AZS Poznań jedzie do Krakowa.
: 04 marca 2005, 11:45
Podopieczne Romana Habera już dziś wyjechały do Krakowa, by jutro w półfinale Pucharu Polski „Jantar Cup 2005” zmierzyć się z miejscową Wisłą Can-Pack .
Tegoroczna edycja Pucharu Polski nie cieszyła się zbytnim zainteresowaniem klubów. Przed sezonem do rywalizacji zgłosiło się zaledwie jedenaście zespołów. Zespoły miały być podzielone na grypy i rywalizować systemem ‘każdy z każdym”. Wkrótce z powodu małego zainteresowania i kłopotów finansowych klubów zmieniono formuję zawodów. Rozegrano dwa turnieje, w Pabianicach i Gorzowie Wielkopolskim . Zwycięscy zmagań półfinałowych, w Pabianicach miejscowa PZU Polfa, a w Gorzowie Wielkopolskim AZS Poznań. Awansowały do finałów. Do tej dwójki automatycznie dołączyły dwie nasze eksportowe ekipy Mistrzynie Polski Lotos Gdynia i gospodarz finału PP Wisła Can- Pack Kraków.
AZS po zakończeniu rundy zasadniczej z powodów finansowych przygotowywał się na własnych obiektach. W pierwszym tygodniu przerwy koszykarki nie próżnowały. Trenowały aerobik, grały w hokeja, piłkę ręczną, a nawet piłkę nożną. Drugi tydzień upłynął zawodniczką pod znakiem przygotowań do spotkania półfinałowego, w PP z Wisłą Can-Pack Kraków (sobota godzina 18.30). Trenowały obronę, grę strefą, zasłony. Analizowały mocne i słabe strony rywalek. W zespole AZ S na parkiecie, w Krakowie nie wystąpią Joanna Jarkowska ( naderwanie achillesa ) oraz Joanny Lorek, która co prawda swoją kontuzję również achilles zaleczyła, ale nie czuje się na siła by zagrać, w Krakowie.
Jak szansę akademiczek ocenia szkoleniowiec Roman Haber –„ Jedziemy powalczyć, ale wiadomo, że personalnie Wisła jest dużo mocniejsza. Tam jeśli jedna zawodniczka zawodzi, to ja zastępuje inna. My takiego komfortu nie mamy. Na dodatek jedziemy bez Joanny Jarkowskiej, która ma naderwanie achillesa, a nie jak wcześnie sądziliśmy – naciągnięcia mięśnia łydki. Będzie też okazja bliżej poznać rywala przed meczami play off – kończy opiekun poznanianek.
W ubiegłym sezonie krajowe trofeum trafiło do Polkowic. Koszykarki CCC Aquaparku pokonały w meczu finałowym PZU Polfę Pabianice 63:56.
Autor: Łukasz "kula" Klin.
www.sportowefakty.pl
Radio Emaus 89.8 FM.
Tegoroczna edycja Pucharu Polski nie cieszyła się zbytnim zainteresowaniem klubów. Przed sezonem do rywalizacji zgłosiło się zaledwie jedenaście zespołów. Zespoły miały być podzielone na grypy i rywalizować systemem ‘każdy z każdym”. Wkrótce z powodu małego zainteresowania i kłopotów finansowych klubów zmieniono formuję zawodów. Rozegrano dwa turnieje, w Pabianicach i Gorzowie Wielkopolskim . Zwycięscy zmagań półfinałowych, w Pabianicach miejscowa PZU Polfa, a w Gorzowie Wielkopolskim AZS Poznań. Awansowały do finałów. Do tej dwójki automatycznie dołączyły dwie nasze eksportowe ekipy Mistrzynie Polski Lotos Gdynia i gospodarz finału PP Wisła Can- Pack Kraków.
AZS po zakończeniu rundy zasadniczej z powodów finansowych przygotowywał się na własnych obiektach. W pierwszym tygodniu przerwy koszykarki nie próżnowały. Trenowały aerobik, grały w hokeja, piłkę ręczną, a nawet piłkę nożną. Drugi tydzień upłynął zawodniczką pod znakiem przygotowań do spotkania półfinałowego, w PP z Wisłą Can-Pack Kraków (sobota godzina 18.30). Trenowały obronę, grę strefą, zasłony. Analizowały mocne i słabe strony rywalek. W zespole AZ S na parkiecie, w Krakowie nie wystąpią Joanna Jarkowska ( naderwanie achillesa ) oraz Joanny Lorek, która co prawda swoją kontuzję również achilles zaleczyła, ale nie czuje się na siła by zagrać, w Krakowie.
Jak szansę akademiczek ocenia szkoleniowiec Roman Haber –„ Jedziemy powalczyć, ale wiadomo, że personalnie Wisła jest dużo mocniejsza. Tam jeśli jedna zawodniczka zawodzi, to ja zastępuje inna. My takiego komfortu nie mamy. Na dodatek jedziemy bez Joanny Jarkowskiej, która ma naderwanie achillesa, a nie jak wcześnie sądziliśmy – naciągnięcia mięśnia łydki. Będzie też okazja bliżej poznać rywala przed meczami play off – kończy opiekun poznanianek.
W ubiegłym sezonie krajowe trofeum trafiło do Polkowic. Koszykarki CCC Aquaparku pokonały w meczu finałowym PZU Polfę Pabianice 63:56.
Autor: Łukasz "kula" Klin.
www.sportowefakty.pl
Radio Emaus 89.8 FM.