzmiał 45:24 i nic nie wskazywało na to, by wołominianki mogły jakoś przeciwstawić się koszykarkom ZKSu, na czele z fenomenalną Ewą Bąk, która już do przerwy zdobyła 14 „oczek”, podobnie jak Sabina Parus. Po przerwie zawodniczki Huraganu wyszły bardziej umotywowane i skoncentrowane niż an pierwszą kwartę, co od razu odbiło się na obrazie gry. Warunki gry zaczęły dyktować właśnie zawodniczki z Wołomina, a koszykarki Stali wyglądały na zagubione, gdy raz za razem ich kosz dziurawiły Soszyńska, Bednarczyk czy Zalewska z Huraganu. Na 3 minuty przed końcem III kwarty wynik brzmiał już tylko 52:46 dla Stali i wiele wskazywało na to, że Wołomin dojdzie swoje rywalki i kibice zobaczą emocjonującą końcówkę. Zawodniczkom Huraganu brakło już jednak sił na odrobienie całości strat i mimo usilnych starań nie potrafiły w dalszym ciągu zatrzymać Beaty Bąk, która jest główną bohaterką sukcesu Stali (10 pkt w IV kw. na 17 drużyny). Mecz zakończył się wynikiem 74:65, co oznaczało, że to ZKS Stal Stalowa Wola została niepokonaną drużyną Turnieju Półfinałowego, a zawodniczki z Wołomina muszą zadowolić się drugim miejscem w tej imprezie.
ZKS Stal Stalowa Wola – UKS Huragan Wołomin 74:65 (23:14, 22:10, 12:25, 17:16)
ZKS: Bąk 28, Czopor 18, Parus 18, Kaczmarska 6, Wydra i Niemiec po 2.
UKS: Soszyńska 19, Bednarczyk 16, Zalewska 9, Odolczyk 6, Trzcińska 6, Lek 4, Kocińska 3, Głodek 2.
Mecz Orła Polkowice i Gracza Starachowice miał wyłącznie znaczenie prestiżowe. Obie drużyny już wcześniej straciły szanse na awans do finałów i tym spotkaniem żegnały się z sezonem 2005/06.
Znakomicie zaczęły polkowiczanki, które głównie za sprawą Pauliny Klimek i Łucji Tomczak prowadziły po 3 minutach 10:2. Ilona Jasnowska daleka jednak była od zadowolenia z gry swoich podopiecznych i nieustannie pokrzykiwała do nich zza linii bocznej. Polkowiczanki grały mądrze i skutecznie, w przeciwieństwie do swoich przeciwniczek i zasłużenie prowadziły po 10minutach 27:15. Juniorki Orła najwyraźniej rozluźniły się tak łatwym prowadzeniem, bo już po minucie straciły 5 punktów, nie zyskując żadnego. Wyjątkowo słabo grała Karina Lasota, która szybko została zmieniona przez Annę Ulatowską. Był to strzał w przysłowiową „dziesiątkę”. Popularna „Ula” grała lepiej i rozważniej od swojej starszej koleżanki i w ciągu kolejnych trzech minut polkowiczanki znów zyskały przewagę i mogły spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. Reprymenda słowna podziałała na zawodniczki Gracza i po przerwie zaczęły one powoli dochodzić polkowiczanki. I tak po 3 minutach było już tylko 50:46 dla MKSu. Potem przez większą część gra toczyła się kosz za kosz i juniorki Orła nie potrafiły odskoczyć swoim rywalkom. Dopiero „trójka” Agnieszki Nowak na minutę przed końcem III kwarty „odstawiła” rywalki na siedem punktów i taka przewaga utrzymała się do końca tej części gry. Dłuższa przerwa w grze znów podziałała pozytywnie na koszykarki ze Starachowic, które w 3 minuty zniwelowały prawie wszystkie straty (70:69). Polkowiczanki popełniały mnóstwo niewymuszonych, prostych błędów, co skrupulatnie wykorzystywały zawodniczki Gracza. Czasy brane przez Ilonę Jasnowską nie przynosiły większego efektu, gdyż polkowiczanki, choć uzyskiwały nieznaczne przewagi punktowe, to nie potrafiły ich utrzymać, przez co wprowadzały zgromadzonych kibiców w istną huśtawkę nastrojów. Przy stanie 78:78 przypomniała o sobie Agnieszka Nowak, która dwukrotnie celnie rzucała do kosza rywalek, ustalając wynik meczu na 82:78.
MKS Orzeł Polkowice – UMKS Gracz Starachowice 82:78 ( 27:15, 20:17, 19:27, 16:19)
MKS: Tomczak 30, A. Nowak 18, Ulatowska 14, Klimek 10, Podgajna 4, Panter 2, Kaluźna 2.
UMKS: Czajkowska 23, Aderek 19, Sarzyńska 11, Pijanowska 10, Rylska 6, Kalista 5, Gałka 4.
Ostateczna kolejność:
1. ZKS Stal Stalowa Wola
2. UKS Huragan Wołomin
3. MKS Orzeł Polkowice
4. UMKS Gracz Starachowice
Awans do finałów: Stal i Huragan - gratulujemy!
www.ccckosz.polkowice.pl
Pierwszy mecz pomiędzy Stalą i Huraganem był „finałem” polkowickiej imprezy. Obie drużyny już w sobotę zapewniły sobie awans do finałów, a ten pojedynek decydował o tym, która z nich zajmie pierwsze miejsce i będzie się szczyciła tytułem niepokonanych podczas półfinałów.
