Koszykarki Lotosu VBW Clima Gdynia w trzecim meczu finału mistrzostw Polski pokonały Stary Browar AZS Poznań 90:76 (16:20, 24:24, 22:15, 28:17). W rywalizacji prowadzonej do trzech zwycięstw
Lotos wygrywa 2-1.
Kapitan zespołu poznańskiego Beata Krupska-Tyszkiewicz przekonuje, że jeszcze nic straconego dla jej zespołu. Rywalizacja wszak w dalszym ciągu trwa.
"Do czwartej kwarty nawiązywałyśmy równorzędną walkę. Później troszeczkę zabrakło sił, ale też miałyśmy za dużo fauli i nie mogłyśmy podejmować takich ryzykownych akcji" - powiedziała Beata Krupska-Tyszkiewicz.
W zespole poznańskim najskuteczniejsza była Olga Pantelejewa, która przez wiele lat broniła braw gdyńskiego klubu. Zdobyła 27 pkt, choć lepiej spisywała się do przerwy, kiedy zdobyła połowę punktów swojego zespołu.
"Dzisiaj mi wpadało, miałam lepszy dzień, ale i tak nie wykorzystałam jeszcze kilku okazji. Wiadomo, że Lotos jest silniejszym zespołem. Chcieliśmy po prostu powalczyć, pokazać ładny basket i to się udało" - stwierdziła Pantelejewa.
Z kolei Paulina Pawlak z gdyńskiej ekipy nie ma wątpliwości, że poniedziałkowy mecz będzie ostatnim w finałowej rywalizacji.
"W pierwszych dwóch kwartach przegrywałyśmy grę jeden na jeden. Musiałyśmy się w drugiej połowie skoncentrować. Jak zaczęłyśmy mocniej bronić - uzyskaliśmy przewagę. Spokojna i konsekwentna gra przyniosła nam dziś sukces. Myślę, że jutro zakończy się rywalizacja. Jesteśmy bardzo zdeterminowane, choć zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo" - powiedziała Pawlak.
Gorszą postawę swoich podopiecznych w pierwszej połowie trener gdynianek Krzysztof Koziorowicz tłumaczył zmęczeniem sezonem.
"Po prostu dogrywamy ten sezon. Widać jak brakuje treningu u Melvin, Powell czy Bibrzyckiej. Mamy większy potencjał, taki że jesteśmy w stanie zmęczyć przeciwnika i wygrać. Czekamy z utęsknieniem końca sezonu, bo czujemy się wszyscy zmęczeni" - powiedział po meczu trener Koziorowicz.
Szkoleniowiec ekipy poznańskiej Tomasz Herkt podkreślał, że jego zespół wykonał "sto procent plus vat".
"Szalenie trudno wygrać jest z Lotosem. Nam to się udało w Poznaniu. Choć i ten dzisiejszy mecz był do końca trzeciej kwarty emocjonujący i wyrównany. A o przegranej zadecydowała gorsza ilość zbiórek z tablicy mojego zespołu" - powiedział po meczu Tomasz Herkt.
Wspomnienia z sezonu 2003/2004
Lotos VBW Clima ponownie najlepszą drużyną w kraju! Dziś podopieczne Krzysztofa Koziorowicza pokonały Stary Browar AZS Poznań 82:74 (20:18, 24:17, 22:23, 16:16) i wygrały całą rywalizację finałową 3-1. Gdynianki po raz siódmy z rzędu i ósmy w historii klubu zdobyły tytuł mistrzyń kraju.
PUNKTY:
Lotos VBW Clima
Bibrzycka 21
Dydek 20
Melvin 20
Sytniak 9
Mizrachi 8
Powell 2
Vodopianova 1
Cupryś 1
Pawlak 0
Troina 0
AZS Poznań
Toma 22
Pantelejeva 17
Ciecierska 15
Krupska-Tyszkiewicz 9
Trafimava 9
Mrozińska 2
Kaniowska 0
Pamuła 0
GRACZ MECZU: Agnieszka Bibrzycka
Ostatnie, jak się okazało, spotkanie drużyn walczących o mistrzostwo polski w koszykówce kobiet nie było już tak emocjonujące jak mecz niedzielny. Gdynianki już w pierwszych dwóch kwartach starały się rozstrzygnąć losy meczu i całej rywalizacji. Po 20 minutach gry osiągnęły dziewięciopunktową przewagę i do końca meczu już jej tylko broniły.
Widać było, że podopieczne Krzysztofa Koziorowicza, chcą jak najszybciej zakończyć spotkanie, wygrywając jak najmniejszym nakładem sił. Już w kilkadziesiąt godzin po poniedziałkowym meczu aż cztery koszykarki z podstawowego składu Mistrzyń Polski i wicemistrzyń Europy udają się bowiem za ocean, aby kontynuować sezon w zawodowej lidze WNBA.
Po końcowej syrenie na parkiet wbiegli kibice gratulując swojej drużynie. Po dekoracji obu zespołów medalami polał się szampan, tradycyjnie też kapitan zespołu mistrzowskiego obcięła siatkę gdyńskiego kosza. Joanna Cypryś dość długo się z nią zmagała, natomiast bez większego problemu znacznej części swojego krawata pozbył się szkoleniowiec gdynianek Krzysztof Koziorowicz
PUNKTY:
Lotos VBW Clima
Bibrzycka 21
Dydek 20
Melvin 20
Sytniak 9
Mizrachi 8
Powell 2
Vodopianova 1
Cupryś 1
Pawlak 0
Troina 0
AZS Poznań
Toma 22
Pantelejeva 17
Ciecierska 15
Krupska-Tyszkiewicz 9
Trafimava 9
Mrozińska 2
Kaniowska 0
Pamuła 0
GRACZ MECZU: Agnieszka Bibrzycka
Ostatnie, jak się okazało, spotkanie drużyn walczących o mistrzostwo polski w koszykówce kobiet nie było już tak emocjonujące jak mecz niedzielny. Gdynianki już w pierwszych dwóch kwartach starały się rozstrzygnąć losy meczu i całej rywalizacji. Po 20 minutach gry osiągnęły dziewięciopunktową przewagę i do końca meczu już jej tylko broniły.
Widać było, że podopieczne Krzysztofa Koziorowicza, chcą jak najszybciej zakończyć spotkanie, wygrywając jak najmniejszym nakładem sił. Już w kilkadziesiąt godzin po poniedziałkowym meczu aż cztery koszykarki z podstawowego składu Mistrzyń Polski i wicemistrzyń Europy udają się bowiem za ocean, aby kontynuować sezon w zawodowej lidze WNBA.
Po końcowej syrenie na parkiet wbiegli kibice gratulując swojej drużynie. Po dekoracji obu zespołów medalami polał się szampan, tradycyjnie też kapitan zespołu mistrzowskiego obcięła siatkę gdyńskiego kosza. Joanna Cypryś dość długo się z nią zmagała, natomiast bez większego problemu znacznej części swojego krawata pozbył się szkoleniowiec gdynianek Krzysztof Koziorowicz
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości