Koszykarki 2012 roku.
: 30 czerwca 2004, 19:48
W wielu krajach Europy szkolenie sportowe młodzieży rozpoczyna się w bardzo młodym wieku. We Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Czechach sześcioletnie pociechy uczą się sportowego abecadła. W prawie 40-milionowej Polsce sport czasem wydaje się zbędnym marginesem życia. Nie ma żadnego systemu szkolenia, a nad czwartą godziną wychowania fizycznego w szkole toczy się narodowa debata. W wielu szkołach w klasach 1-3 zajęcia z wf. prowadzą wychowawczynie, które ze sportu znają tylko zabawę w Dwa ognie. Po takich „lekcjach” dzieci nie potrafią nawet dobrze biegać, nie mówiąc o ćwiczeniach gimnastycznych. Coraz częściej dzieci mają wady postawy i krzywe kręgosłupy. Nic dziwnego, że uprawianie sportu nie jest w Polsce popularne. Tłumaczy się to ekspansją Internetu i komputerów, ale przecież tych nie brakuje w o wiele bardziej usportowionych krajach. Sąsiednie Czechy mają doskonałych hokeistów, tenisistów, piłkarzy czy świetne koszykarki. My nie potrafimy wyszkolić 11 piłkarzy, czy choć jednego światowej klasy tenisisty. Pozostają niezniszczalni Adam Małysz czy kończący karierę Robert Korzeniowski. Na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach w grach zespołowych wystąpią tylko nasi siatkarze.
Na tle ogólnopolskiej mizerii Poznań ma szansę stać się chlubnym wyjątkiem. W jednej z sal Centrum tenisowego Arena od lutego br. minikoszykówkę trenują ośmio- i dziewięcioletnie dziewczęta. Już u progu swej kariery mają znane nazwiska. W grupie dziewcząt są m.in.: Julia Tyszkiewicz, Ola Lewandowska, Patrycja Klatt, Zuzanna Kiełpińska, Dominika Mulak czy Ania Neyder.
Swoje koszykarskie kroki stawiaja pod okiem najlepszej specjalistki w kraju. O Iwonie Jabłońskiej wielu mówi, że jest wręcz stworzona do pracy z dziećmi. Nic dziwnego, że w najmłodszej grupie ma niekwestiowany autorytet. Na jej treningi podopieczne uczęszczają na razie tylko raz w tygodniu, dla większości to jednak stanowczo za mało.
-Pierwsze zajęcia miały charakter zabawy sportowej. Ale dla przyszłych koszykarek było to za mało, one chciały grać i rzucać do kosza. Od początku widać było u nich smykałkę do sportu. Błyskawicznie załapały klasyczny dwutakt, dlatego najbardziej je teraz interesuje rzucanie do kosza-twierdzi Jabłońska.
Dlatego treningi przeniosły się do hali przy Szamotulskiej, gdzie od września będą odbywać się dwa razy w tygodniu. Na razie grupa nastolatek ma tylko trenować, a swoje pierwsze mecze rozegra w przyszłym roku. Do koszykarskiego debiutu trzeba się należycie przygotować.
Każdy trening jest pilnie obserwowany przez rodziców. To dodatkowy sportowy doping dla utalentowanych pociech. Już dzisiaj wielu doszukuje się porównań do znanych rodziców. Ciekawe, czy kilkuletnie obecnie dziewczynki za 8 lat będą brylować na ligowych parkietach?
P.S. Iwona Jabłońska została mianowana na stanowisko trenera-selekcjonera reprezentacji Polski kadetek!
Przegląd poznański
Na tle ogólnopolskiej mizerii Poznań ma szansę stać się chlubnym wyjątkiem. W jednej z sal Centrum tenisowego Arena od lutego br. minikoszykówkę trenują ośmio- i dziewięcioletnie dziewczęta. Już u progu swej kariery mają znane nazwiska. W grupie dziewcząt są m.in.: Julia Tyszkiewicz, Ola Lewandowska, Patrycja Klatt, Zuzanna Kiełpińska, Dominika Mulak czy Ania Neyder.
Swoje koszykarskie kroki stawiaja pod okiem najlepszej specjalistki w kraju. O Iwonie Jabłońskiej wielu mówi, że jest wręcz stworzona do pracy z dziećmi. Nic dziwnego, że w najmłodszej grupie ma niekwestiowany autorytet. Na jej treningi podopieczne uczęszczają na razie tylko raz w tygodniu, dla większości to jednak stanowczo za mało.
-Pierwsze zajęcia miały charakter zabawy sportowej. Ale dla przyszłych koszykarek było to za mało, one chciały grać i rzucać do kosza. Od początku widać było u nich smykałkę do sportu. Błyskawicznie załapały klasyczny dwutakt, dlatego najbardziej je teraz interesuje rzucanie do kosza-twierdzi Jabłońska.
Dlatego treningi przeniosły się do hali przy Szamotulskiej, gdzie od września będą odbywać się dwa razy w tygodniu. Na razie grupa nastolatek ma tylko trenować, a swoje pierwsze mecze rozegra w przyszłym roku. Do koszykarskiego debiutu trzeba się należycie przygotować.
Każdy trening jest pilnie obserwowany przez rodziców. To dodatkowy sportowy doping dla utalentowanych pociech. Już dzisiaj wielu doszukuje się porównań do znanych rodziców. Ciekawe, czy kilkuletnie obecnie dziewczynki za 8 lat będą brylować na ligowych parkietach?
P.S. Iwona Jabłońska została mianowana na stanowisko trenera-selekcjonera reprezentacji Polski kadetek!
Przegląd poznański