Od początku meczu wyraźną przewagę objęły zawodniczki ZKSu Stal, które były zdecydowanie lepsze od, powszechnie uważanego za faworyta, Huraganu. Do przerwy wynik brzmiał 45:24 i nic nie wskazywało na to, by wołominianki mogły jakoś przeciwstawić się koszykarkom ZKSu, na czele z fenomenalną Ewą Bąk, która już do przerwy zdobyła 14 „oczek”, podobnie jak Sabina Parus. Po przerwie zawodniczki Huraganu wyszły bardziej umotywowane i skoncentrowane niż an pierwszą kwartę, co od razu odbiło się na obrazie gry. Warunki gry zaczęły dyktować właśnie zawodniczki z Wołomina, a koszykarki Stali wyglądały na zagubione, gdy raz za razem ich kosz dziurawiły Soszyńska, Bednarczyk czy Zalewska z Huraganu. Na 3 minuty przed końcem III kwarty wynik brzmiał już tylko 52:46 dla Stali i wiele wskazywało na to, że Wołomin dojdzie swoje rywalki i kibice zobaczą emocjonującą końcówkę. Zawodniczkom Huraganu brakło już jednak sił na odrobienie całości strat i mimo usilnych starań nie potrafiły w dalszym ciągu zatrzymać Beaty Bąk, która jest główną bohaterką sukcesu Stali (10 pkt w IV kw. na 17 drużyny). Mecz zakończył się wynikiem 74:65, co oznaczało, że to ZKS Stal Stalowa Wola została niepokonaną drużyną Turnieju Półfinałowego, a zawodniczki z Wołomina muszą zadowolić się drugim miejscem w tej imprezie.
ZKS Stal Stalowa Wola – UKS Huragan Wołomin 74:65 (23:14, 22:10, 12:25, 17:16)
ZKS: Bąk 28, Czopor 18, Parus 18, Kaczmarska 6, Wydra i Niemiec po 2.
UKS: Soszyńska 19, Bednarczyk 16, Zalewska 9, Odolczyk 6, Trzcińska 6, Lek 4, Kocińska 3, Głodek 2.
Mecz Orła Polkowice i Gracza Starachowice miał wyłącznie znaczenie prestiżowe. Obie drużyny już wcześniej straciły szanse na awans do finałów i tym spotkaniem żegnały się z sezonem 2005/06.
Znakomicie zaczęły polkowiczanki, które głównie za sprawą Pauliny Klimek i Łucji Tomczak prowadziły po 3 minutach 10:2. Ilona Jasnowska daleka jednak była od zadowolenia z gry swoich podopiecznych i nieustannie pokrzykiwała do nich zza linii bocznej. Polkowiczanki grały mądrze i skutecznie, w przeciwieństwie do swoich przeciwniczek i zasłużenie prowadziły po 10minutach 27:15. Juniorki Orła najwyraźniej rozluźniły się tak łatwym prowadzeniem, bo już po minucie straciły 5 punktów, nie zyskując żadnego. Wyjątkowo słabo grała Karina Lasota, która szybko została zmieniona przez Annę Ulatowską. Był to strzał w przysłowiową „dziesiątkę”. Popularna „Ula” grała lepiej i rozważniej od swojej starszej koleżanki i w ciągu kolejnych trzech minut polkowiczanki znów zyskały przewagę i mogły spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. Reprymenda słowna podziałała na zawodniczki Gracza i po przerwie zaczęły one powoli dochodzić polkowiczanki. I tak po 3 minutach było już tylko 50:46 dla MKSu. Potem przez większą część gra toczyła się kosz za kosz i juniorki Orła nie potrafiły odskoczyć swoim rywalkom. Dopiero „trójka” Agnieszki Nowak na minutę przed końcem III kwarty „odstawiła” rywalki na siedem punktów i taka przewaga utrzymała się do końca tej części gry. Dłuższa przerwa w grze znów podziałała pozytywnie na koszykarki ze Starachowic, które w 3 minuty zniwelowały prawie wszystkie straty (70:69). Polkowiczanki popełniały mnóstwo niewymuszonych, prostych błędów, co skrupulatnie wykorzystywały zawodniczki Gracza. Czasy brane przez Ilonę Jasnowską nie przynosiły większego efektu, gdyż polkowiczanki, choć uzyskiwały nieznaczne przewagi punktowe, to nie potrafiły ich utrzymać, przez co wprowadzały zgromadzonych kibiców w istną huśtawkę nastrojów. Przy stanie 78:78 przypomniała o sobie Agnieszka Nowak, która dwukrotnie celnie rzucała do kosza rywalek, ustalając wynik meczu na 82:78.
MKS Orzeł Polkowice – UMKS Gracz Starachowice 82:78 ( 27:15, 20:17, 19:27, 16:19)
MKS: Tomczak 30, A. Nowak 18, Ulatowska 14, Klimek 10, Podgajna 4, Panter 2, Kaluźna 2.
UMKS: Czajkowska 23, Aderek 19, Sarzyńska 11, Pijanowska 10, Rylska 6, Kalista 5, Gałka 4.
Ostateczna kolejność:
1. ZKS Stal Stalowa Wola
2. UKS Huragan Wołomin
3. MKS Orzeł Polkowice
4. UMKS Gracz Starachowice
Awans do finałów: Stal i Huragan - gratulujemy!
www.ccckosz.polkowice.pl
Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości