Oceniamy Cukierki po sezonie 2004/05

Moderator: qBK

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Oceniamy Cukierki po sezonie 2004/05

Postautor: qBK » 19 kwietnia 2005, 13:50

Sezon już się kończy, więc czas ocenić wszystkie nasze Cukierki. Prosiłbym o wystawienie not (1-6, co pół punkta) każdej zawodniczce i krótkie uzasadnienie.

Na początej moje propozycje:

EWA NIERZWICKA
Nawet Czu-Czu (dla niewtajemniczonych: Marta Polan) nie debiutowała w Ekstraklasie w tak młodym wieku. W Polkowicach weszła na końcówkę, nie bała się rzucać, zdobyła cztery punkty. Pewna ręka. Na pewno treningi z pierwszym zespołem sporo jej dały jeśli chodzi o taktykę. Teraz tylko pozostaje ćwiczenie obrony i... debiut przed brzeską publicznością (dotychczas grała tylko na wyjazdach).

MARTYNA KOC - 5
Dla mnie największym atutem Martyny jest to, że nie boi się walczyć, wchodzić pod kosz, rzucać. Mimo że jest niższa od klasycznych centerek, nadrabia skocznością. Tak powinna grać dobra skrzydłowa. Dziękujemy za miniony sezon i prosimy o więcej!
PS> Martyna, nie przejmuj się meczem z ŁKS-em. Jest OK! Zostań w Brzegu, bo tylko tu oddajemy kurtki, a na setne mecze nawet zrzucamy się prezenty ;) Jeszcze tylko trzy sezony i setka pęknie 8)

OLENA PROSZCZENKO - 4,5
Właściwie to na Lenie przez cały sezon spoczywał ciężar rozgrywania niemal po 40 minut w każdym meczu, bo Magda grała niewiele, a Nadia lepiej spisywała się na '2'. Ogólnie sezon bardzo dobry, właściwie gdy schodziła z parkietu zawsze w naszych szeregach pojawiał się chaos. Ważne trójki w kluczowych momentach, często podrywały dziewczyny do walki. Muszę jednak obniżyć ocenę za końcówki w meczach Odra-CCC 68:67 i Odra-ŁKS 78:71 - ten sam błąd, czyli rzuty kilkanaście sekund przed końcem za trzy, które przyprawiały nas o zawał serca (dodajmy - niecelne). Niemniej jednak jeszcze raz słowa uznania, bo Lena prawie nie schodziła z parkietu.

AGATA BACHRYJ
Oceny nie wystawiam (tylko, a właściwie aż jeden mecz) - szkoda, bo gdyby nie kontuzja, na pewno jeszcze pojawiłaby się na parkiecie. Przede wszystkim strata dla juniorek. Co do sezonu - mimo że debiutowała później od Ewy, w momencie debiutu była młodsza (Ewa jest starsza o 5 miesięcy). Nie każdemu zdarza się w debiucie od razu zdobyć pierwsze punkty. Podobnie jak Ewa, w Ostrowie zagrała odważnie, nie bała się rzucać. Życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia i na parkiet.

MAGDA PIETRZAK
Właściwie trudno cokolwiek powiedzieć, bo Magda grała bardzo mało na początku sezonu, później przytrafiła się choroba i przerwa w występach i przez to strata formy. Nie podejmę się wyzwania i nie wystawię oceny.

MAŁGOSIA BABICKA - 3,5
Sezon właściwie bez obozu przygotowawczego. Grała mało, mimo tego dwa dobre mecze. Kiedy dane jej było dłużej pojawić się na parkiecie, całkiem nieźle sobie radziła. Dobra skuteczność, właściwie w dużym stopniu dzięki niej wygraliśmy z Polkowicami. Przypominam jednak, że ma dopiero 20 lat. Jeszcze będzie miała swoje pięć minut i wkrótce też pokaże, na co ją stać.

AGNIESZKA PIETRASZEK - 4,5
Nareszcie taki sezon Cichej, jakiego można od niej oczekiwać. Znaczna poprawa jeśli chodzi o ogólną postawę na boisku - zwrotniejsza, bardziej pewna siebie niż w poprzednich sezonach. Poprawiła skuteczność, choć zdarzały się pojedyncze słabe mecze. Dobrze radziła sobie pod koszem rywalek; świetne mecze z Lotosem i niedzielny ŁKS-em (najlepszy w historii jej występów dla Odry jeśli chodzi o zdobycz punktową - 23). Cicha nareszcie uwierzyła w siebie i gra to, co potrafi.

NADIA DROZD - 3,5
Właściwie to w tym sezonie mieliśmy w klubie dwie zawodniczki o tym nazwisku... Pierwsza grała w 2004 roku i sama wygrywała nam mecze (jak choćby 6 trójek z Ełksą). Druga pojawiła się po Nowym Roku i tylko momentami przypominała tę, która rozpoczynała sezon. Podam tylko liczby: śr. 13 punktów w 2004 roku i niecałe 6 w 2005... Właściwie to nie jest to aż tak istotne jak sama postawa. A ta właściwie od dwóch miesięcy jest fatalna. Nadii chyba już odechciało się grać. Najbardziej jaskrawy przykład mieliśmy w niedzielę, gdy jedna z łodzianek rzuciła za trzy, zdążyła minąć stojącą dwa metry od niej Nadię i zebrać... Wielokrotnie w ostatnich spotkaniach zostawiała bezpańskie piłki, do których miała znacznie bliżej niż rywalki, które zdążały dobiec i przechwycić piłkę.

ANIA KĘDZIOR - 5
Udowodniła to, co wszyscy wiedzieli od dawna - jej miejsce jest w Brzegu. Po nieco słabszym początku sezonu przełamała się i w brzeskiej hali tylko raz zeszła poniżej 11 punktów (notabene w jubileuszowym meczu z ŁKS-em w rundzie zasadniczej). Na wyjazdach dobre spotkania w Ostrowie, Gorzowie i Polkowicach - czyli tam, gdzie słychać było brzeskie gardła. Jak już pisałem, to Dolores rzucała najważniejsze punkty, gdy trzeba było odrabiać straty, wyprowadzała Odrę na prowadzenie. Mecz z Wisłą był chyba jednym z lepszych w jej karierze. Słabsza końcówka (choć nie wiem czy można tak pisać przy 21 punktach z ŁKS-em, ale z drugiej strony - 8 strat) to efekt zmęczenia.

KRISTINA HOŁOWCZYC - 3
Jak dla mnie spore rozczarowanie. 20-punktowe zdobycze w sparingach nie mogły być dziełem przypadku. Właściwie gdy pojawiała się na parkiecie, nie popełniała żadnych błędów, ale też nie wyróżniała się szczególnie. Skuteczność nawet niezła, ale... Oczekiwałem więcej. Może gdyby więcej grała... Ale skoro grała tyle ile grała, musiałybyć tego przyczyny. Chociaż nie zapominajmy, że przyszłość ma jeszcze przed sobą. Jak każda młoda zawodniczka, musi popracować nad obroną, bo rzut ma nie najgorszy.

PAULINA DĄBKOWSKA
Niestety, w Brzegu zagrała tylko dwa mecze, więc nie mogę się wypowiedzieć na jej temat, bo meczów wyjazdowych nie widziałem. Dlaczego tylko tyle - wszyscy wiemy. Szkoda, że marnuje się kolejny talent. Do SMS-u nie trafiają przecież przeciętne zawodniczki.

JOANNA CHEŁCZYŃSKA - 4,5
Na pewno wielka praca w obronie, a przy tym całkiem niezłe osiągnięcia w ataku. Wszystkiego po trochę - waleczna, nieustępliwa, może wejść pod kosz, rzucić za trzy. Na pewno ma temperament, często nawet za bardzo go okazuje, stąd "dachy" (i pół oceny w dół), ale poprawiła się i w ostatnich meczach już nie reaguje tak nerwowo.

Gość

Postautor: Gość » 19 kwietnia 2005, 17:27

Nawet niezła ta ocena !! tylko z jednym bym się nie zgodził bo Nadia moim zdaniem dobrze wypadła było by lepiej gdyby nie te ostatnie mecze !! Potraktowałeś ją troche za ostro mówiąć że nie chce już się jej grać ,ona poprostu straciła forme miejmy nadzieje, że odzyszka ja na przyszły sezon. Bo naprawde dobra z niej zawodniczka. Dobra celność za trzy, w obronie też nieźle. Dał bym jej conajmniej 4. Martynko zostań z nami !! Nie zmieniajmy skaładu na przyszły sezon :p pozdro pa

Kamila

Postautor: Kamila » 19 kwietnia 2005, 17:40

Zgadzam się co do Nadi cieńką miała tą drugą polowke sezonu ale chyba troche przesadziliście. A właśnie i co do Oleny ja bym jej dała 5 poprowadziła nasz zespół tak jak tylko umiała i wychodziło jej to świetnie t

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 25 kwietnia 2005, 20:27

Co do N. Drozd to lekko mi się wydaje, że do tak fenomenalnej obniżki formy musiały się przysłużyć pozasportowe aspekty prozy życia. :evil:
Ocena nie jest zaniżona , a może nawet za wysoka.

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 26 kwietnia 2005, 07:18

Don Igłata pisze:Co do N. Drozd to lekko mi się wydaje, że do tak fenomenalnej obniżki formy musiały się przysłużyć pozasportowe aspekty prozy życia. :evil:
Ocena nie jest zaniżona , a może nawet za wysoka.


Jestem niestety tego samego zdania...
Dobrze to ujęte: fenomenalna obniżka formy.
..you got to lose, to know how to win..

gość

Postautor: gość » 27 kwietnia 2005, 17:36

Bardzo ładna ocena, kolega się widać przyłożył :) Tylko na początku zdziwiłem się tak dobrą oceną dla Agnieszki Pietraszek i to nie dlatego, że się z nią (oceną) nie zgadzam, ale że ktoś ją wreszcie docenił. Bo na meczach w Brzegu na pewno nie gra jej się lekko.
A tymczasem to praktycznie jedyna zawodniczka, której gra jest pewna także w kolejnym sezonie (ukłony dla Pawła P. :). Nie wiem, czy sponsorzy lub działacze czasem wchodzą na tę stronę i widzą życzenia typu: Dolores zostań! Martyna nie wyjeżdżaj! Pewnie nie, bo co roku skład zmienia się jak w Śląsku Wrocław i trudno się dziwić, że frekwencja na trybunach jest marna (pamiętacie jak było za Stali?) Może ktoś by wreszcie pomyślał i zaczął budować zespół na 2-3 lata, a nie na dziesięć miesięcy? I może wtedy Ewa Nierzwicka czy Agata miałyby szansę na jakąś ocenę (np. za grę w play-off o miejsca 5-8).
No to sobie ponarzekałem :) I tak gratuluję wszystkim, którzy trzymają brzeską koszykówkę zapału i cierpliwości.

Awatar użytkownika
Mlody
Żak
Posty: 479
Rejestracja: 16 marca 2005, 17:23
Lokalizacja: Brzeg

Postautor: Mlody » 27 kwietnia 2005, 22:30

Martynko Kochana mamy nadzieje ze nie odejdziesz od tak wspanialego zespolu,takich kibicow ktorzy sa wierni :):)(i najlepsiejsi)mam wielkie nadzieje ze sie spotkamy w przyszlym sezonie !!!!!!!!!
Jakie zalożenie masz??Proste Walczyć i Wygrywać!!!!!!!!!

Gosia

Postautor: Gosia » 28 kwietnia 2005, 15:14

Ej no bez przesady !! Olena powinna dostać nawet 5+ za to co ona zrobila dla zespolu !!! To ona prowadzi gre i gdy schodzila z boiska to nie bylo zadnej gry !!! To dzieki niej sa te wygrane mecze !!! Wiadomo ze sie przytrafialy gorsze momenty ale nikt nie jest doskonały. A co to Nadi to sie musze zgodzic !! niechce jej sie grac !! (przynajmiej tak to wyglada 8) :?: Pozdro !!

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Postautor: qBK » 29 kwietnia 2005, 14:54

Przez ostatnie dni na chłodno przeanalizowałem jeszcze raz wszystko i doszedłem do wniosku, że faktycznie zaniżyłem notę Olenie, patrząc na indywidualną postawę. Prawda jest taka, że bez Leny nie było gry i to wyjaśnia, dlaczego w końcówce trener Kubiak desygnował ją na 40 (z ŁKS nawet 45) minut - po prostu nie ryzykował powierzenia gry komu innemu, bo w wielu meczach gdy Olena odpoczywała, rywalki odrabiały stratę. Tak więc dla Leny - również 5. A dodatkowo "plusik" za całokształt :wink:

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 30 kwietnia 2005, 09:56

Mlody pisze:Martynko Kochana mamy nadzieje ze nie odejdziesz od tak wspanialego zespolu,takich kibicow ktorzy sa wierni :):)(i najlepsiejsi)mam wielkie nadzieje ze sie spotkamy w przyszlym sezonie !!!!!!!!!



...a przy okazji gratulacje dla Martyny - mamy w Polsce kolejnego, nowego, legalnego, kierowcę :wink:
Kobiety za kierownicą - miły widok 8)
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
Mlody
Żak
Posty: 479
Rejestracja: 16 marca 2005, 17:23
Lokalizacja: Brzeg

Postautor: Mlody » 30 kwietnia 2005, 12:07

oj miły hihihihi gratulacje rowniez z mojej strony :P:P:P:P:P:P:P :oo
Jakie zalożenie masz??Proste Walczyć i Wygrywać!!!!!!!!!


Wróć do „KS Odra Brzeg”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość