NAJWIERNIEJSI KIBICE
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
NAJWIERNIEJSI KIBICE
JAKI ZESPÓŁ W TORELL BASKET LIDZE MA NAJWIERNIEJSZYCH KIBICÓW???
Taki, którego kibice są z zespołem od wielu, wielu lat - czasem blisko 20, jeżdząc za swoimi koszykarkami po całej Polsce, a nawet często Europie, wspomagając je zawsze gorącym dopingiem. Wierni są ci, których flagi wisiały już na prawie każdej sali w Polsce, których śpiew cały mecz rozbrzmiewał od Białegostoku do Starachowic, od Szczecina do Wrocławia. Wierni są ci, którzy potrafią za własne ciężko wypracowane pieniądze wyjechać np poprzedniego dnia wieczorem, po całym dniu w pracy, by zdążyć na mecz (kadetek) rozgrywany na drugim końcu Polski nastepnego dnia. Stojąc połowę drogi w pociągu i zaliczając dwie przesiadki, jadąc około 11 godzin całą noc. Wierni są ci, którzy znieśli już wiele porażek, ale NIGDY od czasem przeszło dziesięciu lat się nie odwrócili od swoich zawodniczek. Wierni są ci, którzy NIGDY nie bali się pojawić w barwach na obcej sali, wiedząc, że czasem grozilło to walką w obronie tych barw. Wierni są ci, którzy szanują ZAWSZE przeciwnika, kibiców innych zespołów - nawet tych, z którymi przyszło im walczyć czasem na trybunach (dopingiem) i po za nim. Ci wierni nigdy o sobie nie powiedzą NAJLEPSI, NAJWIERNIEJSI - zdążyli bowiem widzieć już tylu kibiców, że nabrali szacunku dla wielu...
Odpowiedz sobie sam na swoje pytanie... tylko pomyśl dobrze!
Odpowiedz sobie sam na swoje pytanie... tylko pomyśl dobrze!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Mytek pisze:pan Seba sie chyba pomylil! moim zdaniem latanie po Polsce i europie oraz jezdzenie pociagiem przez 11 godzin nie sa wyznacznikami wiernosci! moim zdaniem wazne jest to co kazdy kibic ma w swoim sercu! a tak w ogole to masz niezle gadane seba!studiujesz polonistyke?
Oczywiście się pomyliłem - wierniej jest siedzieć na d... i raz w tygodniu zrobić dwa kroki do Areny, żeby pobluzgać na przyjezdne koszykarki (to się teraz nazywa "DOPING" dla swoich) i potem pobluzgać na innych na Forum - na kibiców, których się NIGDY nie widziało, bo nie było sie na żadnym wyjazdzie. Masz rację - to jest wierność przez duże "W", a ja się jeżdząc od 13 lat mylę ...
Znam kibiców (w sumie "kibiców") co w sercu niby mają Lecha, a na meczu nie byli od kilku lat - faktycznie liczy się to co w sercu, a cała reszta (kibicowanie, wyjazdy) jest nieważna - cytując "miszcza" AZS THE BEST
Ps. Polonistykę nie... studia już dawno skończyłem - aktualnie po prostu używam czegoś takiego jak MÓZG
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
MARAS pisze:Opowiedz Seba nam coś jako początkującym kibicom coś z twojego doświadczenia kibicowania przez naście lat Olimpii! Opisz jakiś najciekawszy twój wyjazd ( w Polsce i Europie).
Uwierz, że na tym Forum są osoby, które jeżdziły i jeżdzą więcej ode mnie. A najlepiej takie doświadczenia zdobywac samemu, a nie słuchać opowieści innych... chociaż fakt, że teraz jest chyba trochę inaczej niż np w latach 90-tych. Co do bycia "początkującym" zaś - Maras to nie ma znaczenia - każdy kiedyś zaczynał, tylko najważniejsze, żeby robić to mądrze, zdając sobie sprawę, że się nie zjadło wszystkich rozumów - ja na przykład bardzo chciałbym poznać jeszcze kilka hal w Polsce i tamtejszych kibiców, albo znowu w 50 osób wybrać się autokarem do Łodzi... ehh.. Pozdro!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
MARAS pisze:Dobra teza Seba! My dopiero jesteśmy na starcie tej drogi!
I to mi się podoba.
