Strona 1 z 1

Udany rewanż akademiczek

: 08 stycznia 2005, 23:40
autor: kula
Dziś po świąteczno – noworocznej przerwie na parkiety wybiegły koszykarki występujące w Torell Basket Lidze. W Poznaniu miejscowy AZS podejmował w hali „Arena” sąsiada w ligowej tabeli drużynę ŁKS-u Łódź. W pierwszej rundzie łodzianki dość niespodziewanie pokonały akademiczki 66:62. Tym razem niespodzianki nie było i AZS nie bez problemów pokonał ŁKS 68:62 (14:15, 15:15, 22:16, 17:16). Poznanianki zanotowały tym samym piątą wygraną w obecnym sezonie, a łodzianki przegrały tym samym ósmy mecz z rzędu.

Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały jednak końcowego triumfu miejscowych bowiem łodzianki po celnych rzutach Mileny Owczarek i Birute Dominauskaite objęły prowadzenie 5:0. Jednak, po kilku minutach i punktach Beaty Krupskiej Tyszkiewicz i Moniki Ciecierskiej było 5:5. Miejscowe objęły prowadzenie 7:5 dopiero, w szóstej minucie meczu gdy dwa punkty z kontrataku zdobyła Aleksandra Karpińska. Jednak już, w siódmej minucie na tablicy świetlnej ponownie był remis tym razem 9:9, Końcowe fragmenty pierwszej kwarty należały zdecydowanie do łkaesianek , które dzięki punktom Arażny i Szymańskiej prowadziły 9:13, 12:13. Ostatecznie pierwsze 10 minut wygrały łodzianki 14:15.

Druga kwarta meczu rozpoczęła się tak, jak pierwsza od punktów przyjezdnych, które tym razem zdobyła Magda Stefańczyk było 18:14, 20:16 dla podopiecznych Witolda Baka. W połowie drugiej kwarty wynik oscylował, w granicach remisu żaden z zespołów nie był w stanie zdobyć większej niż dwu punktowej przewagi nad przeciwnikiem W ósmej minucie poznanianki opanowały jednak swoje nerwy zaczęły grać szybciej, składniej, mocniej w obronie, co od razu znalazło odzwierciedlenie na tablicy wyników. W siódmej minucie AZS prowadził 26:22, 28:24. Niestety końcówkę pierwszej połowy spotkania akademiczki przespały i przez swoje niewymuszone błędy i celne rzuty Agnieszki Makowskiej i Mileny Owczarek przegrały 30:29.

Drugą część pojedynku od mocnego uderzenia rozpoczęły miejscowe, które po celnych rzutach Jankowskiej i Ciecierskiej prowadziły 33:29. Jednak łkaesianki odpowiedziały celnym trafieniem za trzy Birute Dominauskaute i na tablicy świetlnej już po raz kolejny w tym pojedynku widniał rezultat remisowy 33:33. Kolejne minuty trzeciej kwarty, to już zdecydowana przewaga poznanianek, które stopniowo odskakiwały rywalkom. W ósmej minucie AZS prowadził 39:35, 45:39. Ostatecznie trzecią część meczu wygrały akademiczki 51:46.

Ostatnia odsłona, to zacięta walka obydwu zespołów, sporo niewymuszonych błędów z jednej jak i z drugiej strony. Szybciej swoje błędy wyeliminowały gospodynie, które prowadziły 53:46, 53:49. Jednak łodzianki ambitnie walczyły do końca i po kolejnych dwóch minutach AZS prowadził tylko 53:52, 57:54. Jednak akademiczki przebudziły się, w końcówce spotkania i po trafieniach Karpińskiej Ciecierskiej i Tyszkiewicz prowadziły 62:56, 64:59.
Ostatecznie AZS po bardzo zaciętym wyrównanym spotkaniu pokonały ŁKS 68:62.

AZS Poznań – ŁKS Łódź 68:62
Kwarty: 14:15, 15:15, 22:16, 17:16.

AZS Poznań: Ciecierska 18, Karpińska, Jarkowska po 11, Mrozińska, Tyszkiewicz po 10, Jankowska 8, Malendowicz , Szarnowska , Pamuła, Lorek O.

ŁKS Łódź: Dominauskaite 16, Włodarska 12, Makowska 11, Owczarek 10, Arażny , Golemska po 4, Stefańczyk 3, Szymańska 2, Estkowska, Rajkowska, Kozelska 0.

Sędziowali: Marek Januszonek, Marek Mojka.
Widzów: 300.

Autor: Łukasz Klin
Probasket.pl

: 09 stycznia 2005, 12:21
autor: MirU <poznań>
Spotkanie nie stało na wysokim poziomie sportowym ale emocji nie brakowało. Na poczatku to łodzianki prowadziły lecz w 3 kwarcie poznanianki wzięły się do roboty 8) Doping był fajny i kibiców też przybyło więcej niż zawsze moze to z nowym rokiem albo dlatego że wjazd był za darmo. Narazie nowy rok sprawił nam pozytywną i miła niespodziankę

: 09 stycznia 2005, 13:07
autor: MARAS
Kula mówilem ci ze nie Szarnowska tylko Szarowska sie nazywa! Zmien to bo masz byka w statsach! :lol:
Pozdro

: 09 stycznia 2005, 13:07
autor: Mytek
MirU <poznań> pisze:Spotkanie nie stało na wysokim poziomie sportowym ale emocji nie brakowało. Na poczatku to łodzianki prowadziły lecz w 3 kwarcie poznanianki wzięły się do roboty 8) Doping był fajny i kibiców też przybyło więcej niż zawsze moze to z nowym rokiem albo dlatego że wjazd był za darmo. Narazie nowy rok sprawił nam pozytywną i miła niespodziankę



jaka niespodziake!? ten mecz przeciez musielismy wygrac, innej opcjii nie bylo, fakt, mecz byl bardzo trudny, ale ze wygralismy to chyba nie jest niespodzianka? :wink: :wink:

: 09 stycznia 2005, 13:13
autor: MirU <poznań>
Mytek pisze:jaka niespodziake!? ten mecz przeciez musielismy wygrac, innej opcjii nie bylo, fakt, mecz byl bardzo trudny, ale ze wygralismy to chyba nie jest niespodzianka? :wink: :wink:


Chodziło mi o to, że do Areny przybyło dużo kibiców itd, a nie o samymy meczu - przecież o tym gadaliśmy po spotkaniu, Ah Mytek to wszystko przez te dziewczyny <joke> :lol:

: 09 stycznia 2005, 16:27
autor: Mytek
MirU <poznań> pisze:
Mytek pisze:jaka niespodziake!? ten mecz przeciez musielismy wygrac, innej opcjii nie bylo, fakt, mecz byl bardzo trudny, ale ze wygralismy to chyba nie jest niespodzianka? :wink: :wink:


Chodziło mi o to, że do Areny przybyło dużo kibiców itd, a nie o samymy meczu - przecież o tym gadaliśmy po spotkaniu, Ah Mytek to wszystko przez te dziewczyny <joke> :lol:



chyba musimy o tym pogadac........

: 09 stycznia 2005, 16:40
autor: MirU <poznań>
Już rozmawialiśmy wczoraj :lol: Chyba, że chcesz jeszcze pogadać to proponuję na gg albo jak się kiedyś spotkamy :lol: Pozdro