Postautor: elen » 26 lipca 2006, 12:24
Zalesiak z kontuzją, Polska bez medalu
To nie jest lato polskiej koszykarskiej młodzieży. Reprezentacja U-20 nieoczekiwanie spadła w Europie do drugiej dywizji, a nasze 18-latki właśnie zaprzepaściły szansę na medal.
Przed finałami mistrzostw Europy w Hiszpanii w polskiej kadrze juniorskiej, w której jedną z ważnych zawodniczek miała być gorzowianka Joanna Zalesiak, panował optymizm. - Nasz zespół ma olbrzymi potencjał i stać go na medal - zapowiadał trener Roman Skrzecz. - Wiele będzie zależeć od pierwszego pojedynku ze Słowacją. Udany początek to klucz do sukcesu.
Pełna pozytywnych myśli leciała na Teneryfę także Zalesiak. Naszą niespełna 18-letnią koszykarkę dopadł jednak pech. W jednym z ostatnich sprawdzianów przed imprezą poważnie skręciła nogę. Mimo to Joasia koniecznie chciała zagrać na mistrzostwach. Zacisnęła zęby i wyszła na boisko. Przez uraz nie była niestety w takiej dyspozycji jak choćby w końcówce rozgrywek ligowych, czy w finałach mistrzostw Polski juniorek w Poznaniu, gdzie została królem strzelców. Polki miały kłopoty - kontuzja wyeliminowała z gier grupowych środkową z Gdyni Martę Jujkę - ale pierwszy mecz ze Słowacją wygrały 54:51. Bohaterką naszej drużyny została inna gdynianka Małgorzata Bibrzycka (młodsza siostra Agnieszki, jednej z najlepszych polskich koszykarek), która w końcówce, w 150 s rzuciła 8 pkt, przesądzając o naszym zwycięstwie. Zalesiak w 18 min zdobyła 10 pkt, była trzecim strzelcem naszej drużyny.
Słowację pokonaliśmy, kolejnych rywali w eliminacjach niestety już nie. Z Czechami przegraliśmy 66:81 (2 pkt Zalesiak w 18 min), a z Bułgarią 58:61 (3 pkt gorzowianki w 9 min). W trakcie drugiego z wymienionych spotkań byliśmy o krok od awansu do czołowej ósemki ME. Przy remisie, na 2 s przed końcem spotkania, za 3 pkt trafiła jednak najlepsza Bułgarka Maria Tzankova i w ten sposób pozbawiła nasze dziewczyny wszelkich złudzeń. - We wszystkich spotkaniach eliminacyjnych brakowało nam skuteczności - opowiadał trener Skrzecz. - Nasze plany pokomplikowały też kontuzje. Asia Zalesiak zagrała, ale z oczywistych względów to nie było to, co potrafi w pełni zdrowa.
Od dzisiaj Polki zagrają z Niemcami, Belgią i Turcją o miejsca 9-16 (w ubiegłym roku nasza kadra U-18 skończyła ME na 13. pozycji). - I zrobimy wszystko, aby w tych mistrzostwach pocieszenia zająć najwyższe miejsce - zakończył trener Skrzecz.
źródło: Gazeta wyborcza
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem