Strona 1 z 2

Ale jak..

: 12 lipca 2007, 18:27
autor: wiewiora
nie wazne

Re: Gdzieś dalej?? Ale jak..

: 12 lipca 2007, 18:28
autor: Siero
wiewiora pisze:Chciałabym się dowiedzieć co zrobić aby być zauważoną zawodniczka??
Chciałabym pójść gdzieś dalej ..tylko nie wiem jak... mam 13 lat i od ponad 3 lat trenuje ..w Stal Stalowa Wola.. Ale u nas w klubie raczej nie ma warunków to światowej gry :(
a męska druzyna ma ? bo nasz idol się tam wybiera?

: 12 lipca 2007, 19:56
autor: gilus
I po co tworzysz co chwilę nowy temat?
W dwóch tematach napisałaś to samo używając innych słów.
Jak jesteś dobra to gra w Stalowej Woli a inni Cię sami zauważą.

: 12 lipca 2007, 20:18
autor: mati
u nas w klubie raczej nie ma warunków to światowej gry

:lol: :lol: :lol:
a jest wogóle taki klub młodzieżowy w Polsce w którym są dobre warunki do uprawiania koszykówki? na palcach jednej reki policzyc, a mimo wszystko zdarzają się dobre koszykarki
Jesteś młoda- trenuj, trenuj, trenuj. Jeżeli będziesz dobra- nie zginiesz.

: 12 lipca 2007, 21:15
autor: Siero
mati pisze:
u nas w klubie raczej nie ma warunków to światowej gry

:lol: :lol: :lol:
a jest wogóle taki klub młodzieżowy w Polsce w którym są dobre warunki do uprawiania koszykówki? na palcach jednej reki policzyc, a mimo wszystko zdarzają się dobre koszykarki
Jesteś młoda- trenuj, trenuj, trenuj. Jeżeli będziesz dobra- nie zginiesz.
ale zawsze jest łatwiej wybić się w klubie typu Wisła czy AZS Poznań/Gorzów :!:

: 12 lipca 2007, 21:38
autor: malkontent
Pewnie, ze latwiej jest w lepszym klubie, a umiejetnoscia i szczesciu trzeba pomagac :!:

: 12 lipca 2007, 23:52
autor: simon
sienot pisze:ale zawsze jest łatwiej wybić się w klubie typu Wisła czy AZS Poznań/Gorzów


sory, ale akurat klub "typu" Wisła do wybicia się dla młodej koszykarki to akurat nie nazwałbym łatwiejszym - a po drugie, to uznaje napisanie w jednej linii "typu Wisła czy AZS Poznań" za grube naciągnięcie standardu...

: 13 lipca 2007, 11:02
autor: mati
simon pisze:
sienot pisze:ale zawsze jest łatwiej wybić się w klubie typu Wisła czy AZS Poznań/Gorzów


sory, ale akurat klub "typu" Wisła do wybicia się dla młodej koszykarki to akurat nie nazwałbym łatwiejszym - a po drugie, to uznaje napisanie w jednej linii "typu Wisła czy AZS Poznań" za grube naciągnięcie standardu...

Moim zdaniem dużo trudniej wybić sie w klubach mocniejszych- takie kluby często sprowadzają zawodniczki z zewnątrz, młode zawodniczki i konkurencja jest znacznie większa... jeżeli już dziewczyna zostanie seniorką to już wogóle w klubach typu Wisła/Lotos jeżeli rzeczywiście nie jest wielkim talenciakiem nie ma czego szukać.

Gorzów też sprowadza zawodniczki z zwenątrz, które mimo tego, że zostały uznane za talent w kategoriach młodzieżowych nie mogą się przebić w seniorskiej koszykówce. Od razu nasuwa mi sie przyklad Judyty Banaszkiewicz.

Wybicie sie młodej zawodniczki która przychodzi z zewnątrz w Poznaniu to raczej sprawa dyskusyjna ;) Inna kwestia, ze Poznanskie druzyny nie potrzebują sprowadzać jakichkolwiek młodych zaowodniczek, bo jak już wiadomo nie od dzisiaj to kuźnia talentów koszykarskich.

Dużo bardziej młoda zawodniczka rozwinie się w zespołach średniej klasy lub nawet słabych w ekstraklasie, dostaje minuty i to jest najwazniejsze. Myślę również, ze dobrym miejscem dla młodej koszykarki jest dobra druzyna pierwszoligowa :)

: 13 lipca 2007, 14:19
autor: romek
Dużo bardziej młoda zawodniczka rozwinie się w zespołach średniej klasy lub nawet słabych w ekstraklasie, dostaje minuty i to jest najwazniejsze. Myślę również, ze dobrym miejscem dla młodej koszykarki jest dobra druzyna pierwszoligowa :)[/quote]
Wydaje mi się, że wybić w mocnym klubie jest rzeczywiście trudniej, natomiast rozwinąć swoje umiejętności dużo łatwiej, w szczególności młodym koszykarkom.

: 13 lipca 2007, 15:28
autor: mati
Wydaje mi się, że wybić w mocnym klubie jest rzeczywiście trudniej, natomiast rozwinąć swoje umiejętności dużo łatwiej, w szczególności młodym koszykarkom.

Co po tych umiejetnosciach jak nie można przełożyc ich na ligowe zmagania? :roll:
Dobry trener, który wprowadzi zawodniczkę to podstawa, dla młodych zawodniczek minuty na parkiecie to rzecz najwazniejsza... nawet jak popełniają błędy.

: 13 lipca 2007, 16:55
autor: KIBIC
romek pisze:Wydaje mi się, że wybić w mocnym klubie jest rzeczywiście trudniej, natomiast rozwinąć swoje umiejętności dużo łatwiej, w szczególności młodym koszykarkom.


Tak zwłaszcza grzejąc ławkę na meczach :?
sorry romek ale przypadkiem Twoje nazwisko nie zaczyna się na S :?: :lol:
tak tylko pytam :lol:

: 13 lipca 2007, 21:37
autor: romek
KIBIC pisze:
romek pisze:Wydaje mi się, że wybić w mocnym klubie jest rzeczywiście trudniej, natomiast rozwinąć swoje umiejętności dużo łatwiej, w szczególności młodym koszykarkom.


Tak zwłaszcza grzejąc ławkę na meczach :?
sorry romek ale przypadkiem Twoje nazwisko nie zaczyna się na S :?: :lol:
tak tylko pytam :lol:

W zadufaniu we własną nieomylność nie zauważyłeś, że temat założyła 13-letnia dziewczyna. Najlepiej jak trochę umie, niech zostanie w słabym klubie, będzie grać w kadetkach, juniorkach itd. i w wieku 20 lat będzie zajechaną sportowo emerytką. Co do nazwiska, nie zaczyna się na S, a Tobie chyba brakło argumentów.

: 13 lipca 2007, 22:13
autor: fearless
Romku, nie odbieraj tego co pisze KIBIC osobiście, po prostu oto okoliczności sprawiły, że niezależnie od tematu, mógł dokopać znowu Skrzeczowi. Zapewne nawet nie ma przemyśleń na temat, na który napisałeś, ot...

W swoim czasie Tuwim napisał taki krótki kabaretowy tekst o kalamburzystach, jak nic pasuje do KIBICa.

: 13 lipca 2007, 22:44
autor: KIBIC
romek pisze:
KIBIC pisze:
romek pisze:Wydaje mi się, że wybić w mocnym klubie jest rzeczywiście trudniej, natomiast rozwinąć swoje umiejętności dużo łatwiej, w szczególności młodym koszykarkom.


Tak zwłaszcza grzejąc ławkę na meczach :?
sorry romek ale przypadkiem Twoje nazwisko nie zaczyna się na S :?: :lol:
tak tylko pytam :lol:

W zadufaniu we własną nieomylność nie zauważyłeś, że temat założyła 13-letnia dziewczyna. Najlepiej jak trochę umie, niech zostanie w słabym klubie, będzie grać w kadetkach, juniorkach itd. i w wieku 20 lat będzie zajechaną sportowo emerytką. Co do nazwiska, nie zaczyna się na S, a Tobie chyba brakło argumentów.



a co 13 latka ma iść do Wisły Lotosu czy innego klubu ??

Tak jak napisałeś kadetki juniorki a potem seniorski klub a z ta 20 letnią emerytką to się zapędziłeś

: 14 lipca 2007, 06:26
autor: mati
Dokładnie temat założyła 13 letnia dziewczyna, tutaj spotykają się podzielone głosy i sobie może spojrzeć z różnych stron na swoja sytuacje. Uważam, że jak trenujesz w Stalowej Woli... trenuj tam dalej, ciężko pracuj. Jeżeli rzeczywiście masz talent na brak ofert nie będziesz narzekać.

Pozdrawiam