Mytek pisze: pan Seba sie chyba pomylil! moim zdaniem latanie po Polsce i europie oraz jezdzenie pociagiem przez 11 godzin nie sa wyznacznikami wiernosci! moim zdaniem wazne jest to co kazdy kibic ma w swoim sercu! a tak w ogole to masz niezle gadane seba!studiujesz polonistyke?
Debil.
Tak wiem zniżam się do ich poziomu ale skoro chyba już setki wpisów ludzi z całej Polski nic ich nie nauczyły to trzeba sprawę nazwać po imieniu.
Przepraszam jeżeli kogoś z forumowiczów uraziłem używając takiego słownictwa.
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
seba! ja nikogo[przynajmniej swiadomie] nie staram sie bluzgac! to ze ty jezdzisz po calej polsce i europie to ok. ja nic do tego nie mam. mialem na mysli tylko tyle ze wyjazdy nie sa jedynym wyznacznikiem prawdziwego kibica. jesli chcesz wiedziec to pierwszy "wyjazd" juz masz KK ma za soba, wprawdzie beze mnie ale pisze to tylko dlatego zeby Cie o tym poinformowac-klub byl w gorzowie podczas turnieju o puchar im.rektora AZS PWSZ.
Mytek pisze:pan Seba sie chyba pomylil! moim zdaniem latanie po Polsce i europie oraz jezdzenie pociagiem przez 11 godzin nie sa wyznacznikami wiernosci! moim zdaniem wazne jest to co kazdy kibic ma w swoim sercu! a tak w ogole to masz niezle gadane seba!studiujesz polonistyke?
Uważam że Seba ma w 100% racje. Chyba nikt tego lepiej by nie napisał.
Jak sprawdzisz co ten człowiek ma w sercu? Zapytasz się go? Takich co mówią że w sercu mają swój klub to ja znam wielu. Ale nie liczą się słowa. O tym czy masz w sercu swój klub świadczą najlepiej Twoje czyny czyli przede wszystkim Twoje poświęcenie dla klubu a co może być większym poświęceniem dla klubu jak nie na przykład wspomniane już wcześniej 11 godzin w pociągu. Gadanie o wierności, miłości do barw wielu "kibicom" przychodzi z łatwością ostatnio wielu rozpisuje się o tym w internecie, gorzej jest gdy trzeba poświęcić rodzinę, czas, pieniądze a nawet zdrowie.
Dlaczego napisałem że jesteś debilem? Bo dałem się sprowokować i nie wytrzymałem. Ludzie z całej Polski próbują w sposób w miarę kulturalny zwracać uwagę że nie zawsze macie rację i proszą was o trochę pokory bo nie zjedliście jeszcze wszystkich rozumów ale do was jak do ściany. Widze że Maras zroumiał to teraz Ty zaczynasz.
Mytek pisze:seba! ja nikogo[przynajmniej swiadomie] nie staram sie bluzgac! to ze ty jezdzisz po calej polsce i europie to ok. ja nic do tego nie mam. mialem na mysli tylko tyle ze wyjazdy nie sa jedynym wyznacznikiem prawdziwego kibica. jesli chcesz wiedziec to pierwszy "wyjazd" juz masz KK ma za soba, wprawdzie beze mnie ale pisze to tylko dlatego zeby Cie o tym poinformowac-klub byl w gorzowie podczas turnieju o puchar im.rektora AZS PWSZ.
Wiem o tym, że byliście - pytanie tylko czy ktoś w Gorzowie o tym wie. Mieliście szaliki, flagi, dopingowaliście tam AZS? Wyjazd a wycieczka to spora różnica. W każdym razie idziecie w dobrym kierunku - muszę Cię uświadomić, że znam osoby, które w danym sezonie "zaliczyły" wszystkie mecze wyjazdowe swojego zespołu w lidze, kibicują od wielu, wielu lat, znam też osoby, które herb swojej koszykarskiej druzyny (aktualnie drugoligowej) mają wytatuowany na ramieniu. Jak widzisz są różne przejawy wierności, tu akurat masz rację. Napisz tylko, które akurat dotyczą kibiców AZSu. Bo na razie nie słyszałem, ani nie wiem o niczym co dawało by Wam JAKĄKOLWIEK przewagę (chocby najmniejszą) nad jakimikolwiek kibicami w Polsce... zresztą o czym my mówimy - nie widzieliście żadnych w akcji... co nie przeszkadza Wam pisać tego, co piszecie i jeszcze łudzić się, że nie wzbudzicie tym uśmiechów politowania (delikatnie mówiąc).
Pozdrawiam!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości



