Niedziela była zdecydowanie najciekawszym dniem polkowickich półfinałów. To właśnie dziś zmierzyły się ze sobą drużyny Stali Stalowa Wola i Huraganu Wołomin, oraz Orła Polkowice i Gracza Starachowice. W obu spotkaniach nie brakowało emocji i ciekawych akcji. Ostatecznie górą były drużyny Stali i Orła.
Pierwszy mecz pomiędzy Stalą i Huraganem był „finałem” polkowickiej imprezy. Obie drużyny już w sobotę zapewniły sobie awans do finałów, a ten pojedynek decydował o tym, która z nich zajmie pierwsze miejsce i będzie się szczyciła tytułem niepokonanych podczas półfinałów.
Od początku meczu wyraźną przewagę objęły zawodniczki ZKSu Stal, które były zdecydowanie lepsze od, powszechnie uważanego za faworyta, Huraganu. Do przerwy wynik brzmiał 45:24 i nic nie wskazywało na to, by wołominianki mogły jakoś przeciwstawić się koszykarkom ZKSu, na czele z fenomenalną Ewą Bąk, która już do przerwy zdobyła 14 „oczek”, podobnie jak Sabina Parus. Po przerwie zawodniczki Huraganu wyszły bardziej umotywowane i skoncentrowane niż an pierwszą kwartę, co od razu odbiło się na obrazie gry. Warunki gry zaczęły dyktować właśnie zawodniczki z Wołomina, a koszykarki Stali wyglądały na zagubione, gdy raz za razem ich kosz dziurawiły Soszyńska, Bednarczyk czy Zalewska z Huraganu. Na 3 minuty przed końcem III kwarty wynik brzmiał już tylko 52:46 dla Stali i wiele wskazywało na to, że Wołomin dojdzie swoje rywalki i kibice zobaczą emocjonującą końcówkę. Zawodniczkom Huraganu brakło już jednak sił na odrobienie całości strat i mimo usilnych starań nie potrafiły w dalszym ciągu zatrzymać Beaty Bąk, która jest główną bohaterką sukcesu Stali (10 pkt w IV kw. na 17 drużyny). Mecz zakończył się wynikiem 74:65, co oznaczało, że to ZKS Stal Stalowa Wola została niepokonaną drużyną Turnieju Półfinałowego, a zawodniczki z Wołomina muszą zadowolić się drugim miejscem w tej imprezie.
ZKS Stal Stalowa Wola – UKS Huragan Wołomin 74:65 (23:14, 22:10, 12:25, 17:16)
ZKS: Bąk 28, Czopor 18, Parus 18, Kaczmarska 6, Wydra i Niemiec po 2.
UKS: Soszyńska 19, Bednarczyk 16, Zalewska 9, Odolczyk 6, Trzcińska 6, Lek 4, Kocińska 3, Głodek 2.
Mecz Orła Polkowice i Gracza Starachowice miał wyłącznie znaczenie prestiżowe. Obie drużyny już wcześniej straciły szanse na awans do finałów i tym spotkaniem żegnały się z sezonem 2005/06.
Znakomicie zaczęły polkowiczanki, które głównie za sprawą Pauliny Klimek i Łucji Tomczak prowadziły po 3 minutach 10:2. Ilona Jasnowska daleka jednak była od zadowolenia z gry swoich podopiecznych i nieustannie pokrzykiwała do nich zza linii bocznej. Polkowiczanki grały mądrze i skutecznie, w przeciwieństwie do swoich przeciwniczek i zasłużenie prowadziły po 10minutach 27:15. Juniorki Orła najwyraźniej rozluźniły się tak łatwym prowadzeniem, bo już po minucie straciły 5 punktów, nie zyskując żadnego. Wyjątkowo słabo grała Karina Lasota, która szybko została zmieniona przez Annę Ulatowską. Był to strzał w przysłowiową „dziesiątkę”. Popularna „Ula” grała lepiej i rozważniej od swojej starszej koleżanki i w ciągu kolejnych trzech minut polkowiczanki znów zyskały przewagę i mogły spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. Reprymenda słowna podziałała na zawodniczki Gracza i po przerwie zaczęły one powoli dochodzić polkowiczanki. I tak po 3 minutach było już tylko 50:46 dla MKSu. Potem przez większą część gra toczyła się kosz za kosz i juniorki Orła nie potrafiły odskoczyć swoim rywalkom. Dopiero „trójka” Agnieszki Nowak na minutę przed końcem III kwarty „odstawiła” rywalki na siedem punktów i taka przewaga utrzymała się do końca tej części gry. Dłuższa przerwa w grze znów podziałała pozytywnie na koszykarki ze Starachowic, które w 3 minuty zniwelowały prawie wszystkie straty (70:69). Polkowiczanki popełniały mnóstwo niewymuszonych, prostych błędów, co skrupulatnie wykorzystywały zawodniczki Gracza. Czasy brane przez Ilonę Jasnowską nie przynosiły większego efektu, gdyż polkowiczanki, choć uzyskiwały nieznaczne przewagi punktowe, to nie potrafiły ich utrzymać, przez co wprowadzały zgromadzonych kibiców w istną huśtawkę nastrojów. Przy stanie 78:78 przypomniała o sobie Agnieszka Nowak, która dwukrotnie celnie rzucała do kosza rywalek, ustalając wynik meczu na 82:78.
MKS Orzeł Polkowice – UMKS Gracz Starachowice 82:78 ( 27:15, 20:17, 19:27, 16:19)
MKS: Tomczak 30, A. Nowak 18, Ulatowska 14, Klimek 10, Podgajna 4, Panter 2, Kaluźna 2.
UMKS: Czajkowska 23, Aderek 19, Sarzyńska 11, Pijanowska 10, Rylska 6, Kalista 5, Gałka 4.
Ostateczna kolejność:
1. ZKS Stal Stalowa Wola
2. UKS Huragan Wołomin
3. MKS Orzeł Polkowice
4. UMKS Gracz Starachowice
Awans do finałów: Stal i Huragan - gratulujemy!
www.ccckosz.polkowice.pl