... no i spakowała walizki
Shenika Worthy nie zagra już w barwach INEI AZS Poznań. Amerykanki nie było już na wtorkowym treningu, co było efektem braku porozumienia z trenerem i władzami klubu. Ich zdaniem Shanika prezentowała zbyt niski poziom. Koszykarka miała natomiast pretensje, że za mało gra, ... no i spakowała walizki.
Shenika Worthy w drużynie INEI przebywała zaledwie przez miesiąć. W tym czasie zagrała w czterech meczach, w których łącznie zdobyła: 20 punktów, 3 zbiórki, 4 straty. Na osiemnaście oddanych rzutów za 2 trafiła tylko pięć.
Zadebiutowała w spotkaniu z Wisłą Kraków, w którym zdobyła 7 punktów, zaliczyła też 3 zbiórki, 2 straty i 2 faule. Potem był mecz z Lotosem ale najwięcej pretensji trener Haber miał do zawodniczki po spotkaniu w Pabianicach oraz po ostatnim meczu z Novą Trading Toruń. W tym pierwszym Shenika w decydującej akcji zgubiła piłkę, w pojedynku z Novą natomiast podczas ośmiu minut spędzonych na parkiecie nie zdobyła nawet punktu.
Jeszcze w piątek trener akademiczek zapewniał, że Shenika zostanie w zespole: - Ona potrzebuje więcej czasu na zgranie się z drużyną. Jest bardzo ambitna i trzeba jej dać szansę - mówił Roman Haber.
Po ostatnim meczu sytuacja uległa jednak zmianie. - Shenika miała pretensje, że za mało gra. Jej zdaniem nie odbiegała poziomem od innych koszykarek zza Oceanu występujących w FGE. Nie pojawiła się na wtorkowym treningu więc sprawa chyba jest jasna. Dla dobra obu stron tak powinno zostać - powiedział prezes INEI AZS, Paweł Klepka.
Na oficjalnej stronie klubu można przeczytać, że kontrakt rozwiązano za porozumieniem stron. Shenika jednak nie poinformowała o swojej nieobecności na treningu więc można przypuszczać, że rozstanie koszykarki z klubem nastąpiło w nieprzyjemnej atmosferze.
źródło:
www.epoznan.pl