Soku... odpiszę Ci tutaj, bo Mariusz mi mówił, że troszeczkę o nas napisałeś kłamstw na forum

Wiadomo, ze my to ci najgorsi na swiecie... ale jednak prosiłbym o pisanie prawdy.. o tym, czego się jest pewnym.
PO PIERWSZE - kwestia piwa... i wybiegnięcia na parkiet... dla Twojej informacji - znalazły się na nim osoby, które tak się śmiesznie złożyło razem wypiły właśnie te moje niecałe piwo;) Dwóch ojców koszykarek, trzech ich chłopaków, Żołnierz, który przyjechał samochodem, Mariusz w garniturze prosto z egzaminu... i to chyba wszyscy. Piwo nie miało z tym nic wspólnego... i możesz się śmiało zapytać organizatora, który z nami stał pół meczu ile go było... śladowe ilości. Mozesz oceniać jak chcesz reakcję tych osób na słabe sędziowanie, ale prawda jest taka, że sytuacja ta pomogła zawodniczkom - od tej chwili sędziowie gwizdali to, co się działo, a nie to, co sobie wymyślali, a dziewczyny zobaczyły, że stoją za nimi też bardzo zaangażowane trybuny... bo wczoraj rodzice, sympatie koszykarek przeszli samych siebie w dopingu!!!
PO DRUGIE - sprawa dopingu... napisałeś, że RAZ krzykneliśmy doping dla Włókniarza... KŁAMSTWO! Prowadzę doping, więc wiem ile razy był skandowany "Włókniarz" czy "Włokniarz Pabianice" - w drugiej połowie było to cztery razy w czasie meczu i raz po jego zakończeniu - doceniając zaangażowanie kibiców z Pabianic w dopingu dla własnego zespołu! Tyle samo razy kibice z Włókniarza - którzy nota bene muszę to obiektywnie przyznać w trzeciej kwarcie conajmniej nam dorównywali głośnoscią - krzykneli "OLIMPIA". NIKT w żaden sposób nie obrażał koszykarek Włókniarza... a ich komentarze tu na forum, to SKANDAL i szczyt bezczelności!!!!

Dziś tak, jak Marian pisał - będziemy dopingować KLUB WŁÓKNIARZ PABIANICE, a na pewno nie panie gwiazdy juniorki, co tylko środkowe palce potrafią wyciagać...
Tyle póki co...
Pozdrawiam