Dąbas pisze:Maras-jestem zawsze na Azs-ie...Zawsze!!!:)
Na finały pojechałem z dziewczynami i darłem gębę,trąbiłem i waliłem w co i czym mogłem z Gheorghem(mężem Gabi Tomy)...
jak mnie kiedyś zobaczysz to skojarzysz mnie z twarzy...ale na razie nie powiem dlaczego...
Ha no to kojarzę kolegę Dąbasa.
Kojarzę z Areny, no i z wyjazdu do Gdyni = Poznaniacy poznają się z daleka...
Wyjście z hali po wręczeniu medalów poznaniankom, nic więcej !